<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692</id><updated>2012-02-16T16:26:54.077+01:00</updated><title type='text'>W polu karnym</title><subtitle type='html'>o futbolu i nie tylko...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>108</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1630476526955735949</id><published>2011-10-14T19:43:00.000+02:00</published><updated>2011-10-14T19:43:55.274+02:00</updated><title type='text'>Być fanem.</title><content type='html'>To fajna sprawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oznacza, że coś, kogoś, za coś lubimy, podziwiamy, szanujemy. Sam jestem fanem.Może nie do końca przepadam za tym słowem, jednak dobrze oddaje istotę sprawy. W tym określeniu możemy umieścić kibica, nałogowego czytelnika kryminałów i melomana odwiedzającego sale koncertowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja jestem wielkim fanem literatury, muzyki, futbolu (tu może fanatykiem). Jestem fanem wielu potraw i gier. Kilku seriali, wielu dobrych filmów. Zresztą, co tu tłumaczyć, wszyscy wiemy o co chodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię wiele rzeczy, ważne jest jednak to , że wiem za co, lub dlaczego jestem ich fanem.&lt;br /&gt;Do czego te moje wynurzenia prowadzą? Wpadłem na Onet i rzucił mi się w oczy tytuł galerii - "Paris Hilton na spotkaniu z fanami". Nie do końca byłem pewien o czyich fanów chodzi, więc wszedłem do tej galerii. No i okazało się , że to byli fani i wielbiciele właśnie Paris. Zszokował mnie poziom histerii i uwielbienia. Co ja mówię - sam fakt uważania się za fana Paris Hilton mnie szokuje! Bo za co być jej fanem? Jest świetną aktorką? Piosenkarką? Pisze fajne książki? Robi cokolwiek ciekawego dla inteligentnych ludzi?&lt;br /&gt;Nie. &lt;br /&gt;Dlatego nie rozumiem. Ja wiem, że Świat zasadniczo schodzi na psy, wymagania są coraz mniejsze, że wystarczy być "celebrytą" i już masz swych wielbicieli. Ale tego nie rozumiem, nie zrozumiem, nawet nie chcę tego rozumieć.&lt;br /&gt;Jak tym ludziom nie wstyd?&lt;br /&gt;I czy ona i jej podobni mają z tego jakąś perfidną satysfakcję?&amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1630476526955735949?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1630476526955735949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2011/10/byc-fanem.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1630476526955735949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1630476526955735949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2011/10/byc-fanem.html' title='Być fanem.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1933523546604421292</id><published>2011-09-21T18:42:00.000+02:00</published><updated>2011-09-21T18:42:49.716+02:00</updated><title type='text'>Znowu powrót, nie tylko mój.</title><content type='html'>Powroty to zapewne jakiś rodzaj okazji. Widać to po tym blogu choćby, bo ostatnie dwie notki traktują właśnie o powrotach. Ta, którą teraz czytacie jest podwójnie wypełniona treścią powrotową - wrócili Mistrzowie, wróciłem i ja. Zatem jeśli ktoś woli życie bez powrotów, niech nie czyta dalej ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tydzień temu światło ujrzała najnowsza płyta Mistrzów z Nowego Jorku. I przyznaję - poza wspaniałymi doznaniami emocjonalnymi dostarczyła mi motywacji, stała się takim katalizatorem mojego powrotu na tego bloga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisze o niej dopiero teraz, bo primo - poczta konwencjonalna nie dostarcza jeszcze niestety przesyłek tak szybko jak poczta elektroniczna - a ja zwolennikiem muzyki na CD jestem, byłem i będę ; secundo - musiałem sobie jej choć trochę posłuchać, by móc cokolwiek powiedzieć (ostatnio w Polsce często smutni panowie w tv mówią o rzeczach o których kompletnie pojęcia nie mają - wybory idą, nic dziwnego. o tym kiedy indziej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda płyta Dream Theater to wydarzenie, ta tym bardziej, zważywszy okoliczności. Odejście Portnoy'a, poprzedniczka ("Black Clouds...") taka sobie (co podniosło oczekiwania) no i pojawiające się od jakiegoś czasu fragmenty tejże płyty w internecie, bynajmniej nie napawające optymizmem. Wszystko to jednak za nami, płyta wiruje już w odtwarzaczu kilka dobrych dni i mam nadzieję, że nie odkryłem w niej jeszcze wszystkiego. Choć pewnie już dużo, bo stwierdzam, iż jest świetna. Z ich płytami jest jednak tak, że Wielkość objawia się później - gdzieś około setnego przesłuchania. Licznik bije.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że już nigdy panowie z DT poniżej tego poziomu nie zejdą (wspomniane już "Black Clouds...") i że już niedługo zawitają do Polski ponownie - choć dopiero co byliśmy w Spodku na ich bardzo udanym koncercie :) (poza publiką - kiedyś na koncertach metalowych polska publika była najlepsza, cały Świat za nami szalał - teraz to klapa jest - tylko fotki i filmiki robią).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powrót DT do Wielkości celebrował będę zapewne jeszcze jakiś czas, &amp;nbsp; mój powrót na tą stronę na wielkie świętowanie nie zasługuje raczej. Bo kto wie ile potrwa? Przyznaję, że była to decyzja mocno impulsywna - a to nie gwarantuje chyba stałości. Aczkolwiek nie poddam się tak od razu. Walka będzie trwała :)&lt;br /&gt;W tym miejscu pozdrowienia dla Sima, który w ten powrót wierzył bardziej ode mnie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No nic, na początek po prawie pewnym końcu wystarczy :)&lt;br /&gt;Idźcie w pokoju, słuchajcie DT, rozmnażajcie się i czekajcie na następną notkę ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_p2ngE1BVDg/TnoT66t1atI/AAAAAAAAASM/ozLeeCuZS9I/s1600/dreamtheater-adramaticturnofevents.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-_p2ngE1BVDg/TnoT66t1atI/AAAAAAAAASM/ozLeeCuZS9I/s320/dreamtheater-adramaticturnofevents.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1933523546604421292?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1933523546604421292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2011/09/znowu-powrot-nie-tylko-moj.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1933523546604421292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1933523546604421292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2011/09/znowu-powrot-nie-tylko-moj.html' title='Znowu powrót, nie tylko mój.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-_p2ngE1BVDg/TnoT66t1atI/AAAAAAAAASM/ozLeeCuZS9I/s72-c/dreamtheater-adramaticturnofevents.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-697243492771336457</id><published>2011-01-08T13:59:00.000+01:00</published><updated>2011-01-08T13:59:24.655+01:00</updated><title type='text'>Powrót Króla</title><content type='html'>&lt;i&gt;( To wspaniałe uczucie móc zatytułować notkę, tak jak Tolkien jeden z tomów Wielkiego Władcy Pierścieni :) i to nie na siłę ).&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Roy odszedł. Wreszcie. To było ciężkich sześć miesięcy&amp;nbsp; - z różnych zresztą powodów. Jednym był bez wątpienia Roy. Kiedy zastępował Rafę, &lt;a href="http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/hodgson-przychodzi-carlsberg-odchodzi.html"&gt;pisałem &lt;/a&gt;, że mam mieszane uczucia. Jednak plusy przeważały. Wtedy wydawało się, żę każdy tylko nie Rafa. Cóż, pod koniec rządów Roya wielu modliło się o powrót właśnie Rafy Beniteza. Ja nie. Odszedł i dziękujemy. Jego era się skończyła, tak jak teraz skończyła się era Hodgsona. A raczej erka , i to taka o której wszyscy jakkolwiek związani z LFC będą chcieli jak najszybciej zapomnieć.&lt;br /&gt;Troszkę może dziwić moment tej zmiany. Jutro przecież mecz w Pucharze Anglii na Old Trafford, z odwiecznym rywalem Scumchesterem. W większości wypadków właściciele nie decydują się na destabilizację w szatni zaraz przed TAKIM meczem. Może jednak to dobre posunięcie ? Może Roy nie miał posłuchu i potrzeba kogoś, kto tylko swoją obecnością postawi szatnię do pionu ? A kimś takim, z ogromnym autorytetem, jest bez wątpienia Kenny Dalglish. Wielki Król Kenny. Chodząca Legenda Liverpoolu ( i Celticu też ). Jako piłkarz - 515 występów, 172 gole i masa trofeów. Jako manager - trzy mistrzostwa kraju, dwa Puchary Anglii ( w sześć lat ). Kto wie co zwojowałby wtedy Dalglish w Europie gdyby nie zakaz dla angielskich klubów po wydarzeniach na Heysel.&lt;br /&gt;Ale dość o przeszłości. Kenny Wielki był i basta.&lt;br /&gt;Zastępuje Hodgsona w połowie sezonu. Zobowiązuje się prowadzić drużynę do jego końca. Co przed nim ? W lidze jesteśmy na 12 pozycji i mamy jedynie 4 punkty przewagi ( !!! ) nad strefą spadkową. O miejsce dające występy w Europie będzie bardzo ciężko. Choć chyba właściwszym wydaje się martwienie o to, by nie spaść. Tu bez wątpienia czeka Kennego bardzo trudne zadanie.&lt;br /&gt;Pozostajemy w kraju i tu mamy jeszcze Puchar Anglii, bo z Pucharu Ligi już nas potężne Northampton wyrzuciło. A w FA Cup czeka nas jutro wspomniany już Scumchester united. Łatwo nie będzie i jeśli przegramy, to na krajowym podwórku nic już ugrać się nie uda ( poza utrzymaniem, ale to przecież żadne trofeum ). W Europie wyszliśmy z grupy na pierwszym miejscu i czeka nas dwumecz ze Spartą Praga. Tu byłbym spokojny, poza tym, nie jest to dla nikogo w klubie priorytet.&lt;br /&gt;Podsumowując- wyjątkowo niewdzięczna rola przed Królem. Będzie ciężko. Dalglish ryzykuje wiele. Ma przecież status Boga, Legendy, Króla. A jeśli zawali, jeśli okaże się , że z tymi zawodnikami po prostu się nie da ? Albo , że zmiany w futbolu są tak duże, że Kenny za nimi nie nadążył ( miał przecież wielką przerwę w pracy trenerskiej ) ? I jak wtedy będzie postrzegany przez rzesze fanatyków LFC ? Czy nie straci ? Czy nie będzie tak, jak w dobrze znanych przypadkach, nawet z naszej historii najnowszej - vide Lech Wałęsa ( niepotrzebna prezydentura ). Gdy ktoś robi o jeden krok za daleko , zamiast zostać tam gdzie był - w blasku chwały na wieki. Gdy kusi go jeszcze jedno wyzwanie, choć powinien się wstrzymać, bo przecież " trzeba wiedzieć , kiedy ze sceny zejść ".&lt;br /&gt;Trochę się tego obawiam a z drugiej strony przepełnia mnie entuzjazm i radość. Zobaczę Króla w akcji ! Nigdy nie dane było mi zobaczyć go jak strzela wspaniałe gole ( byłem deczko za młody ), zobaczę przynajmniej jak dowodzi swą Czerwoną Armią z okolic linii bocznej. I już mam ciary, już mnie nosi. I chyba nie mógłby mieć lepszego debiutu niż ten jutrzejszy, na Old Trafford. To będzie wielki dzień, bez względu na wynik.&lt;br /&gt;I bez względu na to, co stanie się w maju 2011 roku - jak sezon skończy się dla LFC - Król zawsze będzie dla mnie Legendą Największą !&lt;br /&gt;WELCOME BACK, KING KENNY !&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TShfnF4wSFI/AAAAAAAAAR4/5H_nVwnHc5Y/s1600/kenny-dalglish.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="244" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TShfnF4wSFI/AAAAAAAAAR4/5H_nVwnHc5Y/s320/kenny-dalglish.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-697243492771336457?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/697243492771336457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2011/01/powrot-krola.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/697243492771336457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/697243492771336457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2011/01/powrot-krola.html' title='Powrót Króla'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TShfnF4wSFI/AAAAAAAAAR4/5H_nVwnHc5Y/s72-c/kenny-dalglish.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1335493235754865014</id><published>2010-12-30T05:44:00.000+01:00</published><updated>2010-12-30T05:44:56.023+01:00</updated><title type='text'>L'pool 0 : 1 Wolves</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: red; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TRwOGwvDjnI/AAAAAAAAARs/sn7mDMSyh4o/s1600/168344_10150366955655524_257025930523_16627681_6305862_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TRwOGwvDjnI/AAAAAAAAARs/sn7mDMSyh4o/s400/168344_10150366955655524_257025930523_16627681_6305862_n.jpg" width="282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1335493235754865014?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1335493235754865014/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/12/lpool-0-1-wolves.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1335493235754865014'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1335493235754865014'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/12/lpool-0-1-wolves.html' title='L&apos;pool 0 : 1 Wolves'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TRwOGwvDjnI/AAAAAAAAARs/sn7mDMSyh4o/s72-c/168344_10150366955655524_257025930523_16627681_6305862_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-4709849331256115332</id><published>2010-12-16T16:48:00.000+01:00</published><updated>2010-12-16T16:48:19.114+01:00</updated><title type='text'>Radio, muzyka ( ??? ), fakty</title><content type='html'>W poprzednim wpisie wspomniałem o temacie na osobną notkę, dotyczącym pewnego radia. No i dziś tak mnie dobili, że nie mogę już dłużej milczeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma co ukrywać o kogo chodzi. Oczywiście o najpopularniejszą i jak się domyślam najbogatszą polską rozgłośnię - RMF FM. Miejsce mojej pracy ( magazyn ) jest dzień w dzień nagłaśniane tym właśnie radiem. Oznacza to iż chcąc nie chcąc, muszę go słuchać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieją, odkąd pamiętam. Zawsze są gdzieś obecni, czy to jakieś koncerty, czy imprezy. Są po prostu wszędzie. Wnioskuję więc, że pieniędzy im nie brakuje. Mają przecież sporo tych swoich tematycznych pod-stacji, czy jak to oni tam określają. I pewnie taki Classic czy Rock jest niezły. Niestety, główne pasmo to pasmo klęsk i żenady. Zastanawia mnie na przykład fakt, że będąc osiem godzin w pracy, jestem w stanie usłyszeć tą samą piosenkę dwa a nawet ( jeśli to "super hot" nowość albo "hit" ) trzy razy ! Ok, rozumiem, że są "artyści", których oni promują i wedle tej linii należy ich puszczać. Ale w takim razie niech o tym mówią, bo ja odnoszę wrażenie, że kasy nie starcza na większą różnorodność.&lt;br /&gt;Poza tym, jeśli już kogoś promują, to może wzięliby się za jakichś lepszych wykonawców. Jasne, ja wiem, moje gusta muzyczne są mało popularne i nie mogę oczekiwać , że polecą z AC/DC czy Dream Theater ( że już o mocniejszych rzeczach nie wspomnę ). No ale ludzie - przecież te polskie popowe czy pseudo-rockowe ( nowe dokonania IRY na przykład ) "kompozycje" to jest jakaś żenada ! I oni jeszcze reklamują się hasłem - "najlepsza muzyka" ! Wstyd ! Gdyby zadzwonili do mnie z wielkiej kumulacji ( kilka razy zdarzyło mi się wysłać smsa ) to pewnie miałbym problem z wyduszeniem z siebie poprawnej odpowiedzi. Ja wiem, że pisząc o tym co oni polskiego puszczają, muszę zdać sobie sprawę, że tak naprawdę piszę o polskiej muzyce rozrywkowej. I że to ona jest żenująca, a oni to zapodają, bo nic innego nie ma. Znaczy jest, ale mało znane i się nie opłaca. Tylko ile można słuchać płaczliwego i słodkiego do zesrania Piaska czy bojowej Kukulskiej albo odkrywczych tekstów o tym, że warto mieć marzenia niejakiej Saszy....Czy naprawdę nie stać ich, by promować wykonawców mniej znanych ale po prostu lepszych ? Czy tam nie ma jakiegoś sensownego redaktora muzycznego ? Czy ktoś tam w ogóle słucha tego co puszczają ? Często odnoszę wrażenie, że nie.&lt;br /&gt;Kasy nie ma chyba nawet na porządne szlagiery z zagranicy - stare hity to dwa kawałki Stinga, dwa Queen i od święta Scorpions albo Roxette ( ci nawet częściej ale też tylko dwa utwory ). Czy to dla nich aż tak wielki problem, by mieć tego więcej ? Przecież stać ich na to bez wątpienia. W polskiej muzyce rockowej też kiedyś grano pięknie - chyba o tym zapomnieli. Jest masa świetnych utworów. W ich radzie programowej poparcie zyskał jeden - nie ma dnia by nie było kawałka Emigrantów o kolesiu, który nie może w woju wysiedzieć ( nie pamiętam tytułu ).&amp;nbsp; &lt;br /&gt;No i tak sobie jeszcze myślę - współczuję tym, których gusta muzyczne kształtują takie radiostacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A czym dziś mnie dobili ? Pisałem już o tym w poprzednim poście. Teraz już rozkręcili się na dobre. Już pomijam repertuar, który jest totalnie żenujący, na czele z historycznym hitem Georga Michaela ( to chyba jego - last christmas I gave you my heart.....). Otóż walnęli sobie takiego jingla - chórek śpiewa "idą święta, idą święta" - i tak potrafią to zapodawać przez kilkadziesiąt sekund...Tragedia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że nie dojdą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-4709849331256115332?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/4709849331256115332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/12/radio-muzyka-fakty.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4709849331256115332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4709849331256115332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/12/radio-muzyka-fakty.html' title='Radio, muzyka ( ??? ), fakty'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-7680610189832260029</id><published>2010-12-07T16:43:00.000+01:00</published><updated>2010-12-07T16:43:17.097+01:00</updated><title type='text'>Zaczyna się.</title><content type='html'>Zima zaatakowała kilkanaście dni temu. Skutecznie. Zrobiło się fajnie biało, mrozik, jednym słowem - bomba. Teraz jest gorzej, ale jedno wiadomo - mamy zimę. Jest to pora roku , którą lubię - kiedyś wręcz uwielbiałem ( jednak z wiekiem stare kości wolą ciepełko ). Niestety, ma swoje minusy. Otóż , jak powszechnie wiadomo, pewna religia z importu w okresie zimowym ma swoje święta. Nie są one dla nich tak ważne jak te kwietniowe, jednak zostały rozdmuchane do gigantycznych rozmiarów. Owocem tego jest epatowanie wszelkimi symbolami związanymi z tymi świętami już od początku grudnia ( ulotki reklamowe hipermarketów pewnie robiły to już wcześniej, jednak ich nie czytuję ). Dla mnie oznacza to jeden z cięższych okresów w roku. Gorsza jest tylko przerwa pomiędzy sezonami ligowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś po raz pierwszy w 2010 roku odczułem pierwsze ataki. Teraz jeszcze nie tak częste i mocne, jednak wiem , że to się zmieni. W pracy jestem zmuszony słuchać tragicznej rozgłośni radiowej ( swoją drogą, temat na inny wpis ), która już " żyje świętami ". Niestety. Pojawiają się pierwsze tandetne ( bo jakie inne mogą być ? ) piosenki, tak ociekające cukrem , miłością i dobrocią pańską, że aż się robi mdło. To i tak jeszcze nic, bo za jakiś czas wyskoczą z kolendami i wtedy dopiero będzie ciężko. Do tego reklamy radiowe ( z telewizją mam spokój, bo poza meczami nie oglądam w niej nic ) nastawione tylko i wyłącznie na wszystko, co ze świętami związane. A raczej na wszystko to , co z nimi związane nie jest, tylko nikt już o tym nie pamięta. I to jest główny problem - ludzie zapomnieli o co tak naprawdę chodzi w świętach, dla nich to teraz tylko godziny zakupów, gotowania, sprzątania, potem opychania się i ochlewania. Święta to tysiące mikołajów na ulicach, dziesiątki choinek gdzie tylko się da, lampki na ulicach , stroiki i tym podobne pierdoły. A co z prawdziwym duchem tego wydarzenia ? Dawno już zanikł zastąpiony przez potężną machinę komercyjną. Dla mnie to nie problem, bo ja nienawidzę chrześcijaństwa i nawet mnie taki obrót spraw cieszy, ale wydaje mi się , że prawdziwie wierzącym nie powinno to odpowiadać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając jednak do wątku głównego - czas uzbroić się w wielką odporność na kicz, chłam i pseudo-religijny zalew szajsu wszelkiej maści. Byle do Nowego Roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. co roku odrobinę satysfakcji wywołuje u mnie obraz tych wszystkich choinek w domach katolików nie mających pojęcia, że to pogański zwyczaj. Jednak to tylko odrobina satysfakcji, bo kompletnie nie odpowiada mi ich dalszy los ( choinek oczywiście, nie katolików ).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-7680610189832260029?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/7680610189832260029/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/12/zaczyna-sie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7680610189832260029'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7680610189832260029'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/12/zaczyna-sie.html' title='Zaczyna się.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-3788106413296748238</id><published>2010-11-12T16:29:00.000+01:00</published><updated>2010-11-12T16:29:25.773+01:00</updated><title type='text'>Wybiórcza</title><content type='html'>Dzisiejsze wydanie ( papierowe ) Gazety Wyborczej atakuje wielkim tytułem - "Wygwizdaliśmy ich ". Kogo ? Narodowców i "faszystów". Kiedy ? 11 listopada. Otóż w Święto Niepodległości tzw. środowiska narodowe ( ONR, MW itd, itp ) zorganizowały &lt;b&gt;legalną&lt;/b&gt; manifestację. Demokracja ma to do siebie , że każdy może swoje poglądy manifestować. Oczywiście nie każdemu musi się to podobać - ale co zrobić, takie prawo. Ludzie Wyborczej chyba o tym zapomnieli. To dziwne, bo większość z nich pamięta czasy komuny i terroru jaki wtedy panował. Jak sami się szczycą, walczyli o naszą wolność. Dzięki tej wolności, mają swoją gazetę. Teraz jednak okazuje się, że nie wszystkim się ona należy. W imię takich przekonań od kilku dni nawoływali do przyjścia na Plac Zamkowy i zablokowania marszu narodowców. No i oczywiście przyszła cała masa lewaków, homoseksualistów ale i zwyczajnych obywateli. Doszło do zadym z policją i nie jest prawdą ( jak chciałaby Wyborcza ), że jedynymi agresorami byli skini. W szeregach Wyborczej była masa lewackich i anarchistycznych bojówkarzy. Oni chcieli tylko rozróby. Dodać oczywiście trzeba , że całe to zgromadzenie było nielegalne. Podsumowując - zadymy, ranni, zatrzymani, nielegalne zbiorowisko - to wszystko teraz popiera Wyborcza. Wyobraźmy sobie co by napisali gdyby sytuacja była odwrotna i lewaków powstrzymywaliby narodowcy. Już widzę te hasła o niszczeniu demokracji, o burdach. Przecież im wystarczy , że na meczu kilkunastu chłopaków płot przeskoczy, to już są chuligani, bojówkarze, zadymiarze. A anarchiści z 11-go listopada są super. Jeden z ich redaktorów ( jego nazwisko wiele mówi ) określił to "debatą uliczną" . No brawo ! W takim razie - do wiadomości pana redaktora - zadyma na meczu to debata stadionowa dotycząca wyższości jednej drużyny nad drugą.&lt;br /&gt;Gdzieś chyba zatracili panowie dziennikarze wielkiej i nieomylnej swoje demokratyczne idee i ta władza, którą społeczeństwo im w ciągu dwudziestu lat dało, odbiła do głowy. Czas się chyba opamiętać, bo inaczej znowu trzeba będzie logo zmienić - w ten czerwony prostokąt wspaniale wpasuje się tak niedawno jeszcze znienawidzony sierp i młot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. nie jestem zwolennikiem ONR, MW. Mam poglądy nacjonalistyczne, ale dalekie od wcześniej wymienionych. Kiedyś pracowałem w Agorze i drukowałem Wyborczą. W moim domu od lat wielu czyta ją ojciec, ja właśnie przestałem. To tak, by uprzedzić wypominanie tego w komentarzach :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-3788106413296748238?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/3788106413296748238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/11/wybiorcza.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3788106413296748238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3788106413296748238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/11/wybiorcza.html' title='Wybiórcza'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2129903200109590049</id><published>2010-11-05T17:59:00.000+01:00</published><updated>2010-11-05T17:59:45.108+01:00</updated><title type='text'>Znaczy Kapitan</title><content type='html'>Ikona Klubu. Chodzący Bóg, dla tych, którzy mają serce Czerwone. Symbol wierności i lojalności. Przywódca, dowódca i lider. Pomocnik ustawiany w środku pola a biegający i walczący na całym boisku. Obrońca, napastnik, czasem bramkarz. Człowiek ( ? ) strzelający niesamowicie piękne gole ( &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=GrPj4Me4CZ8"&gt;jak ten vs Middlesbrough&lt;/a&gt; ) i niesamowicie ważne - &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=YSwilt4kfFM"&gt;tu przeciwko Olympiakosowi&lt;/a&gt;. Piłkarz, którego kuszą potężnymi pieniędzmi potężne kluby, ale on kocha tylko jeden klub, i to od dziecka. Żywy przykład dla młodych chłopaków, że marzenia o wspaniałej karierze w ukochanym klubie to nie tylko marzenia. Kapitan nie tylko w klubie ale i w reprezentacji. Jeden z najlepszych piłkarzy na Świecie. Człowiek, którego Zidane nazwał najlepszym pomocnikiem Świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczorajszy mecz z Napoli zaczął na ławce rezerwowych, bo menedżer chciał mu dać odpocząć. Gra się nie układała , od 28 minuty Liverpool przegrywał 0:1. Zaraz po przerwie na boisko wszedł On. Wyrównał w 75 minucie. Potem strzelił jeszcze dwa gole i Liverpool wygrał 3:1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Steven Gerrard. Znaczy Kapitan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TNQ3z_tc96I/AAAAAAAAARE/By8befZRjZY/s1600/sg4_4cd3308a11bc9280425022.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TNQ3z_tc96I/AAAAAAAAARE/By8befZRjZY/s320/sg4_4cd3308a11bc9280425022.jpg" width="276" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2129903200109590049?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2129903200109590049/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/11/znaczy-kapitan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2129903200109590049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2129903200109590049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/11/znaczy-kapitan.html' title='Znaczy Kapitan'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TNQ3z_tc96I/AAAAAAAAARE/By8befZRjZY/s72-c/sg4_4cd3308a11bc9280425022.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-6005218981609331713</id><published>2010-10-30T15:36:00.003+02:00</published><updated>2010-10-30T15:55:09.348+02:00</updated><title type='text'>Pierwsza rocznica</title><content type='html'>Minął rok odkąd zacząłem prowadzić tego bloga. No, troszkę ponad rok, bo &lt;a href="http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/10/pierwszy-gwizdek.html"&gt;pierwszy post&lt;/a&gt; pochodzi z 26-go października. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że wytrwam w tworzeniu bloga przez cały rok. Jednak udało się. Wiem, że nie zawsze jest ciekawie, wiem , że nie jest też tak często jak na początku. Ale jednak nadal jest i myślę , że jeszcze przez jakiś bliżej nieokreślony czas będzie. Bo życie ciągle dostarcza tematów. Może nie bezpośrednio związanych ze mną ( bo u mnie dzieje się niewiele ) , ale dookoła ciągle coś inspirującego się pojawia. A to w polityce, a to w piłce, w muzyce czy w literaturze. I fajnie, bo dzięki temu życie nudne nie jest.&lt;br /&gt;Dzięki wszystkim, którzy przez ten rok byli ze mną, mam nadzieję, że pozostaniecie.&lt;br /&gt;Z okazji rocznicy, kawałek , który mnie ostatnio mocno i pozytywnie ( bo jest pozytywny ) męczy :&lt;br /&gt;   &lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/oo70QL3QSUQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/oo70QL3QSUQ?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-6005218981609331713?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/6005218981609331713/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/10/pierwsza-rocznica.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6005218981609331713'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6005218981609331713'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/10/pierwsza-rocznica.html' title='Pierwsza rocznica'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-4893244681498942735</id><published>2010-10-16T19:08:00.000+02:00</published><updated>2010-10-16T19:08:25.245+02:00</updated><title type='text'>O sytuacji w Liverpoolu...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Kilka ostatnich dni było ciężkich. Kiedy decydują się losy czegoś , co kochasz, co jest Ci szczególnie bliskie, a Ty nie możesz nic zrobić - poza biernym czekaniem - to jest to mocno frustrujące. Dziś sobota i chciałoby się wreszcie rzec - już jest spokój, jest ok. I niby tak właśnie jest ale nie do końca. Bo poza boiskiem już lepiej ale na nim samym ? Tego nie wiem a przecież dotychczasowe "popisy" panów w czerwonych strojach pozostawiały wiele do życzenia. No a jutro DERBY.....Jakby tego było mało, na Goodison Park.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawno już nie pisałem o mojej największej miłości. Było to jednak celowe. Chciałem dać czas nowemu trenerowi, zawodnikom. Chciałem by sprawy w klubie się poukładały. No i właśnie nadszedł ten moment. Jesteśmy już po kilku kolejkach ligowych, kilku meczach Ligi Europy. Sprawy własnościowe wreszcie się wyjaśniły. Od tego właśnie zacznę, bo niezły to był cyrk. Codzienna niepewność, wpadanie do domu po pracy i od razu do kompa - co nowego ? Sprzedali ? Jeśli tak to komu ? I tak po kilka razy dziennie...&lt;br /&gt;Gdy wreszcie okazało się, że jest sensowny kupiec - na marginesie, to znowu Amerykanie - to dotychczasowi właściciele ( panowie Gillett i Hicks , od teraz na potrzeby tekstu G&amp;amp;H ) zaczęli rzucać kłody pod nogi, bo oczywiście chcieli dostać więcej. Sprawa trafiła do sądu, wszystko się przeciągało a w piątek upływał termin spłaty zadłużenia w Royal Bank Of Scotland ( w przypadku nie wywiązania się i nie znalezienia kupca mógł wkroczyć zarząd komisaryczny, mogły być odjęte punkty - czyli nie fajnie ) i nie wyglądało to różowo. Na szczęście sprawa w sądzie została wygrana, G&amp;amp;H ( FUCK OFF ) odeszli z niczym i nowym właścicielem Liverpoolu została amerykańska spółka NESV - New England Sport Ventures.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TLnbsR1UjHI/AAAAAAAAAO8/OgL51XnfmWs/s1600/nesv.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="221" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TLnbsR1UjHI/AAAAAAAAAO8/OgL51XnfmWs/s320/nesv.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;John Henry ( NESV ) i Martin Broughton ( Prezes LFC )&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tak, znowu jankesi. Wcale a wcale mnie ten fakt nie cieszy. Cieszy mnie jednak, że panowie G&amp;amp;H ( FUCK OFF ) sobie idą. Każdy inny lepszy. A poważnie - NESV wydaje się być dużo bardziej sensowne, dużo lepiej przygotowane do tego zadania. W ciągu kilku ostatnich lat wydźwignęli Boston Red Sox - wielką firmę w bejsbolu. John Henry ( prezes NESV ) ma opinię świetnego fachowca i takimi się otacza. Zewsząd słychać tylko pochlebne opinie. Długu już się pozbyliśmy, czyli już zostało uczynione więcej niż przez kilka lat panowania G&amp;amp;H ( FUCK OFF ). Sam Henry nie chce składać pochopnych obietnic - nie będzie od razu nowego stadionu , milionów na transfery - będzie spokojne odbudowywanie potęgi i wielkości, w zgodzie i porozumieniu z fanami i wszystkimi, którzy kochają czerwony kolor znad Mersey.&lt;br /&gt;Nie chcę popadać w hura optymizm , bo zbyt mocno się zawiodłem na poprzednikach NESV. Ale , tak jak z trenerem, dam im czas i pewien kredyt zaufania. Ściskam kciuki i wierzę, że wreszcie wkraczamy na drogę świetności, bo tych marnych lat było już zbyt wiele. To jest wielki klub, jeden z największych&amp;nbsp; - należy mu się zdecydowanie wyższe miejsce w dzisiejszym , zepsutym do cna, futbolu. I tu jeszcze jedna uwaga - niesmaczy mnie tak naprawdę całe to kupczenie klubami, sprzedawanie ich ludziom , którzy potem traktują je jak zabawki ( Chelsea, Man City ) czy jak dojną krowę ( man utd, LFC ). Ja naprawdę wolałbym by Liverpoool był w rękach Scouserów, może i miałby mniejszy budżet, nie grałby w LM ale byłby prawdziwy, oddany kibicom i szczery. Wiem, dziś pieniądze władają futbolem. Ale marzyć nikt mi nie zabroni.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Aha, jeszcze jedno - zarząd przed sfinalizowaniem transakcji, rozpatrzył kilka ofert. Niektórzy dawali więcej kasy a jednak przepadli. Wg. mnie, to świadczy o tym iż ci konkretni jankesi nie mogą być tak kiepscy jak poprzedni. OBY.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz boisko - jest tragicznie. Co tu ściemniać. Klapa totalna. Nie ma żadnej myśli przewodniej, żadnej taktyki. Przyjeżdża na Anfield WBA ( beniaminek ) i dominuje nas całkowicie. A nasza taktyka to piłka do Gerrarda albo Cole'a tudzież Torresa ( kompletnie bez formy ) i może coś oni wymyślą. Transfery - Konchesky - przyszedł za trenerem z Fulham. I tam, na tamtym poziomie się sprawdzał. Ale tu poziom Fulham to za mało. Fajnie , że chodzi do przodu, ale jednak jest obrońcą i potem nie nadąża z tyłu. Meireles - świetny pomocnik. Ale w Porto. Tam, czasu na przyjęcie i zagranie piłki miał dużo więcej. Tu jest Premiership - od razu ktoś do Ciebie doskoczy. I chłopina się gubi. Poulsen ? A kto to ku... jest ? Agresywny defensywny pomocnik, odpowie znawca. Tak, agresywny to on jest - głównie fauluje, ale żeby coś do przodu zagrać ? Podsumowując - ogólnie jest klapa. W lidze jesteśmy na 18-tym ( &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;OSIEMNASTYM !!!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; )&amp;nbsp; miejscu. Ludzie, przecież to strefa spadkowa ! W Pucharze Ligi ( Carling Cup ) też już nie gramy, bo na Anfield zawitała potężna drużyna z Northampton ( odpowiednik naszej czwartej ligi ! ) i po karnych wyrzuciła nas z tych rozgrywek osiągając największy sukces w swej historii ! W lidze odwiedza nas Blackpool ( beniaminek, z budżetem i płacami śmiesznymi jak na warunki Premier League ) i wygrywa, osiągając jeden z najlepszych wyników w swej historii ! To jakaś paranoja. O przegranej ze scumchesterem nie wspominam, bo to było do przewidzenia ( choć w tym meczu akurat grali całkiem nieźle ).&lt;br /&gt;No ale nic to - w końcu mamy nowy początek poza boiskiem, zacznijmy więc od nowa na boisku. Jutro jest ku temu świetna okazja - wyjazd ( hehe, spacer ) na obiekt lokalnego rywala, Evertonu. To będą fajne derby, bo jesteśmy sąsiadami w tabeli ! Tak, im też nie idzie, są na 17-tym miejscu. Tak więc stawka jest wysoka - można opuścić ogon i strefę spadkową lub pobyć w głębszej i ciemniejszej d.... trochę dłużej.&amp;nbsp; Ciekawe jak to wpłynie na chłopaków, tak w czerwonych jak i niebieskich koszulkach. Do sędziowania już został wyznaczony Howard Webb a jemu przypadają te najtrudniejsze pojedynki. Poza tym, jego decyzje często gwarantują dodatkowe emocje. To może być niezapomniany mecz. Start - 14.30. &lt;span style="color: red;"&gt;Come On You Reds !&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-4893244681498942735?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/4893244681498942735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/10/o-sytuacji-w-liverpoolu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4893244681498942735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4893244681498942735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/10/o-sytuacji-w-liverpoolu.html' title='O sytuacji w Liverpoolu...'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TLnbsR1UjHI/AAAAAAAAAO8/OgL51XnfmWs/s72-c/nesv.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-6717415990589446342</id><published>2010-09-27T18:16:00.000+02:00</published><updated>2010-09-27T18:16:40.046+02:00</updated><title type='text'>Kałuży 1, reaktywacja !</title><content type='html'>W sobotę miało miejsce ważne wydarzenie dla każdego kibica Pasów. Cracovia , meczem z Arką Gdynia, otworzyła nowy stadion. Lokalizacja nie zmieniła się, jednak wygląd i funkcjonalność - całkowicie.&lt;br /&gt;Pasy pierwszy mecz ( z Pogonią Lwów ) zagrały tu w 1912 roku. Od tamtej pory, jest to święte miejsce dla wszystkich kibiców Cracovii. Nie da się jednak ukryć, że stadion już od dawna był jakby żywcem wyciągnięty z innej epoki. Wstyd i żenada. Klub postanowił to zmienić. Okazało się, że jak się chce, to można. Znalazły się pieniądze i naprawdę szybko ( troszkę ponad rok ) powstał nowy, piękny obiekt. Całkowity koszt to niecałe 160 milionów złotych. Pojemność - niecałe 15 tysięcy miejsc. Wiem, niewiele jak na klub z ekstraklasy i miasta tak dużego jak Kraków. Wiadomo jednak, że w Krakowie klimat jest specyficzny ( z najróżniejszych przyczyn o których tu pisał nie będę ) i wydaje mi się, że taka liczba miejsc wystarczy. Wielkość była też ograniczona lokalizacją - nie bardzo można było postawić większy ( głównie chodzi tu o wysokość trybun - gdyby były wyższe niszczyłyby historyczną panoramę Krakowa ). Ale nic to - wygląd i nowoczesność rekompensują pojemność. Ja się bardzo cieszę, bo stadion ma taki angielski wygląd ( mnie się kojarzy z Anfield, zachowując proporcje oczywiście ) a ja takie obiekty lubię najbardziej. Blisko do murawy, wszystko na planie prostokąta, dach zaraz nad trybunami&amp;nbsp; - pięknie :) Cieszę się , bo to kolejny w kraju przyzwoity obiekt, którego nie musimy się wstydzić. Teraz praktycznie wszyscy " się budują " ( oprócz zakichanego Śląska&amp;nbsp; ) i już niedługo fajnie będzie popatrzeć przynajmniej na te nasze ligowe stadiony ( bo poziom gry może zbytnio się nie poprawić ).&lt;br /&gt;Bardzo chciałem być na inauguracji nowego obiektu Pasów, niestety, nie udało się. Ale wiem, że jeszcze nie raz tam zawitam, przyznam, że już nie mogę się doczekać tego momentu.&lt;br /&gt;Na koniec dwa zdjęcia - stadion kiedyś i dziś :&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TKDCd_niuOI/AAAAAAAAAOc/laCDuvZoKOA/s1600/a_foto_stadion.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TKDCd_niuOI/AAAAAAAAAOc/laCDuvZoKOA/s320/a_foto_stadion.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;fot. Cracovia.pl&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TKDCtWApQSI/AAAAAAAAAOg/1mf13Yx28L8/s1600/nowe+pasy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TKDCtWApQSI/AAAAAAAAAOg/1mf13Yx28L8/s320/nowe+pasy.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;fot. Wojciech Matusik PolskaTimes.pl&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-6717415990589446342?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/6717415990589446342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/kauzy-1-reaktywacja.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6717415990589446342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6717415990589446342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/kauzy-1-reaktywacja.html' title='Kałuży 1, reaktywacja !'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TKDCd_niuOI/AAAAAAAAAOc/laCDuvZoKOA/s72-c/a_foto_stadion.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5620993609254936401</id><published>2010-09-25T23:31:00.001+02:00</published><updated>2010-09-25T23:32:35.868+02:00</updated><title type='text'>Gillet i Hicks OUT !</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TJ5qGFmaZkI/AAAAAAAAAOY/auagawn7LlI/s1600/notwelcome.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TJ5qGFmaZkI/AAAAAAAAAOY/auagawn7LlI/s400/notwelcome.jpg" width="281" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5620993609254936401?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5620993609254936401/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/gillet-i-hicks-out.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5620993609254936401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5620993609254936401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/gillet-i-hicks-out.html' title='Gillet i Hicks OUT !'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TJ5qGFmaZkI/AAAAAAAAAOY/auagawn7LlI/s72-c/notwelcome.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5784874265203731870</id><published>2010-09-24T00:05:00.000+02:00</published><updated>2010-09-24T00:05:39.163+02:00</updated><title type='text'>Nokturn</title><content type='html'>Las płaczących brzóz &lt;br /&gt;śniegiem osypany, &lt;br /&gt;pościnał mi mróz &lt;br /&gt;moje tulipany. &lt;br /&gt;Leży u mych stóp &lt;br /&gt;konająca mewa - &lt;br /&gt;patrzą na jej trup &lt;br /&gt;zamyślone drzewa. &lt;br /&gt;Śniegiem zmywam krew, &lt;br /&gt;lecz jej nic nie zgłuszy - &lt;br /&gt;słyszę dziwny śpiew &lt;br /&gt;w czarnym zamku duszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Tadeusz Miciński &lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5784874265203731870?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5784874265203731870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/nokturn.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5784874265203731870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5784874265203731870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/nokturn.html' title='Nokturn'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-6790088383024134154</id><published>2010-09-19T11:45:00.000+02:00</published><updated>2010-09-19T11:45:38.873+02:00</updated><title type='text'>Władcy Chaosu, czyli Norwegia w ogniu</title><content type='html'>Od wielu lat słucham przeróżnych gatunków metalu. Jednym z ważniejszych dla mnie był, jest i będzie Black Metal - ekstremalna odmiana ostrego grania zionąca nienawiścią do wszystkiego co judeochrześcijańskie. Gatunek rozwinął się na początku lat 90-tych w Norwegii. Kapele takie jak Mayhem, Burzum, Darkthrone, Emperor a później cała masa innych zapanowały nad mym umysłem w połowie tamtego dziesięciolecia. To od nich zaczęła się działalność jednej z najprężniejszych podziemnych scen muzycznych i początek ten był mocno wybuchowy - płonęły kościoły , ginęli ludzie, wielu poszło za kraty.&lt;br /&gt;O tych własnie wydarzeniach, choć nie tylko, opowiada książka " Władcy Chaosu - krwawe powstanie satanistycznego metalowego podziemia ".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TJXTvLRqs5I/AAAAAAAAANw/2flJeAzlq7w/s1600/wladcy.chaosu-okladka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TJXTvLRqs5I/AAAAAAAAANw/2flJeAzlq7w/s320/wladcy.chaosu-okladka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Napisana w latach 1994 - 97, wydana w 1998 roku, doczekała się drugiego wydania w 2003 roku. W Polsce wydano ją w 2010 roku. Jej autorami są - Micheal Moynihan, dziennikarz, muzyk, wydawca i Didrik Soderlind, norweski dziennikarz. Pierwsze co rzuca się w oczy to okładka , na której wesoło płonie kościół. Aż dziw bierze , że jej u nas nie ocenzurowali :) Książka ma troszkę ponad 400 stron, na których znajdziemy sporo fajnych fotek i obrazków. A sama treść ? No cóż, powiem szczerze - spodziewałem się więcej. Fakt, ja w tej muzyce siędzę od wielu lat, więc praktycznie nic mnie tu nie zaskoczyło - o tych rzeczach się po prostu wiedziało bo człowiek się nimi interesował. Każdy z nas wiedział, że płonęły kościoły, że Bard zabił homoseksualistę a Varg Euronymousa. Większość tej książki poświęcona jest właśnie Vargowi i jego Burzum. Nic dziwnego - to najbardziej barwna postać tamtego okresu i gdyby nie on, można by całą historię zamknąć w stu stronach. Mamy tu masę wywiadów z Vargiem, Samothem ,Bardem, Ihsahnem, czyli twórcami podziemia, dotyczących podpaleń, morderstw, ogólnej sytuacji jaka wtedy panowała i przejścia od prymitywnego satanizmu do pogaństwa i nacjonalizmu. Nic nowego, nic zaskakującego. Sporo też miejsca poświęcono na przedstawienie filozofii Varga , często są to totalne bzdury ( jak kwestie UFO ) i można je sobie było darować. Jest też kilka niepotrzebnych wywiadów z psychologami czy innymi " uczonymi " którzy analizują podziemie jak jakąś sektę i ja osobiście odniosłem wrażenie jakby autorzy chcieli w ten sposób powiedzieć - dzieci, nie róbcie tego w domu. Nachalny, niepotrzebny dydaktyzm. Szczególnie, że na każdym kroku podkreślają , iż liczą na inteligencję czytelników i nie będą się opowiadać po żadnej ze stron.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mnie brakuje tu rozwinięcia tematu. Norwegia to był początek. Potem poszło lawinowo w całej Europie. Tak, wiem, książka nawet w tytule mówi, że traktuje o początkach podziemia. I faktycznie tak jest. Może więc to materiał na trzecią edycję ? Tu mamy praktycznie samą Norwegię, dłuższy rozdział poświęcony Niemcom ( głównie Absurd ) a cała reszta to tylko szcątkowe informacje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Podsumowując - ciekawa pozycja dla kogoś, kto nigdy nie miał styczności z Black Metalem albo zaczyna dopiero teraz i najlepsze lata go ominęły :) Dla wtajemniczonych to jednak żadne odkrycie Ameryki.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt; P.S. Czego tu nie znajdziemy ? Paradoksalnie, informacji o samej muzyce. Była ona sercem tego wszystkiego, jednak zeszła na drugi plan. Tak więc , ode mnie jeden z utworów z tamtego okresu - Burzum i Det Som En Gang Var z płyty Hvis Lyset Tar Oss. Klasyka !&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/g2qzbiucIoc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/g2qzbiucIoc?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-6790088383024134154?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/6790088383024134154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/wadcy-chaosu-czyli-norwegia-w-ogniu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6790088383024134154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6790088383024134154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/wadcy-chaosu-czyli-norwegia-w-ogniu.html' title='Władcy Chaosu, czyli Norwegia w ogniu'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TJXTvLRqs5I/AAAAAAAAANw/2flJeAzlq7w/s72-c/wladcy.chaosu-okladka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-9007427950673832251</id><published>2010-09-04T22:48:00.000+02:00</published><updated>2010-09-04T22:48:31.853+02:00</updated><title type='text'>Lata osiemdziesiąte rządzą !</title><content type='html'>Oto jeden z przykładów potwierdzających tą tezę .... Utwór z płyty wydanej w 1987 roku. Ja poznałem go na początku lat 90-tych, a dziś przypadkiem natknąłem się na niego w necie. Cudeńko !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Iky6sFZ6MGo?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Iky6sFZ6MGo?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-9007427950673832251?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/9007427950673832251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/lata-osiemdziesiate-rzadza.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9007427950673832251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9007427950673832251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/09/lata-osiemdziesiate-rzadza.html' title='Lata osiemdziesiąte rządzą !'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-7429422210683920187</id><published>2010-08-31T16:45:00.000+02:00</published><updated>2010-08-31T16:45:22.633+02:00</updated><title type='text'>Wstyd tu żyć</title><content type='html'>Każdego dnia, czy to czytając gazetę, czy oglądając jakikolwiek serwis informacyjny, utwierdzam się w przekonaniu , że kraj, który kocham jest naprawdę CHORY. Przykładów można by znaleźć mnóstwo, ale dziś tylko o dwóch sprawach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wczoraj odbył się uroczysty zjazd Solidarności, by uczcić jej trzydziestolecie. Pojawił się Prezydent , Premier , Prezes JK , wielu uczestników sierpniowych strajków tamtego pamiętnego okresu oraz ( czego dowodziło zachowanie ) cała masa motłochu, gnoju i syfu pod znakiem krzyża i hasła " tu jest Polska ". Swoją drogą, fajnie , że tej Polski nie ma w moim mieszkaniu, bo pewnie zostałbym zmuszony do emigracji. Wracając do sedna - jest w kraju jak jest, wiadomo, że nie wszyscy mogą być zadowoleni - mnie też się wiele rzeczy nie podoba. Ale do jasnej cholery - to była uroczystość upamiętniająca Największe Polskie Zwycięstwo ! Coś, z czego możemy być dumni przed CAŁYM ŚWIATEM ! A ten motłoch , na czele z JK , robi z tego totalny cyrk, ośmiesza, opluwa, wygwizduje. Jak idiotycznie , jak " polaczkowo " musimy wyglądać teraz w oczach CAŁEGO ŚWIATA ! Dziwimy się Amerykanom , że nam wiz nie chcą dać - ja już im się nie dziwię. Po co wpuszczać taki popierdolony naród do siebie ? Mało mają problemów z najróżniejszymi mniejszościami ? Naprawdę było mi wstyd gdy patrzyłem na reakcję sali podczas przemówienia jednej z bohaterek tamtych dni - Henryki Krzywonos. Czułem się tak bezsilnie a chciałem tylko jednego - żeby tych gnoi szlag trafił. Co oni mają wspólnego z TAMTĄ Solidarnością ? Nic. Ten chory ( teraz ) twór powinno się rozwiązać - swoje zadanie spełnił a teraz tylko się ośmiesza i traci jakikolwiek szacunek. Czy ten pierdolnięty, skatoliczony do cna naród choć czasami może stać razem ? Niestety, chyba tylko wtedy gdy trzeba bić ruska albo niemca, choć i to nie zawsze. No i jeszcze ten dolewający oliwy do ognia JK - mały, mały, bardzo mały człowieczek ( i większy nie będziesz ! ) z chorobliwymi ambicjami, w tej chwili wożący się na śmierci braciszka . Okazuje się, że on i ja znamy inną historię Polski , że to czego mnie uczyli jest kłamstwem choć uczyli mnie o tych rzeczach już w wolnej Polsce ( jasne, wiem - to pojęcie jest względne, prawda WIELKI PREZESIE ? ). Wychodzi na to, że wszystkim dowodził jego brat, jak się okazuje Wielki Mąż Stanu i Bojownik o Wolność. Gdyby nie on, Geremek i Mazowiecki by nas sprzedali. Co za parszystwo ! Z drugiej strony, jego wypowiedzi już chyba nie mogą niczym zaskoczyć...Naprawdę, bardzo ( &lt;b&gt;BARDZO !&lt;/b&gt; ) żałuję, że&amp;nbsp; tego miernego człowieczka nie było na pokładzie prezydenckiego Tupolewa. Ogólnej sytuacji pewnie bardzo by to nie poprawiło, ale zawsze jednego ( i to ważnego ) oszołoma mniej...Podsumowując - WSTYD panowie związkowcy, panowie politycy. Nie dla was wstyd, bo wy już się do niego przyzwyczailiście ( nas też ). WSTYD dla Polski.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;II&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jutro startuje kolejny rok szkolny. Okazuje się, że wiele szkól nie zainałguruje go w swoich budynkach tylko w kościołach - na specjalnych mszach. Tak oto po raz kolejny mamy pogwałcenie konstytucji ( rozdział państwa od kościoła ), dyskryminację tych, którzy są innych wyznań lub po prostu nie wierzą w nic. Sam nie wiem czemu mnie to jeszcze wkurza, przecież od dawna ( jakieś 1000 lat ) wiadomo , że Polska to skatoliczone podwórko watykanu, gdzie krzyży jest więcej niż znaków drogowych a kościołów więcej niż piekarni. A jednak mnie to wkurwia....teraz więc kilka linijek bluzgów - ...................................................................................................................................................................&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;...................................................................................................................................................................&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;....................................................................................................................................................................&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dziękuję, już mi lepiej. Na Pohybel katolictwu, buractwu ( to do ciebie, JK ) i głupocie . Take care :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-7429422210683920187?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/7429422210683920187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/08/wstyd-tu-zyc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7429422210683920187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7429422210683920187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/08/wstyd-tu-zyc.html' title='Wstyd tu żyć'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2488732347803055037</id><published>2010-08-01T17:00:00.000+02:00</published><updated>2010-08-01T17:00:10.730+02:00</updated><title type='text'>Godzina  W</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TFVEC1FL7CI/AAAAAAAAANY/6h-_0Iy0bUM/s1600/polska_walczaca.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TFVEC1FL7CI/AAAAAAAAANY/6h-_0Iy0bUM/s320/polska_walczaca.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Tramwajem jadę na wojnę, tramwajem z przedziałem: 'nur fur Deutsche',&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; Z pierwszo-sierpniowym potem na skroni, z zimnem lufy Visa w nogawce spodni.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; Siekiera, motyka, piłka, szklanka,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; biało-czerwona opaska moja - opaska na ramię powstańca.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; W kieszeni strach, orzełek i tytoń w bibule,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; Ja nie pękam, idę w śmierć ot tak - Na Krótką Koszulę.&lt;/i&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;( Lao Che )&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wszystkim Tym, nieraz zapomnianym, często opluwanym, męczonym i zabijanym bestialsko przez tak zwanych "wyzwolicieli", Którzy walczyli z niemieckim okupantem pośród budynków Warszawy, Cześć i Chwała ! Mężczyznom, chłopcom, kobietom i dziewczynkom, tym którzy przeżyli i tym, którzy polegli - Cześć i Chwała ! Wszystkim tym, Którzy przeszli przez Piekło owych dni - Cześć i Chwała !&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;I wyszedłeś jasny synku z czarną bronią w noc,&lt;br /&gt;I poczułeś jak się jeży w dźwięku minut - zło.&lt;br /&gt;Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką,&lt;br /&gt;Czy to była kula synku, czy to serce pękło?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;( K.K. Baczyński )&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TFVHUfUMalI/AAAAAAAAANg/uP81u-oXxwY/s1600/powstanie8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TFVHUfUMalI/AAAAAAAAANg/uP81u-oXxwY/s320/powstanie8.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Nam jedna szarża - do nieba wzwyż,&lt;br /&gt;I jeden order - nad grobem krzyż.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;( K.K. Baczyński ) &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;GLORIA VICTIS ! &lt;/b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2488732347803055037?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2488732347803055037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/08/godzina-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2488732347803055037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2488732347803055037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/08/godzina-w.html' title='Godzina  W'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TFVEC1FL7CI/AAAAAAAAANY/6h-_0Iy0bUM/s72-c/polska_walczaca.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5211137831100764136</id><published>2010-07-27T18:40:00.000+02:00</published><updated>2010-07-27T18:40:54.076+02:00</updated><title type='text'>War Of The Ring</title><content type='html'>Specjalnie dla kolegi Olka z naszej pięknej stolicy ;)&lt;br /&gt;Recenzja ta ukazała się kiedyś w serwisie Moorhold.net , jednak serwis ten już nie istnieje.&lt;br /&gt;Zdjęcia wykonane przez władcę armii Saurona, Wesyra Mrocznego z Gorgoroth :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Prawda jest taka, że chyba nie jestem najodpowiedniejszą osobą do recenzowania tej gry. Wynika to z faktu, iż jestem &lt;br /&gt;ogromnym fanem Tolkiena i wszystkiego co się wiąże z jego twórczością. Nie mogę więc być do końca obiektywny.&lt;br /&gt;No ale Wesyr tak mnie molestuje, że raczej nie mam wyboru ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznę od tego co jako pierwsze rzuca się w oczy - od pudełka. Dość duże, wykonane z twardego kartonu,&amp;nbsp; ogólnie ładne&lt;br /&gt;graficznie. Jednak to co najpiękniejsze jest w środku - wielka plansza przedstawiająca Śródziemie, składająca się z dwóch&lt;br /&gt;części. Ma wymiary 68 na 104 centymetry ! Jednak musi być duża, gdyż jak się okazuje po głębszym spojrzeniu w zawartość &lt;br /&gt;pudełka, figurek jest mnóstwo,około 200 ! Są bardzo ładne , niestety materiał z którego je wykonano ma tendencje&lt;br /&gt;do odkształcania się. Niektóre włócznie wyglądają zabawnie. W moim egzemplarzu gry dysponuję "pijaną" figurką Nazgula i Ust&lt;br /&gt;Saurona. No ale nic to - widok tych wszystkich figurek na planszy w pełni to rekompensuje. Pudełko zawiera także instrukcję &lt;br /&gt;w języku angielskim - proponuję wszystkim znającym ten język korzystanie z niej - polskie tłumaczenie ściągnięte z sieci&lt;br /&gt;zawiera sporo nieścisłości i błędów. Są kostki, zwykłe sześciościenne i inne - na pierwszy rzut oka niezrozumiałe - są to tak zwane kości akcji.&lt;br /&gt;Mamy też sporo kart i żetonów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gra przeznaczona jest dla 2 lub 4 graczy. Do tej pory we czterech nie grałem, jednak rózni się to tym że po prostu&lt;br /&gt;są dwa zespoły walczące ze sobą . Warunki zwycięstwa są różne - gracz grający Sauronem prze do podbicia Śródziemia - musi&lt;br /&gt;po prostu zdobyć konkretną ilość miast lub twierdz przeciwnika.Miasto liczone jest za jeden punkt,twierdza za dwa.&lt;br /&gt;A on tych punktów potrzebuje 10.Gracz prowadzący Wolne Plemiona też może wygrać w ten sposób,potrzebuje do tego czterech punktów,&lt;br /&gt;jednak jest to &lt;br /&gt;bardzo trudne. Gra jest po prostu tak pomyślana, żeby maksymalnie odzwierciedlała realia z Władcy Pierścieni. Właśnie&lt;br /&gt;dlatego praktycznie jedyną szansą na zwycięstwo jest zniszczenie pierścienia. Mamy figurkę drużyny ( są też osobne figurki &lt;br /&gt;członków wyprawy ) która pomiędzy szalejącymi armiami posuwa się w kierunku Mordoru. Problem w tym że Sauron nie śpi. Sauron&lt;br /&gt;czuwa. I może przejąć pierścień, na wsutek tak zwanej deprawacji Powiernika.Za każdym razem gdy zostaje ruszona Drużyna odbywają się&lt;br /&gt;tak zwane "Łowy".Gracz przeciwny rzuca kostką i jeśli rzut się powiedzie, losuje żeton , który określa ile punktów deprawacji&lt;br /&gt;otrzymuje powiernik.Punkty te można leczyć za pomocą kart, lub dłuższego pobytu w którejś z twierdz wolnych plemion. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gra zajmuje dość dużo czasu, szczególnie samo startowe ustawienie armii. Przeciętnie rozgrywka zajmuje nam jakieś trzy godziny,&lt;br /&gt;ale jeśli gram z Wesyrem to około pięciu - bestia myśli ;) Gra po krótce wygląda tak - gracze ciągną po karcie z każdej talii &lt;br /&gt;( są karty strategii i postaci ) - mozna na ręce mieć max 6 kart. Następnie rzucają kośćmi akcji i wykonują naprzemian swoje ruchy.&lt;br /&gt;Kości akcji są sześciościenne i na każdym boku mają symbol jakiejś czynności - palantir oznacza zagranie karty lub jej dociągnięcie,&lt;br /&gt;chorągiew ruch armii, hełm mobilizację państwa lub armii a miecz - ruch bohaterów, np. drużyny.Gracz wolnych plemion startuje z czterema kostkami.W trakcie&lt;br /&gt;rozgrywki może otrzymać dwie dodatkowe - jedną za "upgrade" Strażnika na Aragorna, drugą za przemianę Gandalfa Szarego na Białego.&lt;br /&gt;Jego przeciwnik otrzymuje na początek siedem kości.Podczas gry, za wprowadzenie do niej trzech sług Saurona, dostanie kolejne trzy.&lt;br /&gt;Karty można zagrywać w swoim ruchu i mają one wtedy wpływ na ogólną sytuację. Można je jednak także stosować w bitwach - karty&lt;br /&gt;są po prostu dwuczęściowe.Górna, większa część pozwala na wpływanie na całą rozgrywkę. Można dzięki niej mobilizować armie, &lt;br /&gt;rozsyłać po świecie bohaterów, chronić niektóre tereny przed inwazją wroga, czy też dodać specjalne żetony do puli łowów.Te części kart&lt;br /&gt;powtarzają się bardzo żadko.Natomiast dolne wręcz odwrotnie - one są tylko wykorzystywane do walki i powtarzają się często.&lt;br /&gt;Jednak zastosowanie dwuczęściowych kart budzi często dylemat - zagrać górę karty czy zostawić ją sobie do walki ? A muszę dodać, że &lt;br /&gt;wolnym plemionom w walce bardzo się one przydają. &lt;br /&gt;Zasad jest sporo i przyznaję, iż były na początku z nimi pewne kłopoty - nie wszystko robiliśmy tak jak powinniśmi. &lt;br /&gt;Nie wynika to jednak ze skomplikowania - bo są proste - jest ich jednak na tyle dużo , że można czasami o czymś zapomnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mógłbym tu jeszcze sporo napisać o samym "klimacie" gry, ale każdy kto zna i lubi Tolkiena , na pewno go odczuje. Rewelacyjna &lt;br /&gt;gra, polecam każdemu ! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plusy :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-jakość wydania&lt;br /&gt;-wierne oddanie realiów z Trylogii Tolkiena&lt;br /&gt;-klimat gry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minusy :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-cena&lt;br /&gt;-długi czas rozgrywki&lt;br /&gt;-troszkę za dużo losowości&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;OCENA - 8/10&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TE8LzIq-shI/AAAAAAAAANA/s4cGUmpN13w/s1600/war1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TE8LzIq-shI/AAAAAAAAANA/s4cGUmpN13w/s320/war1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TE8L5Hdz0RI/AAAAAAAAANI/2lTi1MWNUQw/s1600/war2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TE8L5Hdz0RI/AAAAAAAAANI/2lTi1MWNUQw/s320/war2.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TE8L-yANB2I/AAAAAAAAANQ/-zrK64CGKcM/s1600/war3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TE8L-yANB2I/AAAAAAAAANQ/-zrK64CGKcM/s320/war3.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5211137831100764136?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5211137831100764136/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/war-of-ring.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5211137831100764136'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5211137831100764136'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/war-of-ring.html' title='War Of The Ring'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TE8LzIq-shI/AAAAAAAAANA/s4cGUmpN13w/s72-c/war1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1939082469527860952</id><published>2010-07-16T15:47:00.001+02:00</published><updated>2010-07-16T15:48:55.526+02:00</updated><title type='text'>Lublana, ech Lublana....</title><content type='html'>Tak sobie dziś siedząc w ten upalny dzień, zacząłem wspominać. Z wieży płynęły dźwięki muzyki Dream Theater i to skierowało moje wspomnienia do pięknego miasta, które dane było mi zobaczyć w październiku zeszłego roku. Do stolicy Słowenii, bo o niej mowa, wybraliśmy się ( Wesyr, Skolud i ja ) na koncert wspomnianego już DT. Nie spędziliśmy tam wiele czasu - na zwiedzanie mieliśmy ledwie jedno popołudnie - jednak Lublana to małe ( jak na stolicę ) miasto. Ma mniej ludności niż Wrocław czy Katowice. Jest jednak bardzo stara a to powoduje, iż ma sporo pięknych zabytków. Nie widzieliśmy ich wielu, tak naprawdę to w ogóle wiele miasta nie zobaczyliśmy - jednak zakochałem się. Choć było pusto na ulicach ( wieczór to zmienił ), to to miasto ma jakiś specyficzny klimat. Tak serio to sam nie wiem do końca, co mnie urzekło, nie wiem, może też czasami tak macie - to coś irracjonalnego, nie wyjaśnię tego. Czy to była gra świateł zachodu słońca na jasnych elewacjach domów w centrum, czy to samo słońce błyszczące w oknach biurowców na przedmieściach, czy stare, popisane sprayem wagony kolejowe nad naszymi głowami ( wiadukt ) czy może piękne jesienne kolory wzgórza zamkowego. Nieważne. Wsiąkłem, pokochałem i naprawdę chciałbym tam jeszcze pojechać. Zamieszczam kilka zdjęć - poza pierwszym, są mego autorstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TEBiUPNFp9I/AAAAAAAAAMg/vuWEKt6cQvs/s1600/Ljubljana-From-Air.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TEBiUPNFp9I/AAAAAAAAAMg/vuWEKt6cQvs/s320/Ljubljana-From-Air.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TEBiilaOyqI/AAAAAAAAAMo/bOL1gMjxOpQ/s1600/20091031086.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TEBiilaOyqI/AAAAAAAAAMo/bOL1gMjxOpQ/s320/20091031086.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TEBi34JepwI/AAAAAAAAAMw/U7l-uSh5tu4/s1600/20091031093.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TEBi34JepwI/AAAAAAAAAMw/U7l-uSh5tu4/s320/20091031093.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TEBi94Vyo_I/AAAAAAAAAM4/8jrdv_NJOHo/s1600/20091031097.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TEBi94Vyo_I/AAAAAAAAAM4/8jrdv_NJOHo/s320/20091031097.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1939082469527860952?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1939082469527860952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/lublana-ech-lublana.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1939082469527860952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1939082469527860952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/lublana-ech-lublana.html' title='Lublana, ech Lublana....'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TEBiUPNFp9I/AAAAAAAAAMg/vuWEKt6cQvs/s72-c/Ljubljana-From-Air.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5384656134860555905</id><published>2010-07-15T11:58:00.001+02:00</published><updated>2010-07-15T12:01:03.989+02:00</updated><title type='text'>600 lat temu...</title><content type='html'>...skopaliśmy tyłki bandzie pyszałków z zachodniej ( i nie tylko ) Europy. I z tej okazji, wspaniały spot reklamujący rekonstrukcję tych zdarzeń autorstwa Tomasza Bagińskiego. Enjoy !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Fgm64MLgbp4&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Fgm64MLgbp4&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5384656134860555905?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5384656134860555905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/600-lat-temu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5384656134860555905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5384656134860555905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/600-lat-temu.html' title='600 lat temu...'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-4673076886403410599</id><published>2010-07-09T18:30:00.002+02:00</published><updated>2010-07-09T18:30:50.758+02:00</updated><title type='text'>:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TDdOsYisZgI/AAAAAAAAAMY/bXnc2cMxJqg/s1600/1278690093_by_NoBassNoFun_500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TDdOsYisZgI/AAAAAAAAAMY/bXnc2cMxJqg/s320/1278690093_by_NoBassNoFun_500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-4673076886403410599?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/4673076886403410599/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4673076886403410599'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4673076886403410599'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/blog-post.html' title=':)'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TDdOsYisZgI/AAAAAAAAAMY/bXnc2cMxJqg/s72-c/1278690093_by_NoBassNoFun_500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-6977074523385105751</id><published>2010-07-03T14:39:00.000+02:00</published><updated>2010-07-03T14:39:49.259+02:00</updated><title type='text'>Honor - Skrzydła Walki</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;span id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;Jeszcze raz chciałbym ujrzeć twoją twarz&lt;br /&gt;W moim sercu nie wygasła ani chwila z tamtych dni&lt;br /&gt;W mgnieniu barw wciąż widuję cię za mgłą&lt;br /&gt;Ognia żar zamieniony w tani błysk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż raz ujrzeć pomstę twoich ran&lt;br /&gt;Jasną twarz, nie strapioną piętnem brudnych machinacji&lt;br /&gt;Poczuć znów w orlich skrzydłach walki wiatr&lt;br /&gt;Ulgi smak, twego serca równy rytm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że słyszysz jak do ciebie mówię gdy&lt;br /&gt;Okrywa ziemię jasny świt&lt;br /&gt;I śmiejesz się bo wiesz że wierność ma&lt;br /&gt;Do końca będzie trwać&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż raz chciałbym zabić w tobie lęk&lt;br /&gt;Wstrzymać dłoń, która wciąż zakrywa usta twojej nacji&lt;br /&gt;Chociaż raz twe okowy roznieść w pył&lt;br /&gt;Nowym dniem krwawych łez zatrzymać bieg&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=knvAsuYn-Wg"&gt;Tu do posłuchania&lt;/a&gt;. Absolutnie wspaniały, ponadczasowy utwór będący także ponad wszelkimi podziałami politycznymi ( oczywiście oprócz komuchów....). &amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TC8viAOLDtI/AAAAAAAAAMQ/9RaJRPpCWMI/s1600/Honor-Urodzony+Bialym-front.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="316" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TC8viAOLDtI/AAAAAAAAAMQ/9RaJRPpCWMI/s320/Honor-Urodzony+Bialym-front.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;  &lt;span id="text25534-ed" style="display: none;"&gt;   &lt;input class="button_save" onclick="O25534.SetF(&amp;quot;tekst&amp;quot;,&amp;quot;text25534&amp;quot;)" title="Zapisz" type="button" value="" /&gt;  &lt;input class="button_cancel" onclick="ShowiHide('text25534-ht','text25534-ed');" title="Anuluj" type="button" value="" /&gt;   &lt;textarea cols="30" id="text25534-val" rows="30" style="width: 582px;"&gt;Jeszcze raz chciałbym ujrzeć twoją twarz W moim sercu nie wygasła ani chwila z tamtych dni W mgnieniu barw wciąż widuję cię za mgłą Ognia żar zamieniony w tani błysk  Chociaż raz ujrzeć pomstę twoich ran Jasną twarz, nie strapioną piętnem brudnych machinacji Poczuć znów w orlich skrzydłach walki wiatr Ulgi smak, twego serca równy rytm  Wiem, że słyszysz jak do ciebie mówię gdy Okrywa ziemię jasny świt I śmiejesz się bo wiesz że wierność ma Do końca będzie trwać  Chociaż raz chciałbym zabić w tobie lęk Wstrzymać dłoń, która wciąż zakrywa usta twojej nacji Chociaż raz twe okowy roznieść w pył Nowym dniem krwawych łez zatrzymać bieg&lt;/textarea&gt;   &lt;span id="text25534-ld" style="display: none;"&gt;   &lt;img alt="" height="16" src="http://teksty.org/v/0010/img/loading1.gif" /&gt;&lt;/span&gt;    &lt;input class="button_save" onclick="O25534.SetF(&amp;quot;tekst&amp;quot;,&amp;quot;text25534&amp;quot;)" title="Zapisz" type="button" value="" /&gt;   &lt;input class="button_cancel" onclick="ShowiHide('text25534-ht','text25534-ed');" title="Anuluj" type="button" value="" /&gt;   &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-6977074523385105751?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/6977074523385105751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/honor-skrzyda-walki.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6977074523385105751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6977074523385105751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/honor-skrzyda-walki.html' title='Honor - Skrzydła Walki'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TC8viAOLDtI/AAAAAAAAAMQ/9RaJRPpCWMI/s72-c/Honor-Urodzony+Bialym-front.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1667421243891618910</id><published>2010-07-01T17:03:00.001+02:00</published><updated>2010-07-01T17:03:55.730+02:00</updated><title type='text'>Hodgson przychodzi , Carlsberg odchodzi czyli dzień wielkich zmian.</title><content type='html'>1 lipca 2010 roku. To dzień, który trwale zapisze się w historii Liverpool FC. Dziś wydarzyły się dwie bardzo ważne rzeczy. Po pierwsze, gdy tylko minęła północ, zaczęła obowiązywać umowa sponsorska z brytyjskim bankiem Standard Chartered. Oznacza to, iż nie zobaczymy juz na słynnych czerwonych koszulkach logo duńskiego piwa Carlsberg. Trudno się będzie przyzwyczaić, gdyż duński browar był obecny na koszulkach LFC od 1992 roku ! Jest juz praktycznie tak z tymi koszulkami " zżyty " jak herb klubowy. No, ale co zrobić. Dziś w futbolu rządzą pieniądze, a oferta banku okazała się lepsza niż " piwna ". Na szczęście nowe logo nie wygląda dziwacznie, jest całkowicie akceptowalne. Oto ono ( w tle koszulka na nowy sezon ) :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TCyomzn5w6I/AAAAAAAAAMA/ZKKxOY1NmUc/s1600/liv1standard.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TCyomzn5w6I/AAAAAAAAAMA/ZKKxOY1NmUc/s200/liv1standard.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Będzie mi ciebie, Carlsbergu, brakowało. Dobrze, że można Cię kupić w sklepach :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Drugie wydarzenie to nowy trener, czy jak to w Anglii mawiają, manager. Jakiś czas temu odszedł Benitez ( o czym pisałem &lt;a href="http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/koniec-beniteza.html"&gt;tu&lt;/a&gt; ) i klub intensywnie poszukiwał nowego sternika. Już na początku tych poszukiwań pojawiło się nazwisko 62 letniego Anglika.Potem jednak zrobiło się cicho, bo klub podobno przesłuchiwał też wielu innych kandydatów, poza tym wystartował Mundial ( a Hodgson był też brany pod uwagę jako następca Capello w kadrze Anglii - gdyby Włoch dał plamę ) no i dopiero dziś oficjalnie przedstawiono Hodgsona jako nowego managera. Podpisał trzyletni kontrakt. Z wypowiedzi byłych i dzisiejszych zawodników, fanów i specjalistów, wynika, że wszyscy są zadowoleni. Podobno spełniał wszystkie wymogi, jako jedyny. Nie wiem jakie to wymogi były, w każdym razie na pewno nie worek sukcesów i trofeów z przeszłości, bo tych Roy za wiele nie ma ( pomimo swego wieku i wieloletniej pracy ). Nie ma sensu przytaczać tu wszystkich jego osiągnięć i momentów w karierze. Jak to kogoś bardzo interesuje, niech zajrzy tu : &amp;nbsp; &lt;a href="http://www.liverpoolfc.tv/news/latest-news/roy-hodgson-timeline"&gt;artykuł z oficjalnej strony&lt;/a&gt;. Ja osobiście uczucia mam mieszane - na minus działa to , że facet strasznie często pracę zmieniał no i tak naprawdę wielu sukcesów nie odniósł. Coś w tym musi być. Natomiast co mnie cieszy : jest wyspiarzem, poza tym ma opinię faceta skupionego całkowicie na swej robocie. Nie wdaje się w głupie gierki słowne i wojny psychologiczne ( typu Mourinho ) , wie co to ciężka praca i od wszystkich takiej wymaga no i ma pełną świadomość w jak Wielkim klubie przyszło mu pracować. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem pierwszej kolejki czeka go zadanie najtrudniejsze - utrzymanie gwiazd w zespole. Łatwo nie będzie, trzymam kciuki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Cóż, zobaczymy. Postaram się jakiś czas nie komentować pracy Hodgsona, trzeba dać mu trochę czasu. Całym sercem wierzę i życzę mu jak najlepiej. Niech uczyni co w jego mocy, by Liverpool pozostał klubem szanowanym, Wielkim i bliskim milionom serc na Świecie. A przede wszystkim - przyzwoitym, jak był do tej pory. No i niech od czasu do czasu zdobędzie jakieś trofeum, bo inaczej go zwolnią.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TCyt9r_RaFI/AAAAAAAAAMI/70WHIPcDKIg/s1600/hodgson.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TCyt9r_RaFI/AAAAAAAAAMI/70WHIPcDKIg/s320/hodgson.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1667421243891618910?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1667421243891618910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/hodgson-przychodzi-carlsberg-odchodzi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1667421243891618910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1667421243891618910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/07/hodgson-przychodzi-carlsberg-odchodzi.html' title='Hodgson przychodzi , Carlsberg odchodzi czyli dzień wielkich zmian.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TCyomzn5w6I/AAAAAAAAAMA/ZKKxOY1NmUc/s72-c/liv1standard.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1767910297429146837</id><published>2010-06-26T15:52:00.001+02:00</published><updated>2010-06-26T15:57:07.328+02:00</updated><title type='text'>Darek, Włodek i wuwuzele.</title><content type='html'>Pierwsza faza ( grupowa ) mundialu za nami. Większość meczyków dane było mi obejrzeć. Były wśród nich i lepsze i gorsze. Ciekawsze, mniej ciekawe. Szybsze, wolniejsze, bezbramkowe i w bramki obfitujące ( wyjątki ). W każdym razie - jak to w futbolu. Kartki, bramki, faule, dryblingi...Po prostu - normalka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mundial relacjonuje dla nas wspaniała telewizja publiczna. I tu zaczyna się kłopot. Jej sztandarowym komentatorem jest niezniszczalny, niezatapialny, wiecznie żywy Dariusz Szpakowski. I jakby to nie była już wystarczająca katastrofa, przydzielili mu , w roli "eksperta" , Włodzimierza Lubańskiego. Tak, był pan Włodzimierz piłkarzem Wielkim. Tak, kochała go cała Polska. Tak, ale było to dobre trzydzieści lat temu. Futbol wyglądał zupełnie inaczej, poszedł mocno do przodu od tamtego czasu. Niestety, pan Włodzimierz został w blokach.&lt;br /&gt;O "fachowcach" ze "studia z Warszawy" wypowiadał się nie będę bo czujnie wyłączam głos gdy tylko owe studio się pojawia. Są to ( z tego co zdołałem przyuważyć ) chyba ci sami panowie co zawsze, więc teoretycznie mógłbym kilka słów na ich temat powiedzieć. Ale daruję sobie. Powrócę do tych, którzy są z nami przez 90 minut meczu. Szczególnie do liderującego duetu. I tu ciekawa sprawa - jest na tych mistrzostwach kilku komentatorów ( sam Darek pomimo swej zajebistości nie dałby rady ) , jednak tylko maestro Szpakowski doczekał się partnera&amp;nbsp; - pozostali komentują samotnie ( z jednym wyjątkiem - pan Szczęsny w meczu Japonia - Dania ). Nie wiem, czy to ze względu na koszty, czy dlatego , że Darek jest taki super i w nagrodę dostał kompana, czy może dlatego , że jest tak słaby i potrzebuje wsparcia ? Według mnie to trzecia opcja jest najbliższa prawdzie. Szkoda tylko, że Włodek nie podnosi poziomu. Ba, on go drastycznie zaniża ! Jako wybitny piłkarz ( dawno, dawno temu ), powinien raczyć nas fachowymi komentarzami i analizami i tym samym uzupełniać Dariusza ( ten jest od ploteczek i przekręcania nazwisk ). Niestety, takie "fachowe" komentarze, to pierwszy lepszy pan Iksiński z ulicy może walić. Przykład - na boisku : piłkarz podaje prostopadle do kolegi, ten przyjmuje i strzela, jednak niecelnie. Komentarz Włodzimierza - ( FACHOWY ) - X podał prostopadle do Y. Y dobrze przyjął i strzelił, jednak niecelnie. To była dobra okazja, niestety zmarnowana. Koniec fachowej analizy. Klękajcie narody ! Nic tylko paść i pokłony bić. I tak jest za każdym razem. Nie usłyszałem jeszcze niczego, co w jakikolwiek sposób wzbogaciłoby moją wiedzę odnośnie taktyki, zachowań na boisku itd. Słyszę za to - w każdym meczu - żenujące pomyłki. Tu już oczywiście obaj panowie są klasą samą dla siebie. Zaczynając od tragicznych pomyłek z nazwiskami , przez naprawdę urągające inteligencji teksty typu " meksykańczycy ", po totalne nieprzygotowanie do swej pracy - panowie przykładowo nie mieli pojęcia ,że jest spalony ( ostatnim zawodnikiem był zawodnik z pola nie bramkarz ) i byli oburzeni , że sędzia gola nie uznał ! No to już po prostu był szczyt. Zresztą, przykładów jest masa i nie ma sensu ich przytaczać - wystarczy odpalić tv i posłuchać tych " takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jeden". Komentator, który sam chwali się, że był na ośmiu czy dziewięciu mundialach a nadal sprawia momentami wrażenie jakby oglądał inny mecz, powtarza te same frazy ( nieśmiertelne " i pytanie..." ) , nie zawsze wie kto jest na boisku itp. Były wybitny piłkarz, wieloletni trener, człowiek, który z piłki żyje od młodości a nie potrafi powiedzieć nic konstruktywnego, nic, czego sam bym nie zobaczył. To naprawdę jest żenujące. Szlag mnie trafia gdy słyszę jak pan Dariusz i jakiś inny komentator, wciskają Meksyk do Ameryki Południowej ! Jak słyszę " awansują dalej ". Bo do "czytania" podań i gry już się przyzwyczaiłem. Ciekawe ile im nasza cudowna tv płaci ? Przecież to jest najlepsza posada na globie - zwiedzasz sobie kawał Świata, oglądasz mecze, paplasz przy tym co ci ślina na język przyniesie i jeszcze ci płacą ! I przez tyle lat śmiejesz się wszystkim w twarz, bo nikt nie reaguje na te wszystkie głupoty przez ciebie wygadywane. Coś wspaniałego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, ale wróćmy do gry. Pierwsza runda przyniosła kilka niespodzianek ( delikatnie mówiąc ). Włosi jadący do domu, Francuzi już w domu będący, Hiszpanów klęska ze Szwajcarią, świetna postawa drużyn z obu Ameryk i z tej trzeciej ( dla panów komentatorów - tak, jest taka, zwą ją Środkową ), totalna żenada odstawiana przez Anglików - to są rzeczy , które na pewno mnie w jakiś sposób ruszyły. Kiepska postawa Europy - to mnie martwi. Faworyta do tytułu szukałbym raczej w Ameryce Południowej. &lt;br /&gt;Granie zaczyna się teraz - przegrywający odpada, tak więc nie ma już miejsca na kalkulacje i ściemę. Miejmy nadzieję, bo czasami mecze w tej fazie przeobrażają się w nudne popisy taktycznych roszad rodem z szachownic. Oby było spontanicznie, szybko i do przodu ! Duża liczba zespołów z Ameryki Południowej powinna nam to zapewnić.&lt;br /&gt;No i oby jutro Anglicy roznieśli w proch i pył tą zbieraninę turecko-arabsko-bałkańsko-słowiańską grającą pod znienawidzonym trójkolorowym sztandarem.&lt;br /&gt;I oby mniej było tych cholernych wuwuzeli. Została tylko jedna drużyna z tej mało cywilizowanej częsci Świata, więc może dajcie wreszcie białym ludziom podopingować w normalnym, cywilizowanym stylu !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Come On, England ! &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1767910297429146837?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1767910297429146837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/darek-wodek-i-wuwuzele.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1767910297429146837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1767910297429146837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/darek-wodek-i-wuwuzele.html' title='Darek, Włodek i wuwuzele.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5443454945944206580</id><published>2010-06-21T17:56:00.000+02:00</published><updated>2010-06-21T17:56:19.563+02:00</updated><title type='text'>No i mamy PROBLEM</title><content type='html'>&lt;span style="color: black;"&gt;Nie jest duży&lt;/span&gt;. Jakoś szczególnie się nie wyróżnia. Gdyby nie był osobą publiczną, nikt nie zwracałby na niego uwagi. Ot, taki przeciętny człowieczek w zaawansowanym wieku. Niestety, jest powszechnie znany. Co gorsza, dyrdymały , które opowiada okazują się być zaraźliwe. Na domiar złego, nie tak dawno temu, zginął jego brat i ludzie nagle poczuli do niego sympatię. Zaowocowało to bardzo dużą liczbą głosów zdobytych w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Druga tura za dwa tygodnie. Osobnik ten udaje teraz przyjaciela wszystkich istot żyjących na globie, jednak nie dajmy się zwieść. Uczyńmy ten problem jeszcze mniejszym. Pokażmy mu za dwa tygodnie czerwoną kartkę i dożywotnią dyskwalifikację !&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TB-Lke51tBI/AAAAAAAAALo/9JCQuEMMR8g/s1600/red+card.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TB-Lke51tBI/AAAAAAAAALo/9JCQuEMMR8g/s320/red+card.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5443454945944206580?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5443454945944206580/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/no-i-mamy-problem.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5443454945944206580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5443454945944206580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/no-i-mamy-problem.html' title='No i mamy PROBLEM'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TB-Lke51tBI/AAAAAAAAALo/9JCQuEMMR8g/s72-c/red+card.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8087581307460970664</id><published>2010-06-13T12:41:00.001+02:00</published><updated>2010-06-13T12:42:45.798+02:00</updated><title type='text'>104 lata dumy i pasji !</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TBS1nlzZJnI/AAAAAAAAALg/dUQsg1pes1c/s1600/z6983378M.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="195" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TBS1nlzZJnI/AAAAAAAAALg/dUQsg1pes1c/s200/z6983378M.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak powszechnie wiadomo jestem fanatykiem Liverpoolu. Jednak, jak również powszechnie wiadomo, jestem Polakiem, co powoduje, iż na ojczystej ziemi też mam swoje mniejsze i większe sympatie klubowe. Największą z nich jest Cracovia. Powodów jest kilka ale najważniejszy chyba taki, że to klub z piękną historią, klub, który nigdy nie zeszmacił się w czasach komuny, wreszcie klub, który pomimo wieloletniego wiatru w oczy, wciąż dumnie egzystuje i walczy. Dziś ten klub kończy 104 lata. Było w tym okresie wiele wzlotów i upadków, teraz jest tak sobie, choć wygląda na to, że będzie lepiej. Powoli do końca zmierza budowa nowego stadionu, jest stały i bogaty sponsor ( choć niektóre decyzje wydają się mało zrozumiałe ). W każdym razie, bywało gorzej, a Pasy żyły. I miejmy nadzieję, że tak będzie nadal - cokolwiek by się nie działo, Cracovia była, jest i będzie. W końcu status najstarszego polskiego klubu sportowego zobowiązuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I oby nigdy nie zeszła na psy !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8087581307460970664?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8087581307460970664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/104-lata-dumy-i-pasji.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8087581307460970664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8087581307460970664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/104-lata-dumy-i-pasji.html' title='104 lata dumy i pasji !'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TBS1nlzZJnI/AAAAAAAAALg/dUQsg1pes1c/s72-c/z6983378M.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-276500375714840286</id><published>2010-06-07T19:08:00.002+02:00</published><updated>2010-06-07T22:04:17.571+02:00</updated><title type='text'>Wypełniacz przerwy sezonowej</title><content type='html'>Już za kilka dni kolejny Mundial. W światowym sporcie, obok olimpiad, jest to najważniejsze wydarzenie. To mówi wiele o popularności futbolu. Wielkie gwiazdy, wypełnione trybuny ( choć w tym roku może być z tym problem ), niezapomniane mecze ( w moim przypadku będzie o nie trudno ) i masa emocji - jak wiadomo , my Polacy, będziemy ich mieli mniej. Nasi wybitni kopacze znowu nie dali rady. Ale to jest temat na osobny, baaardzo obszerny wpis.&lt;br /&gt;Jeśli o mnie chodzi to Mundialu mogłoby nie być. Serio. Tak jak Mistrzostw Europy i , szczególnie, tych wszystkich nikomu niepotrzebnych " meczów towarzyskich ". Co to w ogóle jest " mecz towarzyski " ??? Kto wymyślił tę nazwę ? W każdym meczu chodzi o zwycięstwo, a nie o towarzyskie spotkanko - może jeszcze dać im stoliki i kawkę ? &amp;nbsp; &lt;br /&gt;Futbol reprezentacyjny mnie wkurza - piłkarze jeżdżą na te zakichane mecze, doznają kontuzji&amp;nbsp; i potem nie mogą grać w klubie. Pewnie też trochę ma na moją opinię wpływ gry naszych " orłów ". Jak człowiek na to patrzy, to mu się przykro robi. Zaczynasz się zastanawiać, jak to możliwe, żeby 11 przyzwoicie kopiących piłkę nie dało się znaleźć w tak dużym kraju ? Jak widać, nie da się.&lt;br /&gt;Ja po prostu zawsze uważałem , że moją reprezentacją są kluby , którym kibicuję - szczególnie jeden. Futbol klubowy ma wszystko, czasami nawet za dużo. Różnorodność rozgrywek, pełne stadiony ( nie w każdym kraju ) , oddanych fanatyków i całą masę emocji. Na co więc komuś jakieś reprezentacje ? Szczególnie , że już niedługo powinni zakazać tego słowa w stosunku do niektórych państw...Popatrzcie na taką " reprezentację " Francji...Matko, przecież to wygląda jak kadra jakiegoś państwa zza Morza Śródziemnego ! A nasi wspaniali sąsiedzi zza Odry ? Tam jest taka mieszanka, że nawet USA przy nich wymięka !&lt;br /&gt;W naszej narodowej koszulce też coraz częściej biegają jacyś dziwnie wyglądający panowie, co zmusza mnie do refleksji, że rodzimy futbol naprawdę nisko upadł. Konkludując -&amp;nbsp; ma to już naprawdę niewiele wspólnego z pierwotną ideą reprezentacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko nie zmienia faktu, że gdy rozpocznie się mecz otwarcia, cały Świat zwróci swe oczy na , tym razem, RPA. I ja zapewne też, bo nie oszukujmy się - to nadal piłka, moja pasja. No a czymś trzeba tą przerwę w sezonach ( w futbolu klubowym ) wypełnić. I jak już się to całe wielkie show zacznie, ściskać kciuki by kilku ważnym kopaczom nic się nie stało a kilka drużyn doszło jak najwyżej ( Anglia, Hiszpania, Argentyna ). Natomiast jednej, tej co zawsze, życzę jak najgorzej. Połamcie wy się fryce wszyscy ! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-276500375714840286?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/276500375714840286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/juz-za-kilka-dni-kolejny-mundial.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/276500375714840286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/276500375714840286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/juz-za-kilka-dni-kolejny-mundial.html' title='Wypełniacz przerwy sezonowej'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-7523584986125009160</id><published>2010-06-05T10:23:00.000+02:00</published><updated>2010-06-05T10:23:19.049+02:00</updated><title type='text'>Słowa Legendy</title><content type='html'>" Kiedy nie mam nic lepszego do roboty, spoglądam w dół tabeli, by zobaczyć jak radzi sobie Everton. "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Bill Shankly &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAoJaGLiTdI/AAAAAAAAALU/ASGWi1UhVv4/s1600/bill_shankly415.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAoJaGLiTdI/AAAAAAAAALU/ASGWi1UhVv4/s320/bill_shankly415.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-7523584986125009160?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/7523584986125009160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/sowa-legendy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7523584986125009160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7523584986125009160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/sowa-legendy.html' title='Słowa Legendy'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAoJaGLiTdI/AAAAAAAAALU/ASGWi1UhVv4/s72-c/bill_shankly415.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1410748355110297936</id><published>2010-06-04T19:30:00.003+02:00</published><updated>2010-06-04T20:31:57.066+02:00</updated><title type='text'>Koniec  Beniteza...</title><content type='html'>&lt;b&gt;...końcem napływu ludzi z kontynentu ? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oby. Wyspy to specyficzne miejsce. Także futbolowo. Tu liczy się walka, ambicja, charakter, oddanie i pasja. Nie cyrkowe triki i setki tysięcy krótkich podań. Tu większe brawa dostanie zawodnik goniący piłkę przez pół boiska , choćby i tak miał jej nie dogonić. Tu ważniejszy jest pewny wślizg niż ryzykowne zagranie piętą do kolegi. Taka już jest ta stara poczciwa Anglia. I bardzo mnie to cieszy, bo postrzegam futbol dokładnie tak jak wyspiarze.&lt;br /&gt;Rafa Benitez, który sam jest Hiszpanem, sprowadzał piłkarzy z kontynentu, którzy mieli w genach inne podejście do tej pięknej gry - większość pochodziła ze słonecznej Hiszpanii - tam w futbolu ważniejsze są inne rzeczy. W ten sposób drużyna utraciła swój pierwotny, wyspiarski charakter. W pucharach europejskich szło dobrze ( nic dziwnego,&amp;nbsp; wielu kontynentalnych graczy ), w lidze szło słabiutko ( nic dziwnego, wielu kontynentalnych graczy ). Sam menedżer też nie był zbyt charakterny. Teraz marzę o Szkocie ( ten klub ma u nich ogromny dług wdzięczności ), w każdym razie o człowieku z Wysp. Chciałbym też, by więcej piłkarzy w Słynnych Czerwonych Koszulkach było Anglikami, Szkotami czy Irlandczykami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do samego Rafy. Mam mieszane uczucia, choć chyba jednak przeważa zadowolenie. To jego sześć lat, to nie był najlepszy okres. Dwa pierwsze sezony, za które zawsze będzie w sercach kibiców ( 2005 - Puchar Europy i 2006 - Puchar Anglii ), były cudowne. Ale potem to już totalna posucha. No i kulminacja nieszczęść w poprzednim sezonie i siódme miejsce na finiszu. Katastrofa. Wydaje się, że Rafa wyczerpał swoje możliwości na Anfield. Ale z drugiej strony....Alex Ferguson pierwsze trofeum zdobył ze scumchesterem dopiero po kilku latach ( wtedy panował LFC :) ) a teraz potrzeba sporego pokoju na jego wszystkie trofea. Może właśnie Benitez za ostro zaczął ? Cóż, teraz to mozna sobie gdybać, jednak sensu to nie ma.&lt;br /&gt;Ja ze swej strony dziękuję Benitezowi za dwa trofea, bo niewątpliwie miał w ich zdobyciu duży udział.&lt;br /&gt;You'll Never Walk Alone, Rafa ! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAk4KCzNcMI/AAAAAAAAALE/3A2oZrUug5o/s1600/rafa-benitez-460-280865332.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAk4KCzNcMI/AAAAAAAAALE/3A2oZrUug5o/s320/rafa-benitez-460-280865332.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;p.s. a tak przyjęła to część kibiców w Czwartek pod Anfield :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAlGMODVHHI/AAAAAAAAALM/XxVYFtuSsEk/s1600/flag2_1650050c.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAlGMODVHHI/AAAAAAAAALM/XxVYFtuSsEk/s320/flag2_1650050c.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;fot : Telegraph.co.uk&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;Demonstracja była pokojowa, wymierzona przeciwko amerykańskim właścicielom i ich decyzjom, między innymi tej o zwolnieniu Beniteza...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1410748355110297936?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1410748355110297936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/koniec-beniteza.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1410748355110297936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1410748355110297936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/06/koniec-beniteza.html' title='Koniec  Beniteza...'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAk4KCzNcMI/AAAAAAAAALE/3A2oZrUug5o/s72-c/rafa-benitez-460-280865332.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5223846781110895972</id><published>2010-05-29T14:28:00.004+02:00</published><updated>2010-05-29T14:30:51.214+02:00</updated><title type='text'>Kilka ujęć ze Święta</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEG0f0mCyI/AAAAAAAAAKU/TbiY_WAmTWE/s1600/20100527128.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEG0f0mCyI/AAAAAAAAAKU/TbiY_WAmTWE/s320/20100527128.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;W trasie. Humor dopisuje także dzielnemu kierowcy :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEHJ4NR7hI/AAAAAAAAAKc/BFp_k1J9Rwc/s1600/20100527130.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEHJ4NR7hI/AAAAAAAAAKc/BFp_k1J9Rwc/s320/20100527130.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Jesteśmy na miejscu. Szatan w rogach też :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEHaGYgXAI/AAAAAAAAAKk/7TPLroGfHHs/s1600/20100527132.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEHaGYgXAI/AAAAAAAAAKk/7TPLroGfHHs/s320/20100527132.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Scena i wodopoje &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEHsK2lk3I/AAAAAAAAAKs/VouBj9dXMx8/s1600/20100527133.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEHsK2lk3I/AAAAAAAAAKs/VouBj9dXMx8/s320/20100527133.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Roman też tam był :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEH7SvDAiI/AAAAAAAAAK0/4pCq4p_TM9o/s1600/20100527134.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEH7SvDAiI/AAAAAAAAAK0/4pCq4p_TM9o/s320/20100527134.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Scena raz jeszcze, akurat gra Dżem - dobrze , że nie słychać :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEIQdah1AI/AAAAAAAAAK8/9LbrP5Rp90k/s1600/20100527136.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEIQdah1AI/AAAAAAAAAK8/9LbrP5Rp90k/s320/20100527136.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A tu już jazda bez trzymanki :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5223846781110895972?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5223846781110895972/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/w-trasie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5223846781110895972'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5223846781110895972'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/w-trasie.html' title='Kilka ujęć ze Święta'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/TAEG0f0mCyI/AAAAAAAAAKU/TbiY_WAmTWE/s72-c/20100527128.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-3489946286675139206</id><published>2010-05-28T14:44:00.000+02:00</published><updated>2010-05-28T14:44:11.043+02:00</updated><title type='text'>Święto Rock'n'rolla</title><content type='html'>Wczorajszy dzień był zdecydowanie jednym z najlepszych w moim życiu. Tak ogromnej dawki emocji dawno już nie doświadczyłem. Gromadziły się we mnie przez cały dzień a eksplodowały wieczorem, wraz z pierwszymi dźwiękami "Rock'n'roll Train" bo o ile pamiętam to od tego kawałka AC/DC rozpoczęli koncert....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale po kolei. O 11.00 wyruszyliśmy ( Wesyr, Skolud i ja ) spod mieszkania Wesyra. Po przejechaniu pierwszych czterystu metrów czujnie zapytałem Wesyra czy ma bilety. Okazało się , że nie miał ! Trzeba było wracać :) Sytuacja powtórzyła się , gdy już w Wawie porzucaliśmy auto na rzecz własnych nóg ( zdecydowanie szybsza metoda transportu ). Cóż, był chłopina trochę rozkojarzony, ale można mu to wybaczyć - w końcu nie co dzień człowiek jedzie na koncert AC/DC. Pogoda była nie najgorsza, polskie drogi były jak zwykle tragiczne ale humory nam wybitnie dopisywały. To co widzieliśmy po drodze, wprawiało nas w zdumienie - na każdej stacji, czy innym miejscu postojowym, co najmniej jeden bus / samochód / autobus jadący na koncert ! Niektóre pojazdy były na tę okazję specjalnie oznakowane przez ich właścicieli - np. logo AC/DC wymalowane na tylnych drzwiach dostawczego busa...Oczywiście nie wszyscy stali na stacjach, wielu nas mijało lub my mijaliśmy ich. Następowało wtedy wymienienie pozdrowień za pomocą pokazania sobie wszechmocnych " rogów szatana " :) Do granic naszej pięknej stolicy dotarliśmy gładko ( poza jednym korkiem przed Siewierzem ). Tu jednak zaczęły się problemy. Od Centrum Handlowego w Jankach, do samego Bemowa gniliśmy w korku. Tempo było tak zatrważające , że można było spokojnie wysiąść i udać się pod krzaczek w wiadomym celu , zapalić papierosa czy po prostu zrobić sobie spacer i rozprostować kości. Był to też wzmożony okres pozdrowień i wymiany "rogów", jako że głośna muzyka dobiegająca z naszego pojazdu nie pozostawiała złudzeń co do celu naszej podróży. Atmosfera była świetna, czuło się, że to wielkie święto, napięcie w nas rosło. Poprzez aklamację przyjęliśmy zaproponowane przeze mnie Święto Rock'n'rolla - co roku 27-go maja. Wesyr zanotował w swoim kalendarzu pod tą datą : " AC/DC, piwko i rock'n'roll ":) Po kilku godzinach ( dochodziła już 18.00 ! ) stania w korku postanowiliśmy porzucić samochód przy pierwszej nadarzającej się okazji ( czyli znalezieniu skrawka przestrzeni do zaparkowania ) i pozostałe kilka kilometrów pokonać pieszo. Był to miły spacer z piwkiem i w towarzystwie masy ludzi, mniej lub bardziej ( lub w ogóle ) " pod wpływem ". Niektórzy, co nas szokowało, mieli już regularne zgony. Jak sobie można tak zepsuć TAKIE święto ? Był to też okres w którym jeden jedyny raz poczuliśmy deszcz - przez kilkanaście minut pokropiło. Poza tym, pogoda okazała się być łaskawa. Dziękujemy ! Wreszcie dotarliśmy. Scena bardzo daleko, masa ludzi i trzy kontrole po drodze. I tu plus i minus - nie darli biletów, niestety nie wpuścili Wesyra z aparatem, bo miał wymienną optykę. Szkoda. Musiał oddać go do depozytu i po koncercie został odebrany. No nic to, jesteśmy ! Co za uczucie ! Przed nami wielka scena, na której poci się Dżem ( niewiele z nich słyszeliśmy, i dobrze ), po prawej duży wodopój. Pomimo ilości stoisk z życiodajnymi napojami, i tak nie wyrabiali. Podczas uzupełniania płynów nawiązaliśmy kontakt ze znajomymi i o dziwo, w tym wielkim tłumie, udało nam się odnaleźć. Czas szybko płynął, kolejne kubki były dzielnie przez nas osuszane, zniknęło nieporozumienie ze sceny. No i wreszcie nadszedł ten moment - potężne głośniki wypluły z siebie pierwsze riffy ! Co za UCZUCIE ! Trudno to opisać ale chyba najbliższe prawdzie jest słowo EUFORIA ! I byliśmy w niej następne dwie godziny. Nie pamiętam kolejności utworów, nie mam wielu zdjęć czy filmików - nie chciałem tracić tego cudownego wieczoru na cokolwiek innego od przeżywania tego WIELKIEGO momentu. Pamiętam za to szał i wzruszenie Wesyra przy " Thunderstruck ", ciary ( wielkości ciężarówki ) na plecach przy dźwiękach dzwonu rozpoczynającego " Hells Bells " czy wybuch radości przy pierwszych riffach " Whole Lotta Rosie ". Pamiętam szalejących młodych, starszych i naprawdę starych. Ojców z synami, matki z córkami, chłopaków z dziewczynami...Pamiętam ten szał, totalne wariactwo przy " Let There Be Rock " i " You Shook Me All Night Long ". I nawet to, że od sceny dzielił nas spory dystans i niewiele było widać, nie miało znaczenia - bo nie mieliśmy czasu patrzeć. Raz w koszulce, raz bez, ale ciągle szalejąc dotrwaliśmy do bisów. Ja przed koncertem marzyłem najbardziej o " Highway To Hell ". Podczas koncertu rósł we mnie strach - kolejne utwory się kończyły a Autostrady nie ma. Wesyr mnie uspokajał, jednak trudno uspokoić tak rozemocjonowanego faceta. Zakładaliśmy , że na bis będzie albo " Highway..." albo " For Those About To Rock " - nie zawiedliśmy się - było i to i to ! Gdy rozpoczęli " Highway...", zwariowałem. Nie potrafię opisać tego co się ze mną działo, lepiej pewnie zrobiliby to ludzie , którzy byli obok. To była po prostu MASAKRA ! Gardło już było zdarte, nogi bolały jak cholera, ale gdzieś znalazłem w sobie te ostatnie pokłady energii i szalałem jak młodziak. Tak jak i znaczna większość publiki. No a potem jeszcze " For Those...". Coś wspaniałego ! Na koniec sztuczne ognie i dziękujemy. To się nazywa dać koncert ! Kolesie swoje lata mają, ale na robocie znają się wyśmienicie. Coś WSPANIAŁEGO. Cokolwiek bym tu napisał, to i tak będzie za mało. Więc już nic nie napiszę. Kto był wie jak było, tym co nie byli współczuję i nie próbuję już tego opisać, bo to sensu nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powrót spacerkiem, uzupełniejąc płyny, potem samochód i jazda na Śląsk. Poranne słońce przywitało nas w Tychach, do których dotarliśmy po piątej rano...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;BEZCENNE&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. dziękuję towarzyszom wycieczki za doborowe towarzystwo i świetne humory...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;" You Can't Stop Rock'n'roll !!!! "&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-3489946286675139206?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/3489946286675139206/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/swieto-rocknrolla.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3489946286675139206'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3489946286675139206'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/swieto-rocknrolla.html' title='Święto Rock&apos;n&apos;rolla'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-9130553030041506022</id><published>2010-05-26T16:57:00.000+02:00</published><updated>2010-05-26T16:57:39.527+02:00</updated><title type='text'>Autostrada w środę...</title><content type='html'>Za oknem kiepawa pogoda a Brian krzyczy z głośników "...you can't stop rock'n'roll...",tak jakby chciał jej coś przekazać. I ma rację ! Nic i nikt nie zatrzyma rock'n'rolla i jutro stanie się coś wspaniałego - nieśmiertelne riffy popłyną wprost do mych uszu. Gęba mi się śmieje od rana, a o 15.00 to już chyba wyglądałem jak Joker.&lt;br /&gt;Teraz już liczy się naprawdę tylko jedno. I nie jest to zwycięstwo Bronisława w wyborach ( oczywiście przydałoby się ) ani futbol ( choć oczywiście liczę na udany najbliższy sezon ), to tylko i wyłącznie uczta w towarzystwie Bogów. Trochę psuje mi tę ucztę przystawka w postaci przetworu owocowego babuni o nazwie Dżem, no ale co poradzić.Swoją drogą chętnie zapytałbym pomysłodawcy tego zestawienia - "wtf , laddy ?"&lt;br /&gt;Ale nic to. Nawet takie faux pas nie zmąci mej radości. Jutro już zapewne nic nie napiszę, tak więc dziś , z okazji dnia poprzedzającego dzień koncertu, utwór, który jest moim prywatnym Hymnem, mantrą i azymutem ( może i nie najlepszy to drogowskaz, ale kicham to ).&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=vlc6XM_yyMA"&gt; HIGHWAY TO HELL &lt;/a&gt;- wersja z Bonem Scottem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ride On, Bon !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S_02wj17kvI/AAAAAAAAAJ0/6UMLQ8oBAAw/s1600/Highway_To_Hell_by_jjackman.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S_02wj17kvI/AAAAAAAAAJ0/6UMLQ8oBAAw/s320/Highway_To_Hell_by_jjackman.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-9130553030041506022?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/9130553030041506022/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/autostrada-w-srode.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9130553030041506022'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9130553030041506022'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/autostrada-w-srode.html' title='Autostrada w środę...'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S_02wj17kvI/AAAAAAAAAJ0/6UMLQ8oBAAw/s72-c/Highway_To_Hell_by_jjackman.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2669120884135145629</id><published>2010-05-25T17:17:00.001+02:00</published><updated>2010-05-25T17:17:58.338+02:00</updated><title type='text'>Dobry adres....</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S_vpvu5z5YI/AAAAAAAAAJs/pmKZA3UdvM4/s1600/ACDC_Lane.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S_vpvu5z5YI/AAAAAAAAAJs/pmKZA3UdvM4/s320/ACDC_Lane.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;...to podstawa :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;i&gt;foto : wikipedia.org&amp;nbsp; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2669120884135145629?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2669120884135145629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/dobry-adres.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2669120884135145629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2669120884135145629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/dobry-adres.html' title='Dobry adres....'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S_vpvu5z5YI/AAAAAAAAAJs/pmKZA3UdvM4/s72-c/ACDC_Lane.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-7342856611469426563</id><published>2010-05-25T16:43:00.000+02:00</published><updated>2010-05-25T16:43:29.472+02:00</updated><title type='text'>It's a long way....</title><content type='html'>Już wtorek. Bardzo dobrze. Za oknem kiepawa pogoda, która nie pozwala mysleć optymistycznie o sobie samej w czwartek. Ale co tam - deszcz i zimno nam nie straszne. Póki co zapoznaję się bardzo blisko z kolejnym dziełem AC/DC - ich przedostatnim - "Stiff Upper Lip" ( po raz kolejny dzięki uprzejmości Wesyra ). Świetna, wspaniała płytka, choć tez początkowo nie trafiała do mnie w 100 %. "Can't stop rock'n'roll" - to po prostu jest totalnie GENIALNY kawałek. A reszta wiele nie odstaje. No, ale z okazji wtorku poprzedzającego czwartek koncertowy, kolejny kawałek klasyki -&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=BAIzTobLZAk"&gt; It's A Long Way To The Top If You Wanna Rock'n'Roll&lt;/a&gt;.Tym razem z tekstem, bo godzien uwagi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ridin' down the highway&lt;br /&gt;Goin' to a show&lt;br /&gt;Stop in all the by-ways&lt;br /&gt;Playin' rock 'n' roll&lt;br /&gt;Gettin' robbed&lt;br /&gt;Gettin' stoned&lt;br /&gt;Gettin' beat up&lt;br /&gt;Broken boned&lt;br /&gt;Gettin' had&lt;br /&gt;Gettin' took&lt;br /&gt;I tell you folks&lt;br /&gt;It's harder than it looks&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;It's a long way to the top&lt;br /&gt;If you wanna rock 'n' roll&lt;br /&gt;It's a long way to the top&lt;br /&gt;If you wanna rock 'n' roll&lt;br /&gt;If you think it's easy doin' one night stands&lt;br /&gt;Try playin' in a rock roll band&lt;br /&gt;It's a long way to the top&lt;br /&gt;If you wanna rock 'n' roll&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hotel, motel&lt;br /&gt;Make you wanna cry&lt;br /&gt;Lady do the hard sell&lt;br /&gt;Know the reason why&lt;br /&gt;Gettin' old&lt;br /&gt;Gettin' grey&lt;br /&gt;Gettin' ripped off&lt;br /&gt;Under-paid&lt;br /&gt;Gettin' sold&lt;br /&gt;Second hand&lt;br /&gt;That's how it goes&lt;br /&gt;Playin' in a band&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;It's a long way to the top&lt;br /&gt;If you wanna rock 'n' roll&lt;br /&gt;It's a long way to the top&lt;br /&gt;If you wanna rock 'n' roll&lt;br /&gt;If you wanna be a star of stage and screen&lt;br /&gt;Look out it's rough and mean&lt;br /&gt;It's a long way to the top&lt;br /&gt;If you wanna rock 'n' roll.....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-7342856611469426563?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/7342856611469426563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/its-long-way.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7342856611469426563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7342856611469426563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/its-long-way.html' title='It&apos;s a long way....'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1501086264689884408</id><published>2010-05-24T18:59:00.000+02:00</published><updated>2010-05-24T18:59:46.565+02:00</updated><title type='text'>For Those About To Rock....</title><content type='html'>To już tylko niecałe trzy dni. Trudno mi teraz myśleć o czymś innym, choć niestety muszę ( całe szczęście tylko czasami ). Słucham ICH na okrągło - pięcio płytowa zmieniarka cd w mojej wieży wyładowana jest tylko i wyłącznie NIMI. A to i tak za mało bo co najmniej dwie perełki są cały czas poza nią. Muszę więc stosować rotację, co w przypadku ICH muzyki, jest trudne - decyzja , którą płytę wyciągnąć jest&amp;nbsp; niesamowicie ciężka.&lt;br /&gt;Przyznam, że dawno już nie byłem tak podekscytowany czymkolwiek. W końcu człowiek już swoje lata ma, swoje widział i swoje słyszał, nie ma się co jarać jak szczyl.. :) A ja mówię - chrzanić to ! Choćbym miał już 40-kę to i tak bym się tym koncertem jarał jak młody ! Bo to w końcu ONI, od tylu lat kochani i wielbieni - za tego bezkompromisowego, ponadczasowego i NIESAMOWITEGO &lt;b&gt;ROCK'N'ROLLA&lt;/b&gt; ! &lt;br /&gt;Towarzyszą mi ponad połowę mego życia i tak sobie myślę, że już dociągniemy tą Autostradą do Piekła razem do jej końca ( albo naszego :) ).&lt;br /&gt;Z okazji poniedziałku poprzedzającego koncert&amp;nbsp; - jeden z hymnów - &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=xMUgmU_Hsjc&amp;amp;feature=related"&gt;For Those About To Rock ( We Salute You )&lt;/a&gt;. Oczywiście modlę się nocami ( nie pytajcie do kogo ) by go zagrali .....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1501086264689884408?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1501086264689884408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/for-those-about-to-rock.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1501086264689884408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1501086264689884408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/for-those-about-to-rock.html' title='For Those About To Rock....'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-211729251800317142</id><published>2010-05-20T17:22:00.002+02:00</published><updated>2010-05-20T20:31:05.887+02:00</updated><title type='text'>Black Ice</title><content type='html'>Już za tydzień największe wydarzenie koncertowe mojego dotychczasowego życia - AC/DC w Warszawie. W ramach przygotowań pożyczyłem od Wesyra najnowszą płytę Australijczyków - "Black Ice". Przyznam, że klasyczne wydawnictwa znam bardzo dobrze, jednak z tymi najnowszymi mam pewien problem. No i tak oto siedzę i nadrabiam zaległości. Zanim nie odpaliłem tego dzieła w domu, moja opinia opierała się na jednym pobieżnym przesłuchaniu w knajpie. No i nie była to najlepsza opinia, poza tym , że oczywiście "grają w swoim stylu". Do tego zapamiętałem jeszcze pierwszy utwór - "Rock'n'roll Train" ( pewnie też dlatego, że promował płytę w mediach ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S_VRO9KEygI/AAAAAAAAAJk/Z2Y98xyVPao/s1600/acdc_blackice.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S_VRO9KEygI/AAAAAAAAAJk/Z2Y98xyVPao/s320/acdc_blackice.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz siedzę, słucham i odpadam ! Ileż tu jest wspaniałych kawałków ! Jest z czego wybierać, bo na płycie znajduje się piętnaście kompozycji. Otwiera ją wspomniany "Rock'n'roll Train" - nadal jeden z faworytów, ale już nie taki wyraźny. Weźmy choćby niesamowity , zalatujący Brucem Springsteenem "Anything Goes". Albo "War Machine" - pokaz mocy i szybkości. "Decibel" i jego cudowny, bujany rytm i klasyczny refrenik - aż się łezka kręci w oku. I zaraz po nim kawałek wręcz genialny, zalatujący na kilometr country, "Stormy May Day". No ten przewodni riff to po prostu szał jest :) I tak aż do końca - tu , po raz kolejny, nie ma słabego utworu. Może też nie ma takich oczywistych hiciorów jak na "Razors Edge" czy "Highway To Hell", ale wystarczy przesłuchać płytę dwa, trzy razy, by te hiciory się pojawiły. Świetne wydawnictwo, wysoka forma podtrzymana. Już po prostu nie mogę się doczekać tej uczty. I tak jak do niedawna modliłem się, by zagrali "Highway.." czy "Hells Bells", tak teraz do tej listy dokładam "Decibel" czy "Anything Goes"....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. no i jeszcze NIESAMOWITY "Rock'n'roll Dream" - co za feeling, jaki refren ! Cholera, tyle lat i ta miłość wciąż trwa...Byle do 27-go !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-211729251800317142?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/211729251800317142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/black-ice.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/211729251800317142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/211729251800317142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/black-ice.html' title='Black Ice'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S_VRO9KEygI/AAAAAAAAAJk/Z2Y98xyVPao/s72-c/acdc_blackice.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8896138673148430852</id><published>2010-05-19T19:48:00.000+02:00</published><updated>2010-05-19T19:48:20.259+02:00</updated><title type='text'>Znowu Wielka Woda</title><content type='html'>Pamiętam dobrze wakacje roku 97-go. Byłem wtedy z kumplami pod Nowym Targiem, bardzo blisko Dunajca. Kiedy rzeka wylała , podtopiła prawie całą wieś. Wtedy, dla nas, mieszczuchów, była to niezwykła atrakcja. Jednak dla miejscowych była to tragedia. Od tamtej powodzi ( nazwanej powodzią tysiąclecia ) , rok w rok taka tragedia nawiedza południe Polski. Raz jest słabsza, raz mocniejsza, ale powódź to nadal powódź.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku jest wyjątkowo źle. Mówią, że nawet gorzej niż w pamiętnym 97-mym. Mamy w takim razie powódź dwutysiąclecia albo tysiąclecia do kwadratu. Mniejsza o nomenklaturę. Co roku nasi wspaniali politycy ( nieistotne z jakiej są zbieraniny ) przy okazji powodzi ( czyli w jej trakcie i około miesiąca po - w tym roku będzie krócej, bo przecież wybory ) , obiecują że za rok będzie lepiej, bo zbudujemy to i to, umocnimy to i to, zmienimy prawo by odszkodowania były szybciej itd, itp...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, jak to w Polsce, na gadaniu się kończy. Zgadzam się, coś tam zostało zrobione, ale to wciąż za mało. Od kilku lat ciągnie się sprawa kluczowego zbiornika retencyjnego w okolicach Raciborza. Bez niego jesteśmy w kaczym zadzie. No ale decydenci się kłócą w sprawie gruntów. I tak rok w rok - straty, płacz , tragedia, obiecanki. Może wpiszemy sobie do kalendarza narodowego - wiosna , lato - obowiązkowa powódź. Dzieciaki i tak mają wolne od szkoły a dorośli od pracy - nazwijmy rzeczy po imieniu, Polacy to lubią. Kolejne ustawowe wolne - w to nam graj ! Oczywiście, nie możemy zapominać o reszcie kraju - dla nich też wolne, w ramach solidarności ( wiecie, w tych dniach wszyscy jesteśmy południowcami ). No i może jakieś wycieczki poglądowe w ramach zajęć praktycznych. Możemy też zbić na tym kasę, przyciągnąć turystów. Pocztówki z powodzi, pamiątki ( np. deska z mostu albo fragment worka na piasek ), jakieś chwytliwe hasło - np. "Południe - tu jak leje, to się dzieje".&amp;nbsp; Nie potrafimy pokonać powodzi - oswójmy ją i zaakceptujmy. Tylko to nam chyba zostaje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8896138673148430852?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8896138673148430852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/znowu-wielka-woda.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8896138673148430852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8896138673148430852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/znowu-wielka-woda.html' title='Znowu Wielka Woda'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-4131681375901929009</id><published>2010-05-16T14:34:00.001+02:00</published><updated>2010-05-16T14:35:25.122+02:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT. "Metropolis Pt. 2: Scenes From A Memory".</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S-_lfwu4hDI/AAAAAAAAAJc/ZUwkSkxqgiQ/s1600/scenes.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S-_lfwu4hDI/AAAAAAAAAJc/ZUwkSkxqgiQ/s320/scenes.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po dłuższej przerwie, spowodowanej wieloma czynnikami ( głównie co niedzielnym kacem i lenistwem ) , powracamy do Tygodnika. Dziś jedno ze starszych dzieł, mianowicie wydana w 1999 roku „Metropolis Pt. 2 : Scenes From a Memory”. Czemu jest to część druga ? Bo pierwsza w formie jednego utworu znajdowała się na płycie „Images and Words”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to album koncepcyjny. Opowiada ( głównie tekstowo, ale też muzycznie ) historię morderstwa młodej dziewczyny. Mamy tu podział na akty i role. Cała opowieść przedstawiona jest z perspektywy jednego z głównych bohaterów, Nicholasa, leżącego na kozetce u psychoanalityka….Muzycznie to stu a nawet dwustu procentowy Dream Theater w pełnym, całkowicie progresywnym, tego słowa znaczeniu. Płyta jest niesamowicie zróżnicowana, każdy utwór ma w sobie tyle zmian nastroju , tempa, aranżacji , że po przesłuchaniu człowiek ma wrażenie totalnego chaosu i pustki zarazem – tak jakby niczego nie usłyszał. Oczywiście to pozorne – w tą płytę trzeba się wsłuchać. Najlepiej z tekstami w ręku, bo panuje tu pomiędzy warstwą liryczną a muzyczną wspaniała harmonia. &lt;br /&gt;Nie ma tu utworów bardzo ciężkich, rzadko kiedy jest szybsze tempo. Pomimo tego ta płyta ma w sobie coś z klasycznych metalowych dzieł. Takich w starym stylu. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale coś jest w budowie utworów, w brzmieniu gitar, wokali…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wyróżnienie zasługują tu dwa ( oczywiście wszystkie są świetne ) utwory – najmocniejszy, wspaniale energiczny i okraszony motywami orientalnymi „Home” oraz zamykający płytę, bardzo dramatyczny i podniosły „Finally Free” – końcówka to prawdziwy popis Mike’a Portnoya – cuuuuuudo !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc – to trudna płyta, nie wpadająca w ucho za pierwszym razem, więc nie zniechęcajcie się – cierpliwość zostanie nagrodzona ! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skali dreamowej : 9 / 10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy utwór – Finally Free&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy utwór - &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=kpTlr1UnJJE"&gt;Home &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-4131681375901929009?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/4131681375901929009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/tygodnik-dt-metropolis-pt-2-scenes-from.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4131681375901929009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4131681375901929009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/tygodnik-dt-metropolis-pt-2-scenes-from.html' title='Tygodnik DT. &quot;Metropolis Pt. 2: Scenes From A Memory&quot;.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S-_lfwu4hDI/AAAAAAAAAJc/ZUwkSkxqgiQ/s72-c/scenes.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-6843659015948314394</id><published>2010-05-15T10:20:00.000+02:00</published><updated>2010-05-15T10:20:45.774+02:00</updated><title type='text'>Słowa Legendy</title><content type='html'>( na jednym z europejskich wyjazdów Liverpoolu, Bill wypełniał druczek meldunkowy - jako zawód podał "futbol" a miejsce zamieszkania "Anfield" )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"recepcjonistka - Proszę Pana, musi pan podać miejsce zamieszkania.&lt;br /&gt;Bill Shankly - Proszę Pani, w Liverpoolu jest tylko jeden adres który ma znaczenie i tam właśnie mieszkam."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S-5ZTo5DJaI/AAAAAAAAAJU/Q2XeFNkNSjg/s1600/tumblr_kqqafyUnop1qzx12oo1_400.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S-5ZTo5DJaI/AAAAAAAAAJU/Q2XeFNkNSjg/s320/tumblr_kqqafyUnop1qzx12oo1_400.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-6843659015948314394?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/6843659015948314394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/sowa-legendy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6843659015948314394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6843659015948314394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/sowa-legendy.html' title='Słowa Legendy'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S-5ZTo5DJaI/AAAAAAAAAJU/Q2XeFNkNSjg/s72-c/tumblr_kqqafyUnop1qzx12oo1_400.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5859522067779098469</id><published>2010-05-10T20:33:00.000+02:00</published><updated>2010-05-10T20:33:23.998+02:00</updated><title type='text'>Wcale nie jest pięknie</title><content type='html'>Pod koniec marca &lt;a href="http://wpolukarnym.blogspot.com/2010_03_01_archive.html"&gt;pobawiłem się we wróżkę&lt;/a&gt; i z pomocą BBC wygenerowałem tabelę Premier League na koniec sezonu. Przyznać muszę, iż ta moja wersja dużo bardziej mi odpowiada od tej rzeczywistej. Najistotniejsza różnica - Liverpool poza pierwszą czwórką, bo aż na siódmym miejscu ! Na jego miejscu Tottenham, co akurat, biorąc pod uwagę potencjalnych zainteresowanych , nie jest takie najgorsze. Jeden klub z Manchesteru w LM wystarczy. West Ham, tak jak w mojej tabeli, ocalał na ostatnim, bezpiecznym miejscu. Strefę spadkową wytypowałem słusznie, to jednak nie było nic trudnego. Cieszę się, że trafiłem z miejscem Evertonu&amp;nbsp; i Birmingham, bo to już było nieco trudniejsze. No i , co najważniejsze, w rzeczywistości, tak jak u mnie, to nie scumchester zdobył mistrzostwo, tylko Chelsea. A tej pierwszej opcji bardzo się obawiałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostawiając moją tabelę i wracając do rzeczywistości - cieszy powrót do Premiership takiej firmy jak Newcastle. Cały czas o awans walczy Nottingham Forest i choć to wielki rywal LFC, to mam nadzieję, że im się uda - to mogą być niezapomniane mecze. I jeszcze jeden, ale za to bardzo duży pozytyw - brak znaczącego sukcesu manchesteru city - kasa to jeszcze nie wszystko, panowie szejkowie. A dla LFC ? &lt;br /&gt;Sezon totalnie do kitu, nie wart wspominania. Żyję nadzieją, że w przyszłym będzie lepiej, choć tak naprawdę nic na to nie wskazuje. Klub ma długi, jest wystawiony na sprzedaż, nie zanosi się na większe transfery no a w Europie tym razem pozwiedzamy zapewne dość dziwne miejsca, bo przyjdzie nam przecież grać w eliminacjach Ligi Europejskiej. Ale co tam - jak mawiał Bob Paisley&amp;nbsp; - "czasami i nam się nie wiodło. w jednym sezonie byliśmy na drugim miejscu."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5859522067779098469?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5859522067779098469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/wcale-nie-jest-pieknie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5859522067779098469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5859522067779098469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/05/wcale-nie-jest-pieknie.html' title='Wcale nie jest pięknie'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-7733359433780888716</id><published>2010-04-29T23:39:00.002+02:00</published><updated>2010-04-29T23:39:51.646+02:00</updated><title type='text'>Koniec żenującego sezonu</title><content type='html'>Pozamiatane. Pozostaje już tylko przegrać w niedzielę z Chelsea, żeby szmaty z manchesteru nie zdobyły mistrzostwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jak najszybciej zapomnieć o tym popisie nieudolności i frajerstwa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-7733359433780888716?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/7733359433780888716/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/koniec-zenujacego-sezonu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7733359433780888716'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7733359433780888716'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/koniec-zenujacego-sezonu.html' title='Koniec żenującego sezonu'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8094551463387133919</id><published>2010-04-27T19:11:00.000+02:00</published><updated>2010-04-27T19:11:25.698+02:00</updated><title type='text'>Irlandzka moc melancholii</title><content type='html'>&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/GHvuXdhnieA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/GHvuXdhnieA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspaniałe !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8094551463387133919?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8094551463387133919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/irlandzka-moc-melancholii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8094551463387133919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8094551463387133919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/irlandzka-moc-melancholii.html' title='Irlandzka moc melancholii'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1067042100690913687</id><published>2010-04-25T12:53:00.000+02:00</published><updated>2010-04-25T12:53:41.609+02:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT. "Six Degrees Of Inner Turbulence".</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S9QeImBe_-I/AAAAAAAAAIE/qjgZ8r_9yTE/s1600/six+degrees.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S9QeImBe_-I/AAAAAAAAAIE/qjgZ8r_9yTE/s320/six+degrees.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziś wyławiam ostatnią pozycję z kociołka poznawczego. Jest to dwupłytowe dzieło „Six Degrees of Inner Turbulence”. Pierwsza płyta to pięć nie powiązanych ze sobą utworów, druga to ponad czterdziestominutowa suita prog-metalowa składająca się z ośmiu części. &lt;br /&gt;Czytałem różne opinie na temat spójności tych dwóch części płyty. Osobiście uważam, że do siebie nie pasują, bo to , że się różnią jest oczywiste. Jednak to, że nie pasują, wcale nie działa in-minus. Nikt nie każe nam ich słuchać jedna po drugiej. Ja wręcz zawsze słucham ich osobno, przedzielając jakimś innym CD. I daje to wrażenie słuchania dwóch zupełnie różnych, wydanych w innym okresie, płyt. Co do tego która lepsza – trudno porównywać, jednak nie będę ukrywał, że odkąd poznałem „Six Degrees…”, to pierwszy CD gości w odtwarzaczu znacznie częściej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już pisałem składa się on z pięciu utworów. Każdy , poza ostatnim , trwa około 10 minut. Płytę otwiera mocny, momentami wręcz trashowy „The Glass Prison”. Kolejna część podziękowań dedykowana Billowi W. Produkcja zaskakuje potęgą i czystością a muzycy po raz kolejny udowadniają, że nie obce jest im sięganie po mocno techniczne środki wyrazu ( przestery, pogłosy itd. ). I tak jest na całym tym krążku. Poza ostatnim „Dissapear”, który jest raczej łagodny, prosty i nastrojowy, utwory są mocne, skomplikowane i niezwykle bogate. Jest tu choćby niesamowity „Misunderstood” , któremu poświęciłem na tym blogu osobną notkę. Jest też wspaniały „The Great Debate”, w warstwie lirycznej poświęcony klonowaniu ludzkich embrionów, natomiast warstwa muzyczna jest po prostu „The Great”. Wokale Jamesa jak zwykle na najwyższym poziomie, do tego jest on tu w chórkach wspomagany przez Portnoya i Petrucciego i to naprawdę dodaje smaku utworom. Płyta wspaniała, pomimo tego , że zawiera tylko pięć utworów. Czysta potęga i wirtuozeria, jednak bez przekombinowania. Jest to na pewno prog-metal, jednak nie ma tu takich połamańców i zagmatwańców jak na „Images…”&amp;nbsp; czy „Scenes from a memory” ( ta płyta za tydzień ). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi CD to czterdziestominutowa suita, zatytułowana „Six Degrees of Inner Turbulence”, czyli tak jak całe wydawnictwo. Można by pomyśleć, że pierwszy CD jest tak tylko na dokładkę a dopiero drugi to właściwe wydawnictwo. Cóż, nawet jeśli tak, to takich dokładek poproszę więcej. Wracając do drugiej płyty. Mamy tu kompletnie inne oblicze zespołu, znane z poprzednich wydawnictw, takich jak „Images…”, „Awake” czy „Scenes…”. To już jest zagmatwany i połamany, absolutny i stuprocentowy prog-metal. Wszystko zaczyna się niesamowitą uwerturą , która jest dziełem klawiszowca i naprawdę robi wrażenie. Brakuje tu tylko prawdziwych smyczków, wręcz całej orkiestry, choć Jordan Rudess całkiem nieźle daje radę w pojedynkę. A potem jest już jedna wielka techniczna jazda, przepełniona popisami wirtuozerskimi, wzlotami i upadkami emocji, niesamowitymi pasażami klawiszy i wspaniałymi solówkami. Jest to jednak&amp;nbsp; bardzo „gęste” i trudne w odbiorze dzieło. O ile pierwszego CD można słuchać do prasowania czy zmywania ( co za profanacja ;) ) , to z tym trzeba już zostać całkiem sam na sam, najlepiej użyć słuchawek. Jest to wspaniałe czterdzieści minut muzycznej podróży, którą jednak należy odbyć w skupieniu, by szczęśliwie dotrzeć do celu. Jednak naprawdę warto , bo pomimo naładowania tego krążka wirtuozerią, technicznym rozbudowaniem i mnogością aranżacji, nic nie jest tu przekombinowane, niczego nie jest za dużo. Jest również wspaniale, choć zupełnie inaczej niż na pierwszym CD. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując – dwie wspaniałe, zupełnie odmienne płyty. Złożone do kupy, dają dzieło, które zadowoli każdego, bo każdy znajdzie tu coś dla siebie. I chyba troszkę o to muzykom chodziło.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skali dreamowej : 10 / 10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy utwór - Misunderstood&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy utwór - Misunderstood już na tym blogu był, więc &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=P0wk7pw5pqA"&gt;The Glass Prison &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1067042100690913687?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1067042100690913687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/tygodnik-dt-six-degrees-of-inner.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1067042100690913687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1067042100690913687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/tygodnik-dt-six-degrees-of-inner.html' title='Tygodnik DT. &quot;Six Degrees Of Inner Turbulence&quot;.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S9QeImBe_-I/AAAAAAAAAIE/qjgZ8r_9yTE/s72-c/six+degrees.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5883440410383546890</id><published>2010-04-24T17:06:00.000+02:00</published><updated>2010-04-24T17:06:45.425+02:00</updated><title type='text'>Słowa Legendy</title><content type='html'>" Problem z sędziami jest taki, że znają zasady ale nie znają gry. "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Bill Shankly&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S9MI-FCPrKI/AAAAAAAAAH0/teCYzndAeaE/s1600/Shankly280906_228x348.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S9MI-FCPrKI/AAAAAAAAAH0/teCYzndAeaE/s200/Shankly280906_228x348.jpg" width="130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5883440410383546890?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5883440410383546890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/sowa-legendy_24.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5883440410383546890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5883440410383546890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/sowa-legendy_24.html' title='Słowa Legendy'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S9MI-FCPrKI/AAAAAAAAAH0/teCYzndAeaE/s72-c/Shankly280906_228x348.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-835116233726900439</id><published>2010-04-22T19:43:00.005+02:00</published><updated>2010-04-22T19:53:12.464+02:00</updated><title type='text'>Coś pięknego :)</title><content type='html'>&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/r8cDvm26VYI&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/r8cDvm26VYI&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-835116233726900439?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/835116233726900439/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/cos-pieknego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/835116233726900439'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/835116233726900439'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/cos-pieknego.html' title='Coś pięknego :)'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1534548954060400301</id><published>2010-04-22T17:32:00.002+02:00</published><updated>2010-04-22T17:38:42.079+02:00</updated><title type='text'>Europejski rekord wśród wyspiarzy</title><content type='html'>Dzisiaj pierwszy półfinałowy mecz Ligi Europejskiej z Atletico Madryd. Dla Liverpoolu będzie to 16 półfinał w europejskich pucharach. Żaden inny angielski klub nie dotarł do tego etapu tak wiele razy. Z tych 16 półfinałów The Reds przegrali tylko cztery : z Interem w 1965, z Leeds w 1971, z PSG w 1997 i z Chelsea w 2008. Jeszcze lepiej wygląda statystyka rewanżowych meczów rozgrywanych przez LFC na tym etapie rozgrywek pucharowych.W całej historii występów The Reds przegrali tylko trzy takie mecze ( wszystkie na wyjeździe ; tym razem rewanż będzie na Anfield ) - z Interem w 1965, z Tottenhamem w 1973 i dwal lata temu z Chelsea.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W klasyfikacji ilości "zaliczonych" półfinałów , za Liverpoolem plasuje się scumchester united ( 14 ) , Chelsea ( 10 ) i Leeds ( 9 ). Z tym ostatnim klubem to ciekawa sprawa, bo, poza krótkim okresem wielkości pod koniec lat 90 - tych, czasy jego świetności to naprawdę zamierzchła historia. A jednak nikt ( np. Arsenal, w czołówce od lat ) nie potrafi go przeskoczyć. To tylko uświadamia, jak trudna to sztuka dotrzeć do półfinału europejskiego pucharu. No, ale dla najlepszych to prawie codzienność....;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S9BstNYlOlI/AAAAAAAAAHs/kFzbPcVCX8E/s1600/lp-banner1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S9BstNYlOlI/AAAAAAAAAHs/kFzbPcVCX8E/s320/lp-banner1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1534548954060400301?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1534548954060400301/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/europejski-rekord-wsrod-wyspiarzy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1534548954060400301'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1534548954060400301'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/europejski-rekord-wsrod-wyspiarzy.html' title='Europejski rekord wśród wyspiarzy'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S9BstNYlOlI/AAAAAAAAAHs/kFzbPcVCX8E/s72-c/lp-banner1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-9063885875465443693</id><published>2010-04-21T18:13:00.001+02:00</published><updated>2010-04-21T18:14:47.413+02:00</updated><title type='text'>Wulkany a futbol</title><content type='html'>Wczoraj FC Barcelona poległa na San Siro 3:1. Grała fatalnie. Jak wiadomo, pewien islandzki wulkan sparaliżował ruch lotniczy w Europie.Zawodnicy Blaugrany do Mediolanu dotarli autokarem, z postojem ( i noclegiem ) w Cannes. Ligowy mecz grali w sobotni wieczór - tak więc w sumie zbyt wiele czasu do odpoczynku nie mieli. W czwartek Liverpool gra w Madrycie z Atletico w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Europy. W poniedziałek wieczorem gościł na Anfield West Ham United a już we wtorek zawodnicy Beniteza musieli wyruszyć do Hiszpanii. Pociąg do Londynu, przesiadka do autokaru i z innego londyńskiego dworca pociąg do Paryża.Późnym popołudniem już w paryskim hotelu. W środowy poranek znowu do pociągu - tym razem do Bordeaux. Tam już na całe szczęście latają samoloty. Dzięki temu dziś około południa Liverpool zameldował się w Madrycie.&lt;br /&gt;W czasach gdy piłkarze zmuszeni są rozgrywać mecze co trzy dni, każda chwila odpoczynku się przydaje. Poza tym, wiadomo jak męczą podróże. Rafa żartował, że to zbliży graczy do siebie no i że pierwszy raz w życiu mógł udzielić wywiadu w bufecie pędzącego TGV. Czy jednak nie odbije się to na formie chłopaków ? Nie chcę dramatyzować, bo przecież nie była to podróż wagonami bydlęcymi gdzieś daleko na wschód, ale jednak....&lt;br /&gt;Barca pokonała autokarem tylko 600 mil a zagrała katastrofalnie...LFC ma za sobą 1200 mil w autobusach i pociągach - aż strach pomyśleć co może się wydarzyć na Vicente Calderon...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, zabraknie na tym stadionie wiernej rzeszy fanatyków The Reds. W ogromnej większości mieli podróżować samolotami. Są jednak tacy, którzy nie zważają na tego typu drobnostki i do słonecznej Hiszpanii ruszyli samochodami, pociągami i wszystkimi naziemnymi środkami komunikacji. Tak więc bez obaw - z trybun popłynie You'll Never Walk Alone i Fields of Anfield Road...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-9063885875465443693?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/9063885875465443693/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/wulkany-futbol.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9063885875465443693'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9063885875465443693'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/wulkany-futbol.html' title='Wulkany a futbol'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2107886292220520124</id><published>2010-04-18T12:31:00.000+02:00</published><updated>2010-04-18T12:31:44.067+02:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT. "Images and Words".</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8recrk-UYI/AAAAAAAAAHk/ScQKfWAMTtQ/s1600/images.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8recrk-UYI/AAAAAAAAAHk/ScQKfWAMTtQ/s320/images.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po tygodniowej przerwie, spowodowanej żałobą, wracamy do twórczości Drem Theater. Nadal tkwimy w kociołku poznawczym, w którym pozostały dwie pozycje. Obie wspaniałe. Dziś czas na drugą płytę zespołu – „Images and words”. Jest to dzieło wybitne, które wywindowało zespół na szczyty popularności. W USA płyta osiągnęła status złotej, w Japonii platynowej. I jak najbardziej zasłużenie. Otwiera ją „Pull me under” , największy hit w twórczości zespołu – doszedł do dziesiątego miejsca na liście Billboardu. Właściwie każdy utwór z tej płyty mógłby to osiągnąć. Bo każdy jest tu perełką. Czy te szybsze i mocniejsze – jak „Pull me under” i „Take the time”&amp;nbsp; ( również absolutny hicior ) , czy te spokojniejsze, niesamowicie nastrojowe jak „Another day” i „Learning to live”. Jest tu też jak dla mnie najlepszy utwór w ich całej twórczości – króciutki „Wait for sleep” – niesamowity ładunek emocjonalny zamknięty w 2 minutach i 30 sekundach muzycznego geniuszu. Bez wątpienia jest to album przełomowy, tak dla zespołu jak i dla muzyki w ogóle. Nie jestem wielkim znawcą progresywnego metalu ale nie wydaje mi się, by ktoś mógł nagrać coś choć zbliżonego w tym zakresie. Nie ma tu zbędnych dźwięków, jakiegoś muzycznego „lania wody”. Każdy utwór posiada swój specyficzny klimat, jednak świetnie wypadają jako całość – po prostu do siebie pasują. To wielka dawka wirtuozerii , podlana sosikiem troszkę metallikowym, troszkę floydowsko - jazzowym&amp;nbsp; z ogromną porcją emocji. Bez wątpienia najważniejsza płyta w dorobku DT – ukształtowała i ugruntowała zarazem ich pozycję. Jest to też pierwsza płyta z Jamesem LaBrie za mikrofonem. I chyba jego najlepsza, zaśpiewana wręcz perfekcyjnie.&lt;br /&gt;Dalsze pisanie nie ma większego sensu – to po prostu pozycja obowiązkowa. I choć ma już 18 lat, to nadal słucha się jej wyśmienicie. Bo jest ponadczasowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skali dreamowej : 10 / 10 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy utwór – Wait for sleep&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy utwór - &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=VHJEgm_-CAg&amp;amp;feature=related"&gt;Metropolis Pt. 1&amp;nbsp; &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2107886292220520124?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2107886292220520124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/tygodnik-dt-images-and-words.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2107886292220520124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2107886292220520124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/tygodnik-dt-images-and-words.html' title='Tygodnik DT. &quot;Images and Words&quot;.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8recrk-UYI/AAAAAAAAAHk/ScQKfWAMTtQ/s72-c/images.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8288253586776486871</id><published>2010-04-17T16:52:00.000+02:00</published><updated>2010-04-17T16:52:42.490+02:00</updated><title type='text'>Słowa Legendy</title><content type='html'>" Liverpool FC został stworzony dla mnie, a ja zostałem stworzony dla Liverpoolu.&amp;nbsp; "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Bill Shankly&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8nLJ_hh2RI/AAAAAAAAAHU/E9depkTfe14/s1600/shanksliverpool.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8nLJ_hh2RI/AAAAAAAAAHU/E9depkTfe14/s320/shanksliverpool.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8288253586776486871?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8288253586776486871/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/sowa-legendy_17.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8288253586776486871'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8288253586776486871'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/sowa-legendy_17.html' title='Słowa Legendy'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8nLJ_hh2RI/AAAAAAAAAHU/E9depkTfe14/s72-c/shanksliverpool.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5470233500058108160</id><published>2010-04-15T16:34:00.002+02:00</published><updated>2010-04-15T16:37:15.748+02:00</updated><title type='text'>21 lat po Hillsborough</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8ciSFASLMI/AAAAAAAAAHM/lnPbVToUEg8/s1600/Justice_For_The_96.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8ciSFASLMI/AAAAAAAAAHM/lnPbVToUEg8/s320/Justice_For_The_96.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś przypada 21 rocznica tragicznych wydarzeń na stadionie w Sheffield - Hillsborough. Wtedy, w 1989 roku, życie straciło 96 kibiców Liverpoolu, chcących obejrzeć pólfinałowe spotkanie Pucharu Anglii z Nottingham Forest. Pokłosiem tych wydarzeń był bojkot szmatławca the sun w Liverpoolu. Do dzisiaj winni całej tragedii nie odpowiedzieli przed sądem. Jednak ci, którzy noszą w sercu miłość do LFC, pamiętać będą zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawiedliwość dla 96, nigdy nie zapomnimy !You'll Never Walk Alone ! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/KgFY6tmAl8A&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/KgFY6tmAl8A&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5470233500058108160?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5470233500058108160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/21-lat-po-hillsborough.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5470233500058108160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5470233500058108160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/21-lat-po-hillsborough.html' title='21 lat po Hillsborough'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8ciSFASLMI/AAAAAAAAAHM/lnPbVToUEg8/s72-c/Justice_For_The_96.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-9073814860005178389</id><published>2010-04-15T16:16:00.000+02:00</published><updated>2010-04-15T16:16:43.664+02:00</updated><title type='text'>Black No.1</title><content type='html'>Dużo ostatnio tych "śmiertelnych" notek. Niestety, to nie koniec. Dziś zmarł na zawał serca Peter Steele, lider i twórca Type O Negative. Miał 48 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8ca2xoqC-I/AAAAAAAAAHE/xtLQqbTJzDE/s1600/Type%2BO%2BNegative%2BPeter%2BSteele.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8ca2xoqC-I/AAAAAAAAAHE/xtLQqbTJzDE/s200/Type%2BO%2BNegative%2BPeter%2BSteele.jpg" width="152" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Szczególnie jedno jego dzieło do mnie trafiało - płyta Bloody Kisses. Jak dla mnie najlepsza. Zawierała tak wspaniałe utwory jak &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=xU5tQkwv0dY"&gt;Christian Woman&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=xU5tQkwv0dY"&gt;Bloody Kisses&lt;/a&gt; czy &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=ka4UOVnjdP4"&gt;Blood &amp;amp; Fire&lt;/a&gt;. Oczywiście stworzył jeszcze wiele świetnych kawałków, jak choćby &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Ew9Rb1BrMAU"&gt;Wolf Moon&lt;/a&gt;. Szkoda, że już żadnego nie napisze.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;R.I.P.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-9073814860005178389?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/9073814860005178389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/black-no1.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9073814860005178389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9073814860005178389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/black-no1.html' title='Black No.1'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8ca2xoqC-I/AAAAAAAAAHE/xtLQqbTJzDE/s72-c/Type%2BO%2BNegative%2BPeter%2BSteele.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5986167228861643194</id><published>2010-04-13T19:45:00.001+02:00</published><updated>2010-04-13T19:47:06.443+02:00</updated><title type='text'>SKANDAL</title><content type='html'>Zacznę od tego, że rzygać mi się już chce tą żałobą. Wszyscy pieprzą na okrągło, jaki wspaniały był to prezydent i jaka cudowna była jego żona. Najgłośniej oczywiście ci, którzy wcześniej na nich najeżdżali. Z sond internetowych i nie tylko wynika, że ludzie tylko o tym myślą, choć w autobusach rozmawiają o całkowicie przyziemnych sprawach. Dajcie sobie już kurwa spokój z tą obłudą.&lt;br /&gt;Na drugim biegunie są idioci pokroju rydzyka&amp;nbsp; i jego popleczników, szukający spisku i zamachu stanu. Dajcie sobie spokój z życiem. Szkoda, że was nie było w tym samolocie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz do sedna. Dziś została podjęta decyzja, że prezydent wraz z żoną zostaną pochowani na Wawelu, w krypcie Marszałka Piłsudskiego. Nie wiem co sam Marszałek na takie towarzystwo, ja jednak myślę, że nie wpuszcza się maluczkich pomiędzy Wielkich. Jest to miejsce elitarne, nie bez powodu żadnego z powojennych prezydentów tam nie pochowano. Pewien klecha ( swoją drogą, co za chory kraj - zgodę na pochówek na zamku Królów Polskich , wydaje sługa watykanu i wyznania judeo - chrześcijańskiego. won od symboli tego Państwa ! ) powiedział w TV , że Kaczyński zginął "śmiercią bohaterską" bo "leciał do Katynia by oddać hołd pomordowanym". Hahahahahahahahaha. Ty cwelu w śmiesznej czapce ! Czy ty wiesz co to bohaterska śmierć ? Chyba coś ci się w tej spaczonej azją mniejszą główce poprzestawiało. Poza tym, moglibyśmy wszystkich, którzy giną na drogach&amp;nbsp; udając się na groby bliskich, chować na Wawelu. Zginęli przecież bohaterską śmiercią, bo byli w drodze by oddać hołd.&lt;br /&gt;W każdym razie, na Wawelu leżą tylko i wyłącznie Wielcy, którzy naprawdę zasłużyli się Ojczyźnie. Co takiego uczynił Kaczyński dla Państwa, Narodu, Obywateli ? Czym może równać do Piłsudskiego, Sikorskiego, Kościuszki czy Poniatowskiego ? Pytam czym ? Pytam ciebie, klecho z TV, pytam ciebie, Jarosławie&amp;nbsp; - czym do cholery, ten człowieczek, tak mocno nie lubiany przez dużą część społeczeństwa, zasłużył na to ?&lt;br /&gt;I nie oczekuję&amp;nbsp; sensownej odpowiedzi, bo paść ona nie może. Dobrze o tym wiecie, gnoje, że w towarzystwie Marszałka ten mały facecik mógłby przebywać jedynie jako pucybut. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Józefie, współczuję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5986167228861643194?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5986167228861643194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/skandal.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5986167228861643194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5986167228861643194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/skandal.html' title='SKANDAL'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-696443405163800914</id><published>2010-04-10T17:25:00.000+02:00</published><updated>2010-04-10T17:25:15.588+02:00</updated><title type='text'>SZOK</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8CXO-DZL7I/AAAAAAAAAGs/y-32HDj818Q/s1600/Prezydent_Lech_Kaczynski_4052842.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8CXO-DZL7I/AAAAAAAAAGs/y-32HDj818Q/s320/Prezydent_Lech_Kaczynski_4052842.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po siedemdziesięciu latach Katyń znowu jest dla nas miejscem tragicznym. Straszne to miejsce dla Polaków i na zawsze już takie pozostanie. I pomimo faktu, że na pokładzie prezydenckiego samolotu było kilka osób, których nie lubiłem, to pozostaje tylko jedno do powiedzenia :&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Spoczywajcie w pokoju&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-696443405163800914?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/696443405163800914/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/szok.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/696443405163800914'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/696443405163800914'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/szok.html' title='SZOK'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8CXO-DZL7I/AAAAAAAAAGs/y-32HDj818Q/s72-c/Prezydent_Lech_Kaczynski_4052842.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-4023974162122612789</id><published>2010-04-10T13:52:00.000+02:00</published><updated>2010-04-10T13:52:22.588+02:00</updated><title type='text'>Słowa Legendy</title><content type='html'>" Jestem najlepszym trenerem w Anglii, ponieważ nigdy nikogo nie oszukałem. Złamałbym mojej żonie nogi , jakbym grał przeciwko niej, ale nigdy bym jej nie oszukał. "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Bill Shankly &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8BlsIjx3TI/AAAAAAAAAGk/p5LEwRN08wM/s1600/PRESTONshankley2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8BlsIjx3TI/AAAAAAAAAGk/p5LEwRN08wM/s320/PRESTONshankley2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;( Bill Shankly z prawej, w barwach Preston North End )&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-4023974162122612789?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/4023974162122612789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/sowa-legendy_10.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4023974162122612789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4023974162122612789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/sowa-legendy_10.html' title='Słowa Legendy'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S8BlsIjx3TI/AAAAAAAAAGk/p5LEwRN08wM/s72-c/PRESTONshankley2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1322381429732170960</id><published>2010-04-06T17:36:00.000+02:00</published><updated>2010-04-06T17:36:31.539+02:00</updated><title type='text'>Wszystko gra :)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S7tU8KQxssI/AAAAAAAAAGI/Jg8jTD-QDFc/s1600/1270481030_by_petarda.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="286" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S7tU8KQxssI/AAAAAAAAAGI/Jg8jTD-QDFc/s320/1270481030_by_petarda.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1322381429732170960?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1322381429732170960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/wszystko-gra.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1322381429732170960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1322381429732170960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/wszystko-gra.html' title='Wszystko gra :)'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S7tU8KQxssI/AAAAAAAAAGI/Jg8jTD-QDFc/s72-c/1270481030_by_petarda.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8333821947846305553</id><published>2010-04-05T14:38:00.000+02:00</published><updated>2010-04-05T14:38:41.303+02:00</updated><title type='text'>Santo subito !</title><content type='html'>Czy pedofile mają swojego patrona w wierze katolickiej ? Pytam, bo jest tylu tych patronów, że się po prostu gubię i nie wiem, najzwyczajniej nie wiem. Nawet jeśli nie, to nic straconego - za niedługo mogą mieć. Okazuje się, że pewien chłopak z Wadowic, gdy swego czasu zajmował wysokie stanowisko, miał sporo kumpli co to lubili podotykać sobie chłopców. No i ponieważ był wysoko postawiony , to gdy to dotykanie wychodziło na jaw, nie karał swoich kumpli, tylko usuwał ich w cień, by w spokoju mogli dożyć swych dni. Można więc stwierdzić, że ma klient świetne zadatki na patrona dotykaczy nieletnich, prawda ? No i dobrze się składa, bo chcą go beatyfikować, a chyba tylko święty może być patronem. " Wujku, do kogo się modlisz ? Do Jana Pawła cukiereczku, by dał nam miły wieczór ". Brzmi wspaniale, nie sądzicie ? Tak więc Santo Subito i jazda z chłopakami !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Garść faktów, żeby nie było, że zmyślam : pewien frajer z Austrii ( ilu ten kraj może zrodzić baranów ? ) , przy okazji kardynał , Hans Groer, który to był przyjacielem naszego ukochanego i jedynego Ojca Narodu, molestował swego czasu 2000 chłopców. Sprawa wyszła na jaw podczas pontyfikatu Karola i szybko ukręcono jej łeb - zatuszowano, frajera przeniesiono i zrobiono przeorem klasztoru. On sam nawet za bardzo przepraszać nie musiał. Nikt mi nie powie, że Zbawca Narodu Polskiego nie maczał w tym paluszków. Spraw takich jest więcej, wystarczy wspomnieć o molestowaniu w U.S.A. czy Irlandii....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze mnie fascynowało jak te gnidy stoją ponad prawem. Co czeka świeckiego pedofila gdy go złapią ? Wiadomo, napiętnowanie, wstyd, hańba a na końcu więzienie. A tam to ma już totalnie przesrane. No a taki ojczulek ? Jego co najwyżej przeniosą do innej parafii czy na inne stanowisko i luzik - charcuj synu dalej, jesteśmy z Tobą, nikt ci nic nie zrobi. Ja takie rzeczy określam krótko - skurwysyństwo. Fajnie by było gdyby tych wszystkich obleśnych staruchów pozamykali w normalnych kiciach a tam więźniowie by im wytłumaczyli, czego się nie robi dzieciom....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8333821947846305553?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8333821947846305553/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/santo-subito.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8333821947846305553'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8333821947846305553'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/santo-subito.html' title='Santo subito !'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-4776536008770325887</id><published>2010-04-04T18:27:00.000+02:00</published><updated>2010-04-04T18:27:05.324+02:00</updated><title type='text'>Czcze gadanie , słowa hańby</title><content type='html'>Jak powszechnie wiadomo trwają teraz w świecie chrześcijańskim jakieś święta. Z tej okazji ( choć i bez okazji też to niestety robią ) smutni panowie z Watykanu odprawili sobie mszę u siebie na placu. Gdyby na samej mszy się skończyło, można by to ścierpieć. Jednak oni, jak zwykle, postanowili powiedzieć co nie co na temat aktualnych problemów trapiących wszystkich, tylko nie ich. Zaczął facet, który ma wysokie stanowisko w tej grupie przestępczej - jest dziekanem kolegium kardynalskiego - kardynał Angelo Sodano. Miał on czelność stwierdzić, iż doniesienia o molestowaniu chłopców przez duchownych to PLOTKI, które nie robią wrażenia na "ludzie bożym". Biorąc pod uwagę skalę tego zjawiska i liczbę dowodów potwierdzających te haniebne czyny, określenie "plotki" woła o pomstę do wszystkich przyzwoitych i myślących ludzi. Swoją drogą, jeśli molestowanie to tylko plotki, to jak określić zmartwychwstanie jakiegoś "mesjasza", na które dowodów nie ma wcale. Po idiocie Sodano, głos zabrał staruszek zarządzający tym gangiem złodziei, następca wielbiciela kremówek, w przeszłości członek Hitlerjugend czyli obecny papież. Tradycyjnie wyraził swe ubolewanie nad obecną kondycją moralną Świata, o ofiarach molestowania nawet nie wspominając. Modlił się za wszystkich , za ofiary kościoła nie. Pochylił się nad biedną Afryką i zaapelował o zaprzestanie wojen na tym kontynencie, zapominając ilu ludzi umiera tam na AIDS. To jednak niewygodna sprawa, bo przecież kościół zakazuje używania prezerwatyw, nauczając murzynków by płodzili radośnie nowe pokolenia skazane na biedę, głodówkę, cierpienia i śmierć. Jak zwykle zaapelował o pokój na Bliskim Wschodzie, o zmniejszenie przestępczości na Świecie, blablablablabla itd, itp.....Za każdym razem to samo gadanie, które niczego nie zmienia. A wszystko to z oprawianego złotem fotela, z budynku który aż kipi przepychem. Może by tak zamiast gadania, trochę więcej realnej pomocy&amp;nbsp; panie papieżyku ? Z normalnego stołka już nie można kazań wygłaszać ? Stało by się coś gdybyście postępowali wreszcie wedle dogmatów swej własnej wiary i żyli trochę mniej wystawnie ? Łatwo oczekiwać od innych, że pokrzywdzonym pomogą gdy uzurpuje się sobie prawo do moralnego władania Światem, trudniej wyzbyć się samemu bogactwa, prawda ?&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-4776536008770325887?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/4776536008770325887/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/czcze-gadanie-sowa-hanby.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4776536008770325887'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4776536008770325887'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/czcze-gadanie-sowa-hanby.html' title='Czcze gadanie , słowa hańby'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8396817024962629096</id><published>2010-04-04T12:36:00.001+02:00</published><updated>2010-04-04T12:37:35.092+02:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT. "Black Clouds &amp; Silver Linings".</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S7hqoFq1w7I/AAAAAAAAAGA/OJYT9QXGBek/s1600/black+clouds.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="305" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S7hqoFq1w7I/AAAAAAAAAGA/OJYT9QXGBek/s320/black+clouds.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W okresie, w którym tkwiłem w środku wspomnianego kilka recenzji wcześniej kociołka poznawczego, wyszła ostatnia studyjna płyta DT. Szybko się w nią zaopatrzyłem – udało mi się nabyć wersję rozszerzoną , składającą się z trzech CD – płyta właściwa, krążek z coverami i instrumentalna wersja płyty. Wszystkim trzem poświęcę trochę miejsca, choć już na wstępie zaznaczę – jak dla mnie jest to najsłabsze wydawnictwo nowojorczyków. Co nie znaczy, że słabe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płyta właściwa trwa około 80 minut i składa się z sześciu utworów. Bardzo zróżnicowanych, choć może właściwsze byłoby określenie nierównych. Jest tu świetny, zamykający płytę i najdłuższy ( 19 minut ) „The Count of Tuscany”, który jednak nie ma wiele wspólnego z podobnymi mu długością utworami zamykającymi poprzednie płyty. Jest dość monotematyczny ( jak zresztą większość materiału na tej płycie ), z wyjątkiem niesamowitej końcówki ( miałem przyjemność wysłuchać jej na żywo – cuuudo ). Zaraz przed nim na płycie znajduje się „The Best of Times” – kawałek poświęcony pamięci ojca Mike’a Portnoya. Jest to coś w stylu słodkiego „I Walk Beside You” z „Octavarium” ( poza smutnym początkiem, mającym uświadamiać nam stratę ojca ) , jednak nie ma już tego smaczku i pewnej przebojowości. Poza tym, raz taki dziwny twór można było przełknąć, drugi raz to już chyba za dużo. Co nie zmienia faktu, że napisanie wesołego i pozytywnego utworu zamiast smucenia i rozpaczania, uważam za świetny pomysł. No i jest tu wyśmienita solówka Petrucciego. Płytę otwiera dobry „Nightmare to Remember” – szybki, dynamiczny i o sporym metalowym zacięciu, jednak bez większych fajerwerków. Jest po prostu jednostajny, tak jak zresztą wszystkie utwory na płycie. Nie ma tu tych zaskakujących zmian tempa czy klimatu. Nie ma zbyt wielu technicznych fajerwerków. Wszystko jest po prostu poprawne. A to jak na DT za mało. Od nich można oczekiwać więcej. Nawet najbardziej przebojowy „Rite of Passage” ze świetnym motywem przewodnim, przejada się szybko bo jest po prostu monotonny. Na koniec dwa najlepsze utwory – najbardziej zróżnicowany , kolejny odcinek wychodzenia z nałogu Portnoya, „The Shattered Fortress”. To jest stary dobry Dream Theater. W tym kawałku jest wszystko – i spokój i agresja, zmiany tempa, klimatu i trochę wirtuozerii. No i końcowy motyw, który dobrze się śpiewa :) Wreszcie jest na tej płycie bardzo nietypowy utwór, powiedzmy że to ballada, jednak nie taka klasyczna. To „Wither” – mój faworyt. Tu główną rolę grają klawisze . I może właśnie dlatego jeszcze lepiej brzmi w wersji instrumentalnej – jest wprost absolutnym killerem jak dla mnie. Reszta utworów w wersjach instrumentalnych furory nie robi ale trudno by tak było, skoro są , jak już wspominałem, zbyt monotonne. Zachodzą w nich pewne zmiany , w porównaniu do wersji z wokalem, jednak nie jest to nic na tyle znaczącego by diametralnie zmienić utwór. No i jest jeszcze płyta z coverami. Sześć utworów ( drugi to medley trzech kawałków Queen ) zagranych jak zawsze w przypadku coverów, na najwyższym poziomie. Jest tu Iron Maiden, Rainbow, King Crimson…I wszystko fajnie, jednak nie są to tak przebojowe utwory jak te z „Change of Seasons”. To oczywiście nie wina dreamów, po prostu takie wybrali. Co nie znaczy, że nie są dobre. Są, jak najbardziej, szczególnie „To Tame A Land” Ironów i „Take Your Fingers From My Hair” Zebry. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując – jak na trzy krążki, stanowczo za mało emocji i szaleństwa muzycznego. To naprawdę dobra płyta – podejrzewam, że gdyby wyszła pod innym szyldem, okrzyknięto by ją wspaniałą. Ale – powtórzę się – od Dream Theater można i trzeba wymagać więcej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. oczywiście płyta została też wydana w klasycznej wersji – bez dodatkowych CD. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skali dreamowej : 7,5 / 10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy utwór - Wither&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy utwór - &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=PpMDEQSwXjw&amp;amp;feature=related"&gt;Wither&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8396817024962629096?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8396817024962629096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/tygodnik-dt-black-clouds-silver-linings.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8396817024962629096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8396817024962629096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/tygodnik-dt-black-clouds-silver-linings.html' title='Tygodnik DT. &quot;Black Clouds &amp; Silver Linings&quot;.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S7hqoFq1w7I/AAAAAAAAAGA/OJYT9QXGBek/s72-c/black+clouds.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-9012863265527468516</id><published>2010-04-03T11:41:00.003+02:00</published><updated>2010-04-03T11:46:40.370+02:00</updated><title type='text'>Słowa Legendy</title><content type='html'>"Jestem jedną z wielu osób, które stoją na The Kop. Myślę to samo co oni, a oni to samo co ja. To jakby związek małżeński ludzi, którzy, o dziwo, się lubią."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Bill Shankly &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S7cObpZQIbI/AAAAAAAAAF4/6a9y4VfVJ_k/s1600/shankly33333.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 184px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S7cObpZQIbI/AAAAAAAAAF4/6a9y4VfVJ_k/s320/shankly33333.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455845341713670578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-9012863265527468516?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/9012863265527468516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/sowa-legendy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9012863265527468516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/9012863265527468516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/sowa-legendy.html' title='Słowa Legendy'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S7cObpZQIbI/AAAAAAAAAF4/6a9y4VfVJ_k/s72-c/shankly33333.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2628422290211860566</id><published>2010-04-01T16:47:00.002+02:00</published><updated>2010-04-01T17:11:53.083+02:00</updated><title type='text'>Pojedynek Tytanów</title><content type='html'>Europa ( ba, cały Świat ) zachwyca się meczami w Lidze Mistrzów. W końcu to już ćwierćfinały ! No i przecież grają tam wielkie kluby. I pewnie jest w tym trochę racji. Warto jednak pochylić się nad zestawem par w Lidze Mistrzów i porównać z jedną parą z Ligi Europejskiej. Dziś bowiem odbędzie się mecz dwóch niesamowicie utytułowanych klubów, którym większość potęg z Ligi Mistrzów buty może szorować. Benfica Lizbona podejmuje Liverpool FC. Oba kluby to giganci tak u siebie w kraju jak i w Europie. Łącznie siedem razy zdobywały Puchar Europy, były 49 razy mistrzem swego kraju. Zdobyły również masę innych trofeów ale ja skupię się na tych dwóch. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wtorek w LM grali : Bayern Monachium z Manchesterem United ( 7 PE i 39 mistrzostw ), Lyon - Bordeaux ( 0 PE, 13 mistrzostw ). Środa : Inter - CSKA Moskwa ( 2 PE, 20 mistrzostw ), Arsenal - Barcelona ( 3 PE, 32 mistrzostwa ). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jasne, to tylko liczby, w dodatku z przeszłości. Jednak futbol to taka dziedzina życia, gdzie ta historia znaczenie ma ogromne. Bo to sukcesy z przeszłości budują wizerunek potęgi klubu, sprawiają, że nazywamy go Wielkim. I patrząc przez pryzmat historii, to dziś, na Estadio da Luz, zmierzą się prawdziwe potęgi europejskiego futbolu.Szkoda, że już teraz , bo byłby to wymarzony finał. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie przeciwnik o wymawialnej i renomowanej nazwie. Come On You Reds !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2628422290211860566?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2628422290211860566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/pojedynek-tytanow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2628422290211860566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2628422290211860566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/04/pojedynek-tytanow.html' title='Pojedynek Tytanów'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2810038626617475666</id><published>2010-03-28T14:43:00.002+02:00</published><updated>2010-03-28T14:56:26.597+02:00</updated><title type='text'>Byłoby pięknie</title><content type='html'>Na stronie BBC znajduje się &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/eng_prem/predictor/default.stm"&gt;tabela ligi&lt;/a&gt;, którą można zaktualizować przewidując wyniki meczów pozostałych do końca sezonu.Mnie wyszło całkiem pięknie. Przyznam , że starałem się robić to naprawdę obiektywnie, choć zapewne gdzieś tam w podświadomości miłość do LFC działała. W każdym razie mistrzem nie został scumchester a Liverpool zajął to upragnione ( jak to straszliwie brzmi ) czwarte miejsce. Udało mi się też ocalić West Ham, który lubię. Oto tabela, fajnie będzie ją porównać w maju z tą rzeczywistą :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. chelski 87 pkt&lt;br /&gt;2. scums 86 pkt&lt;br /&gt;3. Arsenal 86 pkt&lt;br /&gt;4. LFC 69 pkt&lt;br /&gt;5. Man City 68 pkt&lt;br /&gt;6. Tottenham 66 pkt&lt;br /&gt;7. Aston Villa 65 pkt&lt;br /&gt;8. Everton 63 pkt&lt;br /&gt;9. Birmingham 56 pkt&lt;br /&gt;10. Fulham 50 pkt&lt;br /&gt;11. Stoke 49 pkt&lt;br /&gt;12. Blackburn 45 pkt&lt;br /&gt;13. Sunderland 41 pkt&lt;br /&gt;14. Wolves 35 pkt&lt;br /&gt;15. Bolton 35 pkt&lt;br /&gt;16. Wigan 35 pkt&lt;br /&gt;17. West Ham 33 pkt&lt;br /&gt;18. Hull 32 pkt&lt;br /&gt;19. Burnley 24 pkt&lt;br /&gt;20. Portsmouth 14 pkt&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2810038626617475666?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2810038626617475666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/byoby-pieknie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2810038626617475666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2810038626617475666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/byoby-pieknie.html' title='Byłoby pięknie'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-6228028736582311071</id><published>2010-03-28T12:31:00.002+02:00</published><updated>2010-03-28T12:37:24.874+02:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT. "Systematic Chaos".</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S68wPhCKEdI/AAAAAAAAAFo/AwHRwd5Fx_c/s1600/systematic.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S68wPhCKEdI/AAAAAAAAAFo/AwHRwd5Fx_c/s320/systematic.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453630716892549586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poprzednim tygodniu było o pierwszej z moich dwóch ulubionych płyt DT. Dziś czas na drugą – wydaną w roku 2007 – wspaniałą  „Systematic Chaos”. Jest diametralnie różna od „Falling…” bo po prostu znajduje się na drugim biegunie ich twórczości – to płyta mocna, szybka i ciężka, choć bardzo techniczna i momentami wirtuozerska. Czytałem sporo złych opinii na jej temat – że to jakieś popłuczyny, że hity stworzone na siłę…Cóż, każdy ma prawo do swego zdania, jednak wg mnie to opinie bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące. Fakt, panowie zamknęli się w studiu na dwa miesiące i tam od podstaw stworzyli materiał, co dla niektórych może odbierać mu autentyczność. Wiecie, że niby taki mało spontaniczny, kunktatorski i na siłę. Może i bez przesłuchania tej płyty też mógłbym tak pomyśleć. Ale po zapoznaniu się z tym dziełem, takie opinie można wyrzucić do kosza. Oczywiście, znalazłem też sporo jak najbardziej pozytywnych opinii, ale praktycznie nikt nie popadał w zachwyt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja popadłem. Totalnie i na maksa. Bo dla mnie to jest ARCYDZIEŁO. Pierwsze cztery utwory to po prostu jest jazda bez trzymanki na kolejce górskiej bez działającej siły odśrodkowej. Pierwsze instrumentalne pięć minut otwierającego płytę „In The Presence of Enemies Part I” to już jest pełen orgazm, a najlepsze dopiero przed nami ! Potem hiciorski „Forsaken” z refrenem wręcz wymarzonym na koncerty. Kocham go sobie śpiewać choć zapewne nie wszystkim się to podoba ( pozdro dla Wesyra  - koncert w aucie ;) ). Następny, również wypisz wymaluj hicior – „Constant Motion”. Te trzy utwory są szybkie, wirtuozerskie i w miarę „przejrzyste”. Kolejny – mój wielki faworyt – „Dark Eternal Night” , to już coś z zupełnie innej beczki. Ciężki, mroczny, z przesterowanymi wokalami i zajebistymi chórkami w równie zajebistym refrenie. Taki trochę metalikowy, ale jak najbardziej pozytywnie. Kolejne utwory prezentują troszkę łagodniejsze oblicze zespołu. ”Repentance” to kolejna, balladowa odsłona opowieści Portnoya o wychodzeniu z nałogu alkoholowego, jak zwykle dedykowana Billowi W. W końcówce utworu słyszymy wyznania kilku znanych osobistości – bardzo szczerze mówią o tym kiedy kogoś bliskiego skrzywdzili. ”Prophets of War” – bardzo klimatyczny utwór z narastającym napięciem i chwytliwym refrenem, w którym chórki śpiewają zaproszeni do studia fani. „Ministry of Lost Souls” to także spokojny utwór z równie chwytliwym refrenem. No i zamykająca płytę druga część „In The Presence of Enemies” – wspaniałe dopełnienie części pierwszej. Obie są taką klamrą spinającą ten wspaniały album. Po przesłuchaniu wiem, że tytuł „Systematic Chaos” nie jest przypadkowy. Ma on również swe odzwierciedlenie w tekstach. Nie będę się tu w nie zagłębiał, bo na tej płycie charakteryzują się tym, że można je naprawdę interpretować na całą masę sposobów  - zostawiam to każdemu wedle jego uznania…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem takim szczęściarzem, że posiadam dwupłytowe wydanie – na drugiej płycie w formacie dvd jest film dokumentalny o tym, jak płyta powstawała. Wyreżyserowany i zrealizowany przez niezastąpionego Mike’a Portnoya. Fajnie się to ogląda i można się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy. Szkoda tylko , że tak dużo w nim Mike’a a pozostałych jakoś mniej. Chętnie posłuchałbym co do powiedzenia ma na przykład Myung, basista….&lt;br /&gt;Kończąc – po prostu perfekcja. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skali dreamowej : 11 / 10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy utwór -  wszystkie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy utwór – &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=C7oH6Ku27Us"&gt;Forsaken ( oficjalny teledysk )&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-6228028736582311071?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/6228028736582311071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tygodnik-dt-systematic-chaos.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6228028736582311071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/6228028736582311071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tygodnik-dt-systematic-chaos.html' title='Tygodnik DT. &quot;Systematic Chaos&quot;.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S68wPhCKEdI/AAAAAAAAAFo/AwHRwd5Fx_c/s72-c/systematic.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8614563353019597844</id><published>2010-03-27T15:09:00.002+01:00</published><updated>2010-03-27T15:14:00.813+01:00</updated><title type='text'>Słowa Legendy</title><content type='html'>( ze specjalną dedykacją dla Rafy Beniteza )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;" Jak jesteś pierwszy, to jesteś pierwszy. Jak jesteś drugi , to jesteś zerem. "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Bill Shankly&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S64ShROHQCI/AAAAAAAAAFg/10ksZfyYHZ0/s1600/bill6.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 229px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S64ShROHQCI/AAAAAAAAAFg/10ksZfyYHZ0/s320/bill6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453316561559830562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8614563353019597844?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8614563353019597844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/sowa-legendy_27.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8614563353019597844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8614563353019597844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/sowa-legendy_27.html' title='Słowa Legendy'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S64ShROHQCI/AAAAAAAAAFg/10ksZfyYHZ0/s72-c/bill6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-3562123406540367881</id><published>2010-03-25T18:21:00.002+01:00</published><updated>2010-03-25T18:39:01.011+01:00</updated><title type='text'>Strzał ostrzegawczy w potylicę</title><content type='html'>Jakiś czas temu przestałem głębiej interesować się polityką. Gazety tylko przerzucam, wnikliwie czytając tylko dział sportowy. Faktów czy innych wiadomości nie oglądam. W necie przeglądam tylko nagłówki wiadomości i otwieram tylko wtedy gdy naprawdę może to być coś interesującego. Nie zmienia to faktu, że co pewien czas coś do mnie dociera. Biorąc pod uwagę fakt, że u nas to głównie same afery są, to właśnie o takich rzeczach czasami słyszę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie będę się już tu pastwił nad pedofilami w sutannach ( od razu pod mur, ewentualnie na sznur, bo tańszy ) - dobrze podsumowała ich pani Senyszyn na &lt;a href="http://senyszyn.blog.onet.pl/ZAKON-OJCOW-PEDOFILOW,2,ID403140300,n"&gt;swoim blogu&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;Dziś usłyszałem za to o baranie z kolejnej mojej ulubionej grupki idiotów - pisu. Ów baran jest z Podhala i chciał ubić nie całkiem legalny interes z pewnym biznesmenem. To już norma, więc nie będę się zagłębiał. Co mnie jednak uderzyło, to to, że ten kmiotek nie potrafi po polsku mówić ! Jest do cholery senatorem ! Kiedyś to coś znaczyło. Teraz te ścierwa stanowiskiem ryje sobie wycierają. Ale to jeszcze nic. On w rozmowie z tym biznesmenem narzeka, że zarabia tylko 9 tysięcy złotych ! I jak z tego wyżyć, skoro starcza tylko na paliwo i ubranie ? Przecież to są kurwa jakieś żarty !!! Czy ten śmieć zdaje sobie sprawę za ile niektórzy muszą egzystować ? Naprawdę, są momenty, kiedy mam ochotę kupić broń i oczyścić ten kraj z takich właśnie baranów bo to po prostu już przechodzi jakiekolwiek pojęcie. Tylko coś mi się wydaje, że musiałbym mieć ze trzy wagony amunicji...&lt;br /&gt;Na pohybel skurwysynom !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-3562123406540367881?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/3562123406540367881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/strza-ostrzegawczy-w-potylice.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3562123406540367881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3562123406540367881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/strza-ostrzegawczy-w-potylice.html' title='Strzał ostrzegawczy w potylicę'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8528745640732693101</id><published>2010-03-23T16:22:00.003+01:00</published><updated>2010-03-23T16:40:11.971+01:00</updated><title type='text'>Powrót do przeszłości</title><content type='html'>Druga połowa lat osiemdziesiątych, nie była okresem w którym telewizja oferowała bogaty program z masą filmów i seriali. O komputerach też można było zapomnieć. Spędzaliśmy więc czas na podwórku. Kapsle, wojna, rower, piłka...Jednak pewnego dnia nasza wspaniała TVP rozpoczęła emisję angielskiego serialu " Robin of Sherwood ". No i przynajmniej na tą godzinę tygodniowo, większość z nas zostawała w domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S6jdtWaxAcI/AAAAAAAAAFY/BgPkwNRKoXE/s1600-h/robin.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 223px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S6jdtWaxAcI/AAAAAAAAAFY/BgPkwNRKoXE/s320/robin.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451851120113680834" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To chyba najfajniejsza ekranowa wizja tego angielskiego banity. Może dlatego, że pierwsza, ale zapewne też dlatego, że tak mroczna, tajemnicza i mistyczna a co za tym idzie - pociągająca. Nie ma tu pięknego, wypacykowanego średniowiecza, tylko takie , jakie było - brudne i ciemne. Chrześcijaństwo wciąż walczy o pozycję z prastarymi wierzeniami no i nikt tu nie jest do końca czysty. Ciekawe postaci - Hern, pan lasu, Nasir - arab zabójca walczący dwoma mieczami ( któż nie chciał być właśnie nim na podwórku ? ) czy typowo angielska w swej urodzie Lady Marion. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego wszystkiego niesamowita muzyka ! Stworzył ją wspaniały zespół Clannad, w którym wtedy śpiewała Enya. Utwór , który towarzyszy scenom walki, naprawdę na długo zapada w pamięć. Pozostałe zresztą też. Gdy w trzeciej klasie liceum byłem w Londynie, udało mi się nabyć to wydawnictwo ( Clannad - " Legend " ) na kasecie ( ! ). Mam ją do dzisiaj. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego ja w ogóle o tym piszę ? Bo niedawno zacząłem sukcesywnie ściągać kolejne odcinki i oczywiście oglądać. Łezka się w oku nie zakręciła - pojawił się za to wielki uśmiech radości. Bo to powrót do wspaniałych czasów i wspaniałych emocji wiążących się z pierwszym oglądaniem serialu. Fakt, niektóre sceny w sferze realizacji troszkę trącą myszką, ale co z tego ? Żaden późniejszy Robin Hood nie był tak dobry. I pewnie już nie będzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8528745640732693101?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8528745640732693101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/powrot-do-przeszosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8528745640732693101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8528745640732693101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/powrot-do-przeszosci.html' title='Powrót do przeszłości'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S6jdtWaxAcI/AAAAAAAAAFY/BgPkwNRKoXE/s72-c/robin.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-3938787223741734149</id><published>2010-03-21T20:02:00.002+01:00</published><updated>2010-03-21T20:30:55.323+01:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT. "Falling Into Infinity".</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S6ZtjJHf78I/AAAAAAAAAFQ/k_-DFhPMYJg/s1600-h/falling.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S6ZtjJHf78I/AAAAAAAAAFQ/k_-DFhPMYJg/s320/falling.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451164849488785346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Absolutne arcydzieło. Dla mnie, obok "Systematic Chaos", najwspanialsza płyta DT. Najlepsze jest to, że jestem zwolennikiem mocnego grania a to jest ich najspokojniejsze dzieło. To tylko świadczy o wielkości tej płyty. Trwa ona prawie osiemdziesiąt minut i znajdziemy tu oczywiście kilka mocniejszych akcentów, takich jak utwory "You not me" i "Burning my soul". Daleko im jednak mocą do "Systematic chaos" czy "Train of Thought". Są to po prostu dobre, hard rockowe utwory. Bo o metalu, w przypadku tej płyty, trudno mówić. Jest za to bardzo progresywna, co szczególnie słychać w "Lines in the sand" i niesamowitym "Trial of tears". W tym ostatnim jest wszystko, za co kocham Dreamów. Można by ten utwór określić kwintesencją ich muzyki. Nie można zapomnieć o wspaniałej balladzie "Hollow Years" i lekko transującym, troszkę floydowskim "Peruvian Skies". Zresztą, rozbijanie tej płyty na poszczególne utwory nie ma sensu. Tu po prostu każdy moment, każda sekunda jest perfekcyjna. Od pierwszych dźwięków "New Millennium" po ostatnie "Trial of Tears" jesteśmy po prostu na szczytach muzycznych Świata. Szperając w necie natknąłem się na sporą ilość opinii, że to była ostatnia wielka płyta DT i później już nic nawet zbliżenie wielkiego nie nagrali. I jest w tym sporo racji, choć oczywiście kocham wszystkie ich dzieła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma tu co więcej pisać - trzeba słuchać ! Bo tej płyty można bez końca ! Szczerze, naprawdę szczerze, polecam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skali dreamowej - 11 / 10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy utwór - wszystkie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy utwór -  &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Umt9T5_VEjE"&gt;New Millennium&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-3938787223741734149?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/3938787223741734149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tygodnik-dt-falling-into-infinity.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3938787223741734149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3938787223741734149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tygodnik-dt-falling-into-infinity.html' title='Tygodnik DT. &quot;Falling Into Infinity&quot;.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S6ZtjJHf78I/AAAAAAAAAFQ/k_-DFhPMYJg/s72-c/falling.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5704229140607420219</id><published>2010-03-20T14:30:00.002+01:00</published><updated>2010-03-20T14:37:23.016+01:00</updated><title type='text'>Słowa Legendy</title><content type='html'>" Są dwie wspaniałe drużyny w Liverpoolu : Liverpool i rezerwy Liverpoolu."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Bill Shankly&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S6TPWOPuIQI/AAAAAAAAAFI/_ZUQNPFFrJQ/s1600-h/bill-shankly.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 234px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S6TPWOPuIQI/AAAAAAAAAFI/_ZUQNPFFrJQ/s320/bill-shankly.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450709429713248514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5704229140607420219?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5704229140607420219/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/sowa-legendy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5704229140607420219'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5704229140607420219'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/sowa-legendy.html' title='Słowa Legendy'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S6TPWOPuIQI/AAAAAAAAAFI/_ZUQNPFFrJQ/s72-c/bill-shankly.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8227513241564761900</id><published>2010-03-19T16:20:00.002+01:00</published><updated>2010-03-19T16:40:04.153+01:00</updated><title type='text'>Tydzień bez żenady w sezonie porażek</title><content type='html'>Poprzedni tydzień miał taki sam rozkład jazdy jak ten. Poniedziałek liga, czwartek Liga Europejska. Skończyło się źle - porażka z Wigan i Lille na wyjeździe. W tym tygodniu miało być inaczej. Benitez po raz kolejny ( ile można ? ) mówił o meczach o wszystko, o przełamaniu, o odrodzeniu itp.. Pal go licho, ważne, że oba udało się wygrać i to w całkiem dobrym stylu. Fakt, przeciwnicy nie byli jakoś bardzo wymagający, choć z Lille trzeba było odrobić jedną bramkę straty. Udało się , przekonujące 3:0 i całkowita kontrola meczu. Za to w lidze LFC podejmował na Anfield ostatni Portsmouth. 4:1 to i tak najniższy wymiar kary, bo sytuacji było na 8:1. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słychać już głosy o odrodzeniu, powrocie wielkiej formy i geniuszu taktycznego Beniteza. On sam twierdzi, że mecz z Lille trzeba było wygrać, bo odpadnięcie z LE oznaczałoby stracony sezon. Dobre, naprawdę dobre. Czasami zastanawiam się, w jakim klubie on jest trenerem ? Czy to może Birmingham City , Sunderland albo Tottenham ? Nie, to osiemnastokrotny mistrz Anglii, pięciokrotny zdobywca Pucharu Europy ( dzisiejsza Liga Mistrzów ) i trzykrotny triumfator Pucharu UEFA ( teraz to Liga Europejska ). To, do cholery, jest Liverpool Football Club ! Tu się nie walczy desperacko z jakimś zakichanym manchesterem city o czwarte miejsce ! Tu walczy się o mistrzostwo, a jeśli nie ma na nie szans, to sezon jest stracony ! A tak było już jesienią zeszłego roku. Tu nie podchodzi się do meczu z Lille jak do pojedynku o życie ! To klub , który nie raz gromił europejskie potęgi, do których z pewnością Lille się nie zalicza. Naprawdę frustrujące jest patrzenie jak jakaś śmieszna chelsea walczy z Interem a Twój ukochany, WIELKI klub musi grać z jakimś francuskim klubikiem z prowincji...Mam nadzieję, że ten człowiek to kiedyś zrozumie. A jak zrozumie, to może znajdzie w sobie tyle godności by wreszcie dać sobie spokój. Bo czas już najwyższy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojutrze wyjazd do Manchesteru na mecz z united. Wynik będzie jaki będzie, nie ma co liczyć na cuda. To będzie jednak tak naprawdę sprawdzian tego, czy forma wróciła, czy jakiekolwiek odrodzenie nastąpiło. Ale mam tylko nadzieję, że zostawią na boisku i serca i płuca bo to przecież jeden z czterech najważniejszych meczów w sezonie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8227513241564761900?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8227513241564761900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tydzien-bez-zenady-w-sezonie-porazek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8227513241564761900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8227513241564761900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tydzien-bez-zenady-w-sezonie-porazek.html' title='Tydzień bez żenady w sezonie porażek'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2543828649446090079</id><published>2010-03-14T13:06:00.002+01:00</published><updated>2010-03-14T13:13:22.148+01:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT. "Octavarium".</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5zRgUO5BMI/AAAAAAAAAEw/9mvTnS8QK7w/s1600-h/octavarium.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5zRgUO5BMI/AAAAAAAAAEw/9mvTnS8QK7w/s320/octavarium.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448460002328642754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niesamowicie pokręcona płyta wydana w 2005 roku. Słuchałem jej wiele razy i tak naprawdę nadal nie wiem co o niej napisać. Bo tu jest wszystko. Zaczyna się dość ostrym „The Root of All Evil”. Lekko przesterowane wokale, średnie tempo i dość ciężkie brzmienie przywodzące na myśl „Train of Thouhgt”. Kolejny utwór, „The Answer Lies Within” to spokojna „balladka” kojarząca się z „Falling Into Infinity”. A zaraz po niej, połamany, chaotyczny i agresywny „These Walls”. Świetny numer, chyba najlepszy na tej płycie. Niebagatelny tekst ( o tym jeszcze później ) , wspaniale zaśpiewany przez Jamesa. No i wszystko jest jak na razie cudownie. Oto jednak rozpoczyna się „I Walk Beside You”. Lekki szok, konsternacja. W pierwszej chwili pomyślałem – co to kurwa jest ? Popowy wałek o miłości. No i faktycznie – można rzec , że tym właśnie jest. Co najlepsze – on jest świetny i pasuje do tej płyty ! Szybki, o łagodnym brzmieniu i z chwytliwym refrenem. Cukierkowaty, ale mistrzowsko. On udowadnia, że wielcy potrafią zagrać wszystko i w świetnym stylu. Potem „Panic Attack” – kolejny mocny akcent na tej płycie. W końcówce zwracają uwagę niesamowite, krzykliwe, wokale Jamesa. Perełka ! Po nim „Never Enough” – klimat zachowany, trochę agresji, trochę refleksji. Przedostatni „Sacrificed Sons”, traktuje o ataku na WTC. Dobry utwór, raczej spokojny, z niesamowitą końcówką ! No i kulminacja płyty – „Octavarium”. Trwa zaledwie 24 minuty ( płyta w całości 75 ) i składa się z kilku części. Początek to wypisz wymaluj instrumentalny Pink Floyd z „Division Bell”. Cudo. Potem oczywiście utwór się rozkręca i jest naprawdę niesamowity. Nie ma tu może tej epickości „Change of Seasons”, jest za to dużo bliżej monumentalnego dzieła symfonicznego. Do tego maksymalna huśtawka nastrojów i emocji. No i oczywiście wspaniały tekst. Warto pochylić się właśnie nad lirykami. Są bardzo dojrzałe, emocjonalne i naprawdę sprawiają wrażenie totalnie szczerych i płynących z serca. Na siłę nikt by ich nie uczynił tak autentycznymi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie podejmę się określenia tej płyty jako mocnej czy słabej. To jedyna taka płyta DT, no może jeszcze z „Images and Words” jest podobnie. Jedno mogę powiedzieć – jest troszkę łagodniejsza brzmieniowo od innych. Taka jakby wygładzona. Z pozoru panuje tu totalny chaos. Oczywiście chaos w pełni uporządkowany, tak jak to tylko wielcy potrafią. Wszystko sprawia tu wrażenie przypadkowego, jakby upchniętego na siłę, nic do siebie nie pasuje. Jednak po przesłuchaniu całej płyty ma się wrażenie obcowania z dziełem kompletnym, w którym niczego nie brakuje i niczego nie jest za dużo. I choć jest to totalnie odmienna od pozostałych płyta, to jest bardzo dreamowa. Już od pierwszych dźwięków masz pewność, że to Dream Theater.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skali dreamowej : 9,5 / 10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy utwór – These Walls&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy utwór – &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=t7b_DaILYiQ"&gt;Panic Attack &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2543828649446090079?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2543828649446090079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tygodnik-dt-octavarium.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2543828649446090079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2543828649446090079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tygodnik-dt-octavarium.html' title='Tygodnik DT. &quot;Octavarium&quot;.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5zRgUO5BMI/AAAAAAAAAEw/9mvTnS8QK7w/s72-c/octavarium.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1860041583739871360</id><published>2010-03-11T21:07:00.002+01:00</published><updated>2010-03-11T21:18:37.725+01:00</updated><title type='text'>Tydzień żenady w sezonie porażek</title><content type='html'>Poniedziałek - wyjazd do potężnego Wigan i porażka 1:0. Czwarte miejsce w tabeli, tak ważne, oddala się. Bez niego nie będzie Ligi Mistrzów, czyli kasy. Bez kasy nie będzie wzmocnień, może wręcz dojść do wyprzedaży. Jak tak dalej pójdzie to nawet do Ligi Europejskiej się nie załapiemy...Czwartek - wycieczka do Francji, spotkanie z potęgą tamtejszego futbolu - Lille. Przegrana 1:0 i kiepskie położenie przed rewanżem, który już za tydzień. Jeśli odpadniemy , przepadnie szansa na jakiekolwiek trofeum w tym sezonie. A sezon bez trofeum to dla takiego klubu sezon stracony. Poza tym wygrana w LE daje udział w meczu o Superpuchar Europy a więc szansę na kolejne trofeum. To wszystko jednak tylko mgliste marzenia, bo patrząc jak tych jedenastu chłopa ( już nawet Gerrard i Torres ) kaleczy futbol, można być pewnym, że nic z tego nie będzie. Gdy do katastrofalnej formy dołożymy brak zaangażowania i walki, czyli cechy, które ich zawsze charakteryzowały, to obraz całości staje się bardzo, bardzo zły...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;21 marca wyjazd do ulubionych sąsiadów ( niestety nie w ligowej tabeli ) - scumchesteru zjednoczonego...aż strach pomyśleć. Co to będzie, co to będzie ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1860041583739871360?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1860041583739871360/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tydzien-zenady-w-sezonie-porazek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1860041583739871360'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1860041583739871360'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tydzien-zenady-w-sezonie-porazek.html' title='Tydzień żenady w sezonie porażek'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1520722069304549783</id><published>2010-03-09T19:24:00.005+01:00</published><updated>2010-03-09T19:40:55.922+01:00</updated><title type='text'>Yanks OUT !</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5aSkb26tqI/AAAAAAAAAEg/iYZp891RSXg/s1600-h/debt-lies-cowboys2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 225px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5aSkb26tqI/AAAAAAAAAEg/iYZp891RSXg/s320/debt-lies-cowboys2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446701954002237090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto efekt kolejnej akcji stowarzyszenia &lt;a href="http://www.spiritofshankly.com/"&gt;Spirit Of Shankly&lt;/a&gt;. W całym mieście zawisły billboardy z trzema wielkimi słowami skierowanymi do amerykańskich właścicieli LFC. Dług, Kłamstwa , Kowboje. Przejmując klub, panowie Gillet i Hicks obiecywali nowy stadion, spłatę długu no i oczywiście same sukcesy. Stadionu nie ma, dług zamiast zmaleć drastycznie wzrósł. A kowboje ? Hicks, pochodzący z Teksasu, chwalił się kowbojkami z herbem klubu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas tych panów minął. Zresztą, lepiej byłoby gdyby nigdy nie nadszedł. Bo kto widział sprzedawanie jankesom klubu piłkarskiego ? Co oni mogą wiedzieć o sporcie, który nazywają soccer ? Nigdy nie zrozumieją, jakie znaczenie dla ludzi może mieć ich miejscowy klub. Bo co mogą wiedzieć o tym ludzie wychowani na śmiesznych klubikach NBA czy NFL, które istnieją tylko dla kasy ? Którym kibicuje się z colą i popcornem w rękach i który nigdy nie zazna spadku do niższej ligi ? Nic. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to Boguś Linda powiedział ładnie trzymając kałacha w dłoniach - &lt;br /&gt; - " Wypierdalać ! "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5aVj-L37FI/AAAAAAAAAEo/8iIdFFplQf8/s1600-h/yanks-out.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 230px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5aVj-L37FI/AAAAAAAAAEo/8iIdFFplQf8/s320/yanks-out.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446705244571954258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1520722069304549783?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1520722069304549783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/yanks-out.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1520722069304549783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1520722069304549783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/yanks-out.html' title='Yanks OUT !'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5aSkb26tqI/AAAAAAAAAEg/iYZp891RSXg/s72-c/debt-lies-cowboys2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8593720333801585678</id><published>2010-03-07T12:37:00.003+01:00</published><updated>2010-03-07T12:51:44.824+01:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT. "Change of Seasons".</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5OQKuWGtZI/AAAAAAAAAEY/qbWAYcYkrCU/s1600-h/change.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 319px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5OQKuWGtZI/AAAAAAAAAEY/qbWAYcYkrCU/s320/change.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445854888334898578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uzmysłowiłem sobie ( z drobną pomocą Wesyra ) , że raczej nie uda mi się odtworzyć dokładnej kolejności poznawania twórczości DT. Po prostu po kilkuletniej przerwie, wydawnictwa Dreamów zwaliły się na mnie lawinowo. Było to kilka płyt i ta była pierwsza , która pierwsza wpadła pod rękę. Tak więc kilka najbliższych recenzji to po prostu wyławianie z wielkiego gara zupełnie na oślep – bo inaczej się nie da. Natomiast końcówkę drogi poznawczej pamiętam dobrze, więc tam problemów nie będzie. Prawda jest zresztą taka, że ta droga jeszcze się nie skończyła…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś ( na prośbę Wesyra ) „Change of Seasons”, ep’ka z 1995 roku. &lt;br /&gt;Jest to materiał nietypowy. Trwa około godziny, jednak tylko 23 minuty to dzieło DT. To właśnie tytułowy  utwór, „Change of Seasons”. Jak twierdzi Mike Portnoy, Dream Theater ma trzy oblicza – mocne, delikatne i epickie. I to jest właśnie świetny przykład tego trzeciego. Nawet jak na DT, jest to bardzo długi utwór. Jednak nie nudzi – jest tak zróżnicowany , że słucha się go jak kilku odrębnych kawałków. Zresztą, w warstwie tekstowej podzielony jest na siedem części. Trudno w tym miejscu opisać wszystkie zmiany tempa, nastroju czy klimatu. Jest ich bardzo dużo. Znajdziemy tu wspaniałe akustyczne fragmenty, by po chwili pędzić na pełnych obrotach centralek Portnoya. Wspaniałe solówki Petrucciego i cudne pasaże klawiszowe. No i dopełniające wszystko piękne partie wokalne, głównie w wyższych tonach. Jest też trochę chórków. W ciągu tych 23 magicznych minut, jest kilka fragmentów, o których mój znajomy zwykł mawiać, iż „rozpierdalają mu nadgarstki”. Już sam początek taki jest – a potem jest jeszcze lepiej !Wystarczy wspomnieć moment , w którym James bardzo ekspresyjnie wykrzykuje „…I’m sick of all you hypocrites…”. Jest to naprawdę niesamowita, pełna wielkich emocji, podróż muzyczna. Tekstowo jest to opowieść o życiu, napisana przez Mike’a Portnoya, podobno jest w niej sporo autobiograficznych elementów… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga część materiału to zapis części koncertu z Londynu. DT zagrali tam utwory kapel, które wpłynęły na ich twórczość. Niestety, nie wszystkie się zmieściły. Mamy tu jednak kilka perełek – choćby niesamowite „Perfect Strangers” Deep Purple czy wspaniały medley dwóch utworów Eltona Johna – „Funeral For A Friend” i „Love Lies Bleeding”. Całości dopełnia medley Led Zeppelin i „The Big Medley”, w skład którego wchodzi sześć utworów  , na czele z „In The Flesh ?” Floyd’ów. Wszystkie są oczywiście wyśmienicie zagrane, co jest naturalne, biorąc pod uwagę kunszt  muzyków DT. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skala Dreamowa  - 10 / 10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszego utworu nie będzie, z wiadomych przyczyn – jest tylko jeden. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy utwór - &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=7AKllcB33JA"&gt;Perfect Strangers&lt;/a&gt; ( to nie kawałek DT tylko DP, ale nie mogłem sie powstrzymać, kocham go )&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8593720333801585678?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8593720333801585678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tygodnik-dtchange-of-seasons.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8593720333801585678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8593720333801585678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/tygodnik-dtchange-of-seasons.html' title='Tygodnik DT. &quot;Change of Seasons&quot;.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S5OQKuWGtZI/AAAAAAAAAEY/qbWAYcYkrCU/s72-c/change.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1394095669538121656</id><published>2010-03-04T16:56:00.003+01:00</published><updated>2010-03-04T17:14:00.602+01:00</updated><title type='text'>Komisja do spraw cudów</title><content type='html'>Nie, tym razem nie polska komisja sejmowa. Choć z drugiej strony oni zapewne długo by nie obradowali nad tymże zagadnieniem. Sprawa tyczy się mianowicie cudu , którego dokonał papież. Papież z naszego kraju, dodam. Był on tak potężny, że spowodował ustąpienie zaawansowanych objawów choroby parkinsona u francuskiej zakonnicy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;hahahahahaahahahahahahahaahahahahahaha&lt;br /&gt;hahahahahahahahaahahahahahahahahahahaha&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz grupa lekarzy ( jak mniemam nie będzie wśród nich katolików  - bezstronność musi być ! ) ma ocenić, czy to co się stało można wyjaśnić z punktu widzenia medycyny. Jeśli tak, to krucho może być z tą beatyfikacją, choć pewnie znajdą jakiś zastępczy cud. Komuś może się przypomnieć, że zjadał cztery kremówki w dwie sekundy na przykład. &lt;br /&gt;Jeśli jednak nie, to nastąpi etap drugi. Zbiorą się już zupełnie bezstronni teologowie, potem jeszcze bardziej obojętni kardynałowie... potem może ogłoszą referendum w Palestynie i Izraelu - co mogłoby zbliżyć te kraje ze sobą i wreszcie pewnie zapytają panią Franię z Malborka...Tak, poza panią Franią, która pewnie jest w zmowie z moherami, wynik wydaje się oczywisty. Zostanie świętym . Kolejnym, cholera, jakby ich mało było...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1394095669538121656?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1394095669538121656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/komisja-do-spraw-cudow.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1394095669538121656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1394095669538121656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/03/komisja-do-spraw-cudow.html' title='Komisja do spraw cudów'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5121586357330327897</id><published>2010-02-28T15:47:00.004+01:00</published><updated>2010-02-28T15:54:33.470+01:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT. "Train Of Thought".</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S4qCcdknr3I/AAAAAAAAAEQ/VijwDwoguog/s1600-h/train.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 318px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S4qCcdknr3I/AAAAAAAAAEQ/VijwDwoguog/s320/train.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443306525116837746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie do końca wykorzystany początek wielkiej przygody i muzycznej fascynacji. Jest rok  2003 lub 2004. DT niedawno wydali „Train…” a Wesyr, ich wielki fan, obchodzi urodziny. Wybór prezentu był więc prosty. Ja w tamtym czasie mocno jeszcze siedziałem w dużo bardziej ekstremalnych odmianach metalu, no ale musiałem się przecież przekonać, co kupiłem przyjacielowi na urodziny… I tu następuje wielki początek….wielkiej przerwy. Płyta bardzo mi się spodobała, ale jakoś wtedy jeszcze chyba nie byłem gotów by pójść dalej…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do samego dzieła…Otwiera je chwytliwy i szybki „As I Am”. Jest tu trochę wirtuozerii ale ogólnie jest to prosty utwór przypominający  Metallice  z tego lepszego ich okresu. Szybko i do przodu bez zbędnych fajerwerków. Następny , „This Dying Soul”, zaczyna się spokojnie ale później przeradza się w naprawdę mocny kawałek. Jest to drugi, z zapoczątkowanego na „Six Degrees…”cyklu, utwór dedykowany Billowi W. Cały ten cykl to rodzaj hołdu złożonego przez perkusistę , Mike’a Portnoya, ludziom, którzy kiedyś mu pomogli. Dalej mamy już tylko mocne, ciężkie granie z jednym, króciutkim wyjątkiem – balladka „Vacant”, która trwa zaledwie trzy minuty. Jak na Dreamów to mega sprint. Jest też cudowny, instrumentalny „Stream of Consciousness” – najbardziej wirtuozerski na tej płycie, co nie znaczy, że nie ciągnie fajnie do przodu. No i na koniec prawdziwa uczta – potężny „In the Name of God”. Przetacza się jak walec na dopalaczach, ale tego walcowania nigdy nie masz dość…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płyty DT na swój własny użytek dzielę na mocne i słabe. Ta zdecydowanie jest mocna. Nie tak wirtuozerska, za to stawiająca na klimat. Klawisze bardziej w tle, wysunięty bas no i to ciężkie brzmienie. James śpiewa jak zwykle wspaniale, jednak dużo rzadziej uderza w wysokie tony. Wokale są niższe, bardziej agresywne, co nie znaczy, że nie da się go zrozumieć :) Utwory są jak zwykle bardzo długie – jest ich siedem a płyta trwa 70 minut ! Ale , jak zwykle, człowiek żałuje , że są one tak krótkie :) Nie ma tu jakiegoś stuprocentowego przeboju, jest za to świetny, równy poziom. Warstwa liryczna traktuje jak zwykle o ludzkiej psychice, problemach i ogólnie życiu. Jednak na tej płycie jest kilka naprawdę wybijających się tekstów ( choćby „Endless Sacrifice” ) . Piszę „ jednak” , bo teksty to wg. mnie nigdy nie była szczególnie mocna strona DT. Nie to , żeby były złe, jednak do muzyki poziomem nie dostają…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W prywatnej Dreamowej skali : 8 / 10 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy utwór – Stream Of Consciousness   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy utwór – &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=muiNqF_XJJc"&gt;As I Am&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. w każdej ogólnej skali, nie dotyczącej tylko Dreamów – 11 / 10 ( i tak będzie z każdą kolejną płytą ) .&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5121586357330327897?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5121586357330327897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/tygodnik-dt-train-of-thought.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5121586357330327897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5121586357330327897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/tygodnik-dt-train-of-thought.html' title='Tygodnik DT. &quot;Train Of Thought&quot;.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S4qCcdknr3I/AAAAAAAAAEQ/VijwDwoguog/s72-c/train.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-3640941152513799505</id><published>2010-02-26T15:16:00.005+01:00</published><updated>2010-02-26T15:24:50.782+01:00</updated><title type='text'>Tygodnik DT - zapowiedź.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S4fZaNGP6GI/AAAAAAAAAEA/OBQMEPCyNHI/s1600-h/Dream-Theater-Logo.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 192px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S4fZaNGP6GI/AAAAAAAAAEA/OBQMEPCyNHI/s320/Dream-Theater-Logo.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442557718916229218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMaciek%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;Począwszy od najbliższej niedzieli, co tydzień , będę Wam przybliżał wydawnictwa ( głównie płyty, ale też ep’ki i koncertówki ) Dream Theater. Ponieważ trochę już wydali, potrwa to kilkanaście tygodni. Niektórych może to znużyć , innych w ogóle nie zainteresuje. Trudno. Czuję się w obowiązku pisać o tej wspaniałej , genialnej, ponadczasowej muzyce. Muzyce , która pochłonęła mnie bez reszty. Tych kilku facetów to genialni instrumentaliści, którzy swą technikę potrafią przekuć w cudowne melodie naładowane ogromnym ładunkiem energii i emocji. Mam też poczucie , że na tym blogu jest stanowczo zbyt mało tekstów o muzyce a przecież od wielu lat odgrywa ona w mym życiu bardzo ważną rolę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejność przedstawiania nie będzie zgodna z chronologią wydawania. Postaram się odtworzyć moją drogę poznawczą  muzyki DT.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem profesjonalnym muzykiem, więc nie oczekujcie nut, czy dokładnej analizy budowy konkretnych utworów. To będzie o emocjach. Dla mnie one w muzyce są najważniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojutrze  – „Train of Thought”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. Podziękowania dla Wesyra , bo tak naprawdę dzięki niemu wszystko się zaczęło…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S4fZjTFTHmI/AAAAAAAAAEI/3Aog6LOgpmI/s1600-h/dtsklad.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 261px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S4fZjTFTHmI/AAAAAAAAAEI/3Aog6LOgpmI/s320/dtsklad.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442557875141680738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-3640941152513799505?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/3640941152513799505/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/tygodnik-dt-zapowiedz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3640941152513799505'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3640941152513799505'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/tygodnik-dt-zapowiedz.html' title='Tygodnik DT - zapowiedź.'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S4fZaNGP6GI/AAAAAAAAAEA/OBQMEPCyNHI/s72-c/Dream-Theater-Logo.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2912290974255737258</id><published>2010-02-23T17:26:00.003+01:00</published><updated>2010-02-23T17:42:43.527+01:00</updated><title type='text'>Mane - Tekel - Fares</title><content type='html'>"Boże odlatujący w obce dla nas strony&lt;br /&gt;Powstrzymaj odlot swój&lt;br /&gt;I tul z płaczem do piersi ten wiecznie krzywdzony&lt;br /&gt;Wierzący w Ciebie gnój"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;[B. Leśmian , Do Siostry]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ashes&lt;br /&gt;scissors, stones&lt;br /&gt;blind children playing god&lt;br /&gt;unnamed species&lt;br /&gt;broken clock&lt;br /&gt;wounded soldiers on their way back home&lt;br /&gt;piece of heaven&lt;br /&gt;remembrances&lt;br /&gt;sweat and tears&lt;br /&gt;poisoned wine&lt;br /&gt;bitter honey&lt;br /&gt;second bottom of every dream&lt;br /&gt;half-dead prophets&lt;br /&gt;leper whores&lt;br /&gt;some old clothes of dethroned kings&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mane - Tekel - Fares&lt;br /&gt;I dance on the ashes of Jerusalem&lt;br /&gt;Mane - Tekel - Fares&lt;br /&gt;I weep on the ashes of Jerusalem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Lux Occulta - z albumu My Guardian Anger&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=gjqx2kzNTDQ&amp;amp;feature=related"&gt;Stary ale jary utwór&lt;/a&gt;. Dobra kapelka była z tej Lux Occulty...i pomyśleć , że to z takiej małej Dukli pochodziło :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2912290974255737258?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2912290974255737258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/mane-tekel-fares.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2912290974255737258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2912290974255737258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/mane-tekel-fares.html' title='Mane - Tekel - Fares'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-3794802325389020544</id><published>2010-02-20T13:31:00.001+01:00</published><updated>2010-02-20T13:33:16.547+01:00</updated><title type='text'>Z okazji futbolowej soboty...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S3_Wap0EDkI/AAAAAAAAADo/WMLcMu5_8eI/s1600-h/3993499599_9495489da8.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 276px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S3_Wap0EDkI/AAAAAAAAADo/WMLcMu5_8eI/s320/3993499599_9495489da8.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5440302628276014658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;...trochę angielskiego humoru. Stare, dobre czasy :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-3794802325389020544?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/3794802325389020544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/z-okazji-futbolowej-soboty.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3794802325389020544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3794802325389020544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/z-okazji-futbolowej-soboty.html' title='Z okazji futbolowej soboty...'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S3_Wap0EDkI/AAAAAAAAADo/WMLcMu5_8eI/s72-c/3993499599_9495489da8.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1018147571784946679</id><published>2010-02-19T16:18:00.002+01:00</published><updated>2010-02-19T17:23:51.266+01:00</updated><title type='text'>Anfield umiera</title><content type='html'>Wczoraj na Anfield gościła rumuńska Unirea Urziceni. Mecz rozegrany został w ramach 1/16 Ligi Europejskiej. Widowisko wielkie nie było, Liverpool cisnął, gniótł, napierał i jakoś wymęczył 1:0. Nie o samym meczu chciałem jednak pisać, tylko o tym co działo się na trybunach. A raczej o tym czego zabrakło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To Anglicy wprowadzili na stadiony żywiołowy, zgrany doping. Pierwsze pieśni popłynęły właśnie z trybun Anfield. Potem rozpanoszyły się po całej wyspie. Sobotni mecz był dla klasy robotniczej ( bo to oni stanowili większość na trybunach ) ukoronowaniem całego ciężkiego tygodnia pracy. Dlatego gdy już się zjawili na stadionie, nie żałowali gardeł by wspierać ukochaną drużynę.  Na bilety było stać wszystkich, a pamiętać trzeba , że przed Hillsborough pojemność stadionów była dużo większa. W latach osiemdziesiątych piłka zaczęła się mocno komercjalizować. Gadżety, hot- dogi, koszulki, co raz wyższe pensje kopaczy i co raz większe sumy transferów. Po tragedii na Hillsborough wprowadzono krzesełka, co znacznie zmniejszyło pojemność trybun. Bilety drożały, pozbyto się chuliganów. Na stadiony wprowadzono stare babcie, rodziny i kolesi chcących zaimponować nie wiadomo komu tym, że "byli na meczu". Wszyscy oni zaczęli kupować masę gadżetów , przekąsek i tym podobnych rzeczy. Jednak nie wszyscy mieli ochotę dopingować. A ci, którzy uczyniliby to zawsze, pozostali poza stadionami - a to z powodu cen biletów, a to z powodu zakazów stadionowych. No i mamy to co mamy. Anfield - ostoja wspaniałej atmosfery na trybunach, szczególnie w Premiership ( bo są w niższych ligach chlubne przykłady, choćby Accrington Stanley ) , od jakiegoś czasu po prostu jest ciche. Wszyscy wciąż mówią o "tej niesamowitej atmosferze", jednak to już tylko puste słowa, echo przeszłości. Wczorajszego wieczoru to już było dno. Nie sprawdzałem dokładnej liczby, lecz sądząc po wielkości sektora dla gości ( jest on dostosowywany do aktualnej potrzeby ) , kibiców Unirei było może 500. I co ? I były chwile gdy było słychać tylko ich. Jednak większą część meczu zdominowały okrzyki z murawy ! Słychać było krzyczących piłkarzy i trenerów ! Ludzie, kurwa, czy to był jakiś sparing bez publiczności ? Ja rozumiem, przeciwnik kiepski, puchar też tylko "pocieszenia". Ale to nie powód ! Stadion był praktycznie pełny ! I teraz dochodzimy do sedna - pełny kogo ? Cholernych pikników. Takich co to jeszcze przed końcem pierwszej połowy wychodzą, by być pierwszym w kolejce po hot - doga czy inne badziewie. Hymn przed meczem został odśpiewany głównie przez Gerrego Marsdena ( jego wersja jest puszczana z głośników ) . W trakcie meczu kilka razy zaśpiewali "Fields of Anfield Road"  i krzyknęli "Liverpool, Liverpool". Ale to każdy zna, jest więc szansa , że będzie słychać. Niestety, na Anfield jest też bardzo dużo kibiców przyjezdnych, nie śpiewających , bo po prostu pieśni nie znają. Dlatego Kop zapodaje głównie "Fields..." bo jest bardzo znane. Ale i tak wypadło bladziutko. Dawno temu nikt by nawet nie pomyślał, żeby na klika dni przed meczem jakiś obcokrajowiec mógł kupić bilet na The Kop. W 2004 roku było to już możliwe. Wiem, bo sam tak uczyniłem.I jeszcze wtedy atmosfera była niesamowita, choć był to mecz ze słabym Charltonem. Nie twierdzę, że wszyscy zagraniczni kibice to zło - wielu na pewno śpiewa, ale to jednak nie to samo...Oczywiście są nadal mecze podczas których ryk z trybun zagłusza nawet komentatora w TV. Kiedyś jednak tak było co sobotę. Szczególnie w czasach, gdy nie było TV ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc - mam nadzieję, że nie dożyję chwili, w której Anfield zamieni się w Camp Nou  - stutysięczną widownię w teatrze, machającą tylko czasami rączkami gdy kamera ich pokaże....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1018147571784946679?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1018147571784946679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/anfield-umiera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1018147571784946679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1018147571784946679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/anfield-umiera.html' title='Anfield umiera'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2875119911393672734</id><published>2010-02-17T17:41:00.002+01:00</published><updated>2010-02-17T17:50:26.043+01:00</updated><title type='text'>" Pucharowa środa "</title><content type='html'>Były takie czasy, kiedy tytułowe wyrażenie traktować należało dosłownie. Mecze w europejskich pucharach były rozgrywane tylko w środy. Potem nadeszła telewizja, zrobiło się więcej pucharów do zdobycia no i przybyło też chętnych do ich zdobywania. Środa zrobiła się za ciasna. Pojawił się wtorek i czwartek. W tym sezonie to już w ogóle jest szaleństwo, bo pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów rozgrywane są w ciągu dwóch tygodni... Ale kogo właściwie obchodzi Liga Mistrzów , skoro Najwspanialszy Klub Tego Podłego Globu już z niej odpadł ? Ja mam swój " pucharowy czwartek " i klasyk futbolowy  w Lidze Europejskiej : Liverpool - Unirea Urziceni !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. dla ułatwienia dodam , że ta druga drużyna jest z Rumunii...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2875119911393672734?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2875119911393672734/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/pucharowa-sroda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2875119911393672734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2875119911393672734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/pucharowa-sroda.html' title='&quot; Pucharowa środa &quot;'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8429147659622757806</id><published>2010-02-14T01:01:00.000+01:00</published><updated>2010-02-14T01:04:28.826+01:00</updated><title type='text'>rycze jak dziecko</title><content type='html'>rak zabrał mojego sąsiada i zajebistego kumpla. walczył ale nie dał rady...tyle gówna po ziemi chodzi a umierają świetni ludzie...zawsze będziemy z Tobą, Łukasz !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8429147659622757806?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8429147659622757806/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/rycze-jak-dziecko.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8429147659622757806'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8429147659622757806'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/rycze-jak-dziecko.html' title='rycze jak dziecko'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-4447264075380657245</id><published>2010-02-13T14:50:00.005+01:00</published><updated>2010-02-13T15:32:04.609+01:00</updated><title type='text'>Spojrzenie w przeszłość</title><content type='html'>Lata sześćdziesiąte. The Beatles rządzą w światowej muzyce rozsławiając Liverpool. Powoli rodzi się też inna eksportowa potęga miasta - Liverpool FC. Menedżerem jest już  Bill Shankly i czasy wielkości nadchodzą...A miasto &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=UTm8DYYqaFM"&gt;wygląda tak&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S3a3xJMvNhI/AAAAAAAAADY/fMcr1N3UGeE/s1600-h/Bill-Shankly-001.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 192px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S3a3xJMvNhI/AAAAAAAAADY/fMcr1N3UGeE/s320/Bill-Shankly-001.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5437735655007270418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Lata siedemdziesiąte. LFC to już potęga. Tak w Anglii, jak i w Europie. Lejemy 7:0 Tottenham, na The Kop przychodzi po 20 tysięcy ludzi a krzesełek nikt tam sobie nawet nie wyobrażał. Stadiony zachwycali swą grą tacy Bogowie jak Dalglish, Heighway, Kennedy czy Keegan...W jednym sezonie mistrzostwo, w następnym jakiś puchar, potem i jedno i drugie...&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=CZr-KI-YBac&amp;amp;feature=related"&gt;To były czasy&lt;/a&gt; !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-4447264075380657245?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/4447264075380657245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/spojrzenie-w-przeszosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4447264075380657245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4447264075380657245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/spojrzenie-w-przeszosc.html' title='Spojrzenie w przeszłość'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S3a3xJMvNhI/AAAAAAAAADY/fMcr1N3UGeE/s72-c/Bill-Shankly-001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8508593774721852632</id><published>2010-02-10T17:30:00.005+01:00</published><updated>2010-02-10T18:03:32.502+01:00</updated><title type='text'>Bolszewika goń, goń, goń !</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S3Lmwz5jIfI/AAAAAAAAADA/NgHk9SrSUzQ/s1600-h/Orzel-bialy-czerwona-gwiazda_Norman-Davies,images_big,27,83-240-0749-0.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 148px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S3Lmwz5jIfI/AAAAAAAAADA/NgHk9SrSUzQ/s200/Orzel-bialy-czerwona-gwiazda_Norman-Davies,images_big,27,83-240-0749-0.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5436661426429305330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Normana Daviesa zapewne szerzej przedstawiać nie trzeba. Powszechnie wiadomo również, iż ten brytyjski historyk popełnił kilka ciekawych książek traktujących o historii naszego wspaniałego kraju. Jedną z nich jest "Orzeł biały, czerwona gwiazda". To pozycja starsza, z początków piśmienniczej kariery Anglika. Traktuje ona o wojnie polsko - bolszewickiej z lat 1919 - 1920.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długo poszukiwałem tej pozycji. Z dwóch powodów. Primo - to niezwykle interesujący temat, nie dość szeroko opracowany w literaturze przystępnej i dostępnej dla zwykłego śmiertelnika. Secundo - jestem fanem Daviesa i od lat młodzieńczych po prostu interesuję się historią. W zeszłym roku wyszło nowe polskie wydanie i to spowodowało, iż znalazła się ona w moich rękach. Odczekała swoje w kolejce ( bo stosik był spory ), wreszcie jednak została pochłonięta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O samej wojnie pisał nie będę - wiadomo, daliśmy ruskim łupnia. Choć nie przyszło to łatwo, o czym może nie wszyscy wiedzą - dlatego warto przeczytać. O książce napiszę - jak to u Daviesa : rzeczowo i bardzo przystępnie. Nie zanudza liczbami, nie snuje domysłów. Ciekawie przedstawione fakty, postaci tamtego okresu. Nie skupia się tylko na obu walczących stronach - wojna ukazana jest też z perspektywy ówczesnych mocarstw europejskich. Czyta się bardzo dobrze i człowiek ma ochotę wracać do tej książki. Akcja jest naprawdę szybka - szczególnie gdy do gry wkracza konna armia Budionnego ;) .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam wszystkim, których interesuje historia polski i historia w ogóle. Ten jej epizod szczególnie warto znać, bo to jeden z tych, które powinny napawać nas dumą. Kto wie, jak wyglądałaby Europa gdybyśmy nie wygrali Bitwy Warszawskiej ( żadnego cudu nie było, zwykły łomot ) ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. dziś wieczorem Arsenal - Liverpool . też pewnie będzie łomot...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8508593774721852632?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8508593774721852632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/bolszewika-gon-gon-gon.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8508593774721852632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8508593774721852632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/bolszewika-gon-gon-gon.html' title='Bolszewika goń, goń, goń !'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S3Lmwz5jIfI/AAAAAAAAADA/NgHk9SrSUzQ/s72-c/Orzel-bialy-czerwona-gwiazda_Norman-Davies,images_big,27,83-240-0749-0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8189100471831832254</id><published>2010-02-06T16:03:00.004+01:00</published><updated>2010-02-06T16:17:03.188+01:00</updated><title type='text'>Wystarczy nas dziesięciu !</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S22FG5pnZEI/AAAAAAAAACo/xkivMcrtHm8/s1600-h/po+golu.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 222px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S22FG5pnZEI/AAAAAAAAACo/xkivMcrtHm8/s320/po+golu.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435146678907135042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Liverpool - Everton  1:0 ! Bezcenne !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8189100471831832254?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8189100471831832254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/wystarczy-nas-dziesieciu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8189100471831832254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8189100471831832254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/wystarczy-nas-dziesieciu.html' title='Wystarczy nas dziesięciu !'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S22FG5pnZEI/AAAAAAAAACo/xkivMcrtHm8/s72-c/po+golu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-1532867287426177767</id><published>2010-02-04T19:57:00.007+01:00</published><updated>2010-02-04T20:25:32.228+01:00</updated><title type='text'>O derbach słów kilka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S2seRWTE7QI/AAAAAAAAACQ/XAgml9f-64I/s1600-h/B8AFEAB1-A9A0-F0F8-F456E62F57B1FCBB.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 212px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S2seRWTE7QI/AAAAAAAAACQ/XAgml9f-64I/s320/B8AFEAB1-A9A0-F0F8-F456E62F57B1FCBB.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434470658744839426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Już w najbliższą sobotę kolejne derby najbardziej utytułowanego futbolowo miasta w Anglii. Tym razem mecz odbędzie się na Anfield, w poprzedniej rundzie Liverpool wygrał na Goodison Park 2:0. Jest więc szansa na dublet. Byłby to 13 w historii. No, ale nie zapeszajmy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Derby Merseyside były kiedyś zwane "derbami przyjaźni". Dziś już tak nie jest. Dlaczego ? W latach osiemdziesiątych obie drużyny dominowały w angielskim futbolu. Walczyły ze sobą o mistrzostwo,kilkakrotnie potykały się w finale krajowego pucharu. Był to okres tak zwanego "taczeryzmu" czyli rządów Margaret Thatcher. Doprowadziły one do upadku gospodarczego miasta, co mocno zjednoczyło jego mieszkańców przeciwko reszcie kraju. Wembley, które gościło kibiców obu drużyn podczas finałów FA Cup, było świadkiem niepowtarzalnych scen - 100.000 przemieszanych ze sobą kibiców Tofees i Reds krzyczących "Merseyside !" Potem przyszło Hillsborough i zjednoczenie kibiców było jeszcze bardziej namacalne. Jednak w latach 90 - tych kilmat wokół derbów zaczął się zmieniać. Wyszły dawne nieporozumienia, powiększała się różnica sportowa pomiędzy klubami. Tak naprawdę nikt do końca nie potrafi powiedzieć co się stało. Fakty są takie, że od kilku lat policja znów musi bardzo porządnie zabezpieczać mecz, z trybun słychać obraźliwe piosenki i okrzyki. Oczywiście, widok siedzących obok siebie kibiców obu drużyn nie jest niczym niezwykłym i dziś, jednak to już nie ta skala co kiedyś. Kluby i miasto prowadzą różne akcje by klimat lat 80-tych powrócił, ale co z tego będzie ? Zobaczymy. Ja osobiście nigdy nie kojarzyłem derbów z przyjaźnią. Wolę stan dzisiejszy a nie jedną wielką sielankę. To nie szkółka niedzielna. To sobotnia wojna. Who the fuck are blue and white ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-1532867287426177767?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/1532867287426177767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/o-derbach-sow-kilka.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1532867287426177767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/1532867287426177767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/02/o-derbach-sow-kilka.html' title='O derbach słów kilka'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S2seRWTE7QI/AAAAAAAAACQ/XAgml9f-64I/s72-c/B8AFEAB1-A9A0-F0F8-F456E62F57B1FCBB.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-3557018889757695711</id><published>2010-01-30T12:19:00.002+01:00</published><updated>2010-01-30T12:42:01.949+01:00</updated><title type='text'>Ann of Anfield</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S2QV9Cq1JLI/AAAAAAAAABg/DvhirHdJd4g/s1600-h/Ann_North_3238744.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 210px; height: 210px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S2QV9Cq1JLI/AAAAAAAAABg/DvhirHdJd4g/s320/Ann_North_3238744.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5432491188948378802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj, w Grimsby, odbył się pogrzeb Ann North, znanej także jako "Ann of Anfield". Wielu ludzi ma w życiu pasje, jednak dla Ann to pasja stała się życiem. A tą pasją, 40 lat temu, stał się Liverpool Football Club.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ann urodziła się w Grimsby, w 1932 roku. Zawsze interesowała się futbolem i to owocowało wizytami na meczach Grimsby Town. Jednak pewnego dnia mąż zabrał ją na Anfield. Już nigdy więcej nie poszła na stadion Grimsby, chyba że przyjeżdżał Liverpool. W ciągu tych czterdziestu lat, Ann była na wszystkich siedmiu finałach Pucharu Europy, w których grał LFC. Założyła w Grimsby fan club The Reds, zaprzyjaźniła się z takimi legendami jak Kenny Dalglish i Phil Neal. Opuściła w tym okresie zaledwie 20 spotkań ! Nawet poważny wypadek samochodowy nie powstrzymał jej przed dalszym podróżowaniem za ukochanym klubem. W latach osiemdziesiątych nie potrzebowała karnetu na Anfield - wchodziła na każdy mecz dzięki Philowi Nealowi, któremu dostarczała świeże ryby. Była na Hillsborough i widziała śmierć ludzi, których znała. Po tej tragedii oddała na cele charytatywne swoją ogromną kolekcję pamiątek Liverpoolu. Jej ukochaną koszulkę The Reds kupił ówczesny trener, Kenny Dalglish, po czym oddał ją jej, bo wiedział ile dla niej znaczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy zdiagnozowano u niej raka, sporządziła listę rzeczy, które chciała zrobić przed śmiercią. Udało się wszystko : wycieczka do Paryża pociągiem Eurostar, dzień w ośrodku treningowym LFC, Melwood , z gwiazdą lat siedemdziesiątych Brianem Hallem. Rozmowa i zdjęcia z Benitezem i teraźniejszymi gwiazdami The Reds. Tydzień przed śmiercią, zadzwonił do niej stary przyjaciel - Phil Neal. Jak twierdzą bliscy - wtedy odżyła, znowu była szczęśliwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 stycznia choroba wygrała. Przed śmiercią, Ann zażyczyła sobie, by na jej pogrzebie każdy miał na sobie barwy swego klubu - nieważne komu kibicuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwa legenda Anfield.&lt;br /&gt;R.I.P. Ann North, You'll Never Walk Alone !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-3557018889757695711?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/3557018889757695711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/ann-of-anfield.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3557018889757695711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3557018889757695711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/ann-of-anfield.html' title='Ann of Anfield'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/S2QV9Cq1JLI/AAAAAAAAABg/DvhirHdJd4g/s72-c/Ann_North_3238744.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-7360171605855956354</id><published>2010-01-26T16:24:00.002+01:00</published><updated>2010-01-26T16:30:00.597+01:00</updated><title type='text'>Wszystko co kocham</title><content type='html'>Świetny film. Opowiada historię kilku licealistów grających punka na początku lat osiemdziesiątych w Polsce. I choć traktuje o czasach trudnych, robi to w taki fajny, w miarę lekki i pozbawiony patosu sposób. No i oczywiście, jak to z filmami o młodzieży bywa, człowiek odnajduje w nich także swoją młodość. Choćby dlatego warto zobaczyć ten film.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-7360171605855956354?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/7360171605855956354/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/wszystko-co-kocham.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7360171605855956354'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7360171605855956354'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/wszystko-co-kocham.html' title='Wszystko co kocham'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-7078272669277152866</id><published>2010-01-21T16:38:00.002+01:00</published><updated>2010-01-21T16:46:00.764+01:00</updated><title type='text'>" Scouse Solidarność "</title><content type='html'>Jak powszechnie wiadomo, ostatnio w &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Najwspanialszym&lt;/span&gt; angielskim klubie najlepiej się nie dzieje. Wczoraj wieczorem na &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Anfield&lt;/span&gt; zawitał Tottenham i poległ 2:0. To cieszy. Przed meczem , pod stadionem zebrała się spora grupa kibiców czekająca na autobus z piłkarzami i trenerem. Gdy się pojawił, okazali głośno swe poparcie. W ciężkich dla trenera i piłkarzy czasach, taka &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;manifestacja&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;bez wątpienia doda im ducha. Kibice mieli ze sobą ciekawe transparenty, szczególnie jeden - nam Polakom bardzo bliski. &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=t1ScT3xjzQs"&gt;Obejrzyjcie&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-7078272669277152866?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/7078272669277152866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/scouse-solidarnosc.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7078272669277152866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7078272669277152866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/scouse-solidarnosc.html' title='&quot; Scouse Solidarność &quot;'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-538538323936339494</id><published>2010-01-18T18:35:00.002+01:00</published><updated>2010-01-18T18:42:15.476+01:00</updated><title type='text'>Misunderstood</title><content type='html'>Waiting&lt;br /&gt;In the calm of desolation&lt;br /&gt;Wanting to break&lt;br /&gt;From this circle of confusion&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sleeping&lt;br /&gt;In the depths of isolation&lt;br /&gt;Trying to wake&lt;br /&gt;From this daydream of illusion&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;How can I feel abandoned even when the world surrounds me&lt;br /&gt;How can I bite the hand that feeds the strangers all around me&lt;br /&gt;How can I know so many&lt;br /&gt;Never really knowing anyone&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;If I seem superhuman&lt;br /&gt;I have been&lt;br /&gt;Misunderstood&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;It challenges the essence of my soul&lt;br /&gt;And leaves me in a state of disconnection&lt;br /&gt;As I navigate the maze of self control&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Playing a lion being led to a cage&lt;br /&gt;I turn from a thief to a beggar&lt;br /&gt;From a god to God save me&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;How can I feel abandoned even when the world surrounds me&lt;br /&gt;How can I bite the hand that feeds the strangers all around me&lt;br /&gt;How can I know so many&lt;br /&gt;Never really knowing anyone&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;If I seem superhuman&lt;br /&gt;I have been&lt;br /&gt;Misunderstood&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Playing a lion being led to a cage&lt;br /&gt;I turn from surreal to seclusion&lt;br /&gt;From love to disdain&lt;br /&gt;From belief to delusion&lt;br /&gt;From a thief to a beggar&lt;br /&gt;From a god to God save me&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;How can I feel abandoned even when the world surrounds me&lt;br /&gt;How can I bite the hand that feeds the strangers all around me&lt;br /&gt;How can I know so many&lt;br /&gt;Never really knowing anyone&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;If I seem superhuman&lt;br /&gt;I have been&lt;br /&gt;Misunderstood&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dream Theater, utwór z płyty "Six degrees of inner turbulence"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Arcydzieło. Tekstowo i oczywiście muzycznie. Oczywiście, bo to u nich norma.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=TIIrRgxD2oY"&gt;Do posłuchania&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-538538323936339494?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/538538323936339494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/misunderstood.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/538538323936339494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/538538323936339494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/misunderstood.html' title='Misunderstood'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5799969626393873522</id><published>2010-01-14T13:03:00.002+01:00</published><updated>2010-01-14T13:08:21.823+01:00</updated><title type='text'>Żenada</title><content type='html'>Żenada. Klęska. Wstyd i totalna tragedia. Dawno nie miałem takich odczuć względem mego ukochanego Liverpoolu. Liczyłem na ten cholerny Puchar Anglii, bo to ważne trofeum i fajnie byłoby zobaczyć Scouserów zdobywających Wembley...Pozostaje ratowanie twarzy w Premiership no i ta nieszczęsna Liga Europejska, którą tak naprawdę mam głęboko...&lt;br /&gt;Tragiczny sezon trwa i aż strach pomyśleć co jeszcze przyniesie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5799969626393873522?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5799969626393873522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/zenada.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5799969626393873522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5799969626393873522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/zenada.html' title='Żenada'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8413182908461943249</id><published>2010-01-10T16:01:00.003+01:00</published><updated>2010-01-10T16:06:24.644+01:00</updated><title type='text'>Famous Kopites</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=1Rfihh4xrjU&amp;amp;feature=related"&gt;Tak bawią się&lt;/a&gt; kibice Najwspanialszego Klubu tego Świata :) i to po porażce z odwiecznym rywalem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8413182908461943249?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8413182908461943249/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/famous-kopites.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8413182908461943249'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8413182908461943249'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/famous-kopites.html' title='Famous Kopites'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-4404381384901275051</id><published>2010-01-09T14:09:00.002+01:00</published><updated>2010-01-09T14:21:48.098+01:00</updated><title type='text'>O co tyle krzyku ?</title><content type='html'>W ostatnich latach zimy nie były zbyt mroźne ani obfitujące w śnieg. W każdym razie różnie z tym bywało. Ale zima to nadal zima. Zima to śnieg i mróz, w końcu żyjemy w Europie a nie w Kalifornii czy w Afryce ( całe szczęście ! ). No i tej zimy trochę przysypało i przymroziło. I jest klops. Bo kto by się spodziewał ? To takie wielkie zaskoczenie, że muszą o tym ciągle w mediach trąbić. Jak to nam ten stary kontynent zasypało, jak to autobusy na drogi nie wyjechały no i jak to wiadomo kogo zima znowu zaskoczyła. Śmieszy mnie to, bo już nie dziwi. Dziwiło kilka lat temu. Rozumiem angoli, bo u nich to coś niespotykanego. Odwołali nawet sporo meczów z tego weekendu, co z powodu pogody nie zdarzyło się tam na taką skalę od wielu lat ( jeśli kiedykolwiek ). Co najlepsze nie zrobili tego , bo stadiony są zasypane - nie, z nimi wszystko w porządku. Bali się o kibiców na zalodzonych i zmrożonych drogach ! Ale wracając do tematu - śmieszy mnie rozgłos nadany zimie w zimie. To tak jakby jesienią alarmować , że pada, czy latem, że są upały ! Ludzie, pomimo , że Europa co raz mniej przypomina Europę z dawnych lat, to jednak śnieg tu jeszcze występuje i nie należy go wykreślać z kalendarza. Przybysze zza Morza Śródziemnego mogli przywieźć tu ze sobą wiele rzeczy, ale klimatu nie udało im się na szczęście przetransportować !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-4404381384901275051?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/4404381384901275051/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/o-co-tyle-krzyku.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4404381384901275051'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/4404381384901275051'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/o-co-tyle-krzyku.html' title='O co tyle krzyku ?'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-7356714325434091575</id><published>2010-01-06T16:21:00.003+01:00</published><updated>2010-01-06T16:33:15.010+01:00</updated><title type='text'>Anti Christ / Devil Corporation  :)</title><content type='html'>Jest to jedno z tłumaczeń nazwy kapeli, która dla mnie jest wśród tych najważniejszych. Pierwszy raz muzykę AC/DC * usłyszałem w roku 1992. Od tamtego wielce ważnego momentu nie przestałem ich słuchać. Są dla mnie przykładem ponadczasowości i ponadtrendowości. Każda płyta to niby to samo co poprzednia a jednak słucha się tego wyśmienicie. Czemu o nich piszę ? Bo wreszcie zagrają w naszym pięknym kraju ! Niesamowicie ucieszyła mnie ta wiadomość, bo od dawna marzyłem o ich koncercie. Warszawa, 27 maja, lotnisko Bemowo. HELL YEAH ! Let There Be Rock !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* - AC / DC - AC ( ang. alternating current ) - prąd zmienny , DC ( ang. direct current ) - prąd stały.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-7356714325434091575?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/7356714325434091575/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/anti-christ-devil-corporation.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7356714325434091575'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/7356714325434091575'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/anti-christ-devil-corporation.html' title='Anti Christ / Devil Corporation  :)'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2834782146099604394</id><published>2010-01-01T22:05:00.002+01:00</published><updated>2010-01-01T22:12:08.092+01:00</updated><title type='text'>What a hit son, what a hit !</title><content type='html'>Przypadkiem trafiłem na jedną z moich ulubionych bramek. Liga Mistrzów, sezon 04/05. Anfield, Liverpool podejmuje Olympiacos Pireus w ostatnim meczu fazy grupowej. Aby awansować do fazy pucharowej musi wygrać różnicą dwóch goli. Są ostatnie minuty meczu , The Reds prowadzą 2:1, czyli za mało...Ale wtedy do piłki dopada Steven Gerrard i ....&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=YSwilt4kfFM"&gt;zobaczcie sami&lt;/a&gt;. Warto też zwrócić uwagę na komentatorów no i to co dzieje się na The Kop...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2834782146099604394?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2834782146099604394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/what-hit-son-what-hit.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2834782146099604394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2834782146099604394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2010/01/what-hit-son-what-hit.html' title='What a hit son, what a hit !'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-359018310806778794</id><published>2009-12-31T13:14:00.002+01:00</published><updated>2009-12-31T13:18:04.187+01:00</updated><title type='text'>Zmiana daty</title><content type='html'>Przypominam - o północy zmieniamy datę. Zamiast dziewiątki na końcu, ma być dziesiątka. W środku jedynka zamiast dwunastki a na początku to już kto jak się dobudzi i kiedy dojdzie do siebie...Dobrej zabawy wszystkim ( choć nie widzę wielkiego powodu do świętowania ), zdrowia, satysfakcji z życia i dużo szczęścia w nowym, 2010, roku !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-359018310806778794?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/359018310806778794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/zmiana-daty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/359018310806778794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/359018310806778794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/zmiana-daty.html' title='Zmiana daty'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8267839982409029047</id><published>2009-12-30T17:39:00.002+01:00</published><updated>2009-12-30T17:50:23.133+01:00</updated><title type='text'>Mecz dekady</title><content type='html'>Agencja Reuters wybrała mecz dekady. Został nim finał Ligi Mistrzów z 2005 roku, rozegrany w Stambule. 50 finał tych rozgrywek, naprzeciw siebie dwaj giganci europejskiego futbolu - AC Milan i Liverpool FC. Niesamowita dramaturgia  - 3:0 do przerwy dla Milanu, potem sześć minut The Reds i 3:3. Taniec Dudka w karnych i puchar wędruje do stolicy Merseyside.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszy mnie ten wybór, bo dla mnie to niezapomniana noc. Ogromne emocje, huśtawka nastrojów. No i te sześć minut, chyba najlepsze sześć minut mego życia. Coś niewyobrażalnego. Widziałem tego wieczoru ludzi, którzy oderwać wzroku od meczu nie mogli a wcześniej futbol obchodził ich tyle co nic. Widziałem euforię i łzy. Radości i smutku. W przerwie odebrałem masę telefonów , że już po meczu, żebym poszedł spać bo i tak nic z tego nie będzie. I choć byłem załamany to gdzieś w środku tliła się resztka nadziei. Tak jak u tych jedenastu facetów w czerwonych koszulkach i 40 tysięcy ich kibiców na Ataturk Stadium. To jak zaśpiewali You'll Never Walk Alone na początku drugiej połowy ! Niesamowite, coś niebywałego.  Zawsze będę miał ten wieczór w pamięci. Come On You Reds !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8267839982409029047?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8267839982409029047/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/mecz-dekady.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8267839982409029047'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8267839982409029047'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/mecz-dekady.html' title='Mecz dekady'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-2201084204716989056</id><published>2009-12-28T21:52:00.003+01:00</published><updated>2009-12-28T21:53:55.585+01:00</updated><title type='text'>Gorzka prawda....</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SzkaonYb_xI/AAAAAAAAABY/XWWSeLOGiEQ/s1600-h/1261589982_by_neverlandx_500.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SzkaonYb_xI/AAAAAAAAABY/XWWSeLOGiEQ/s320/1261589982_by_neverlandx_500.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420392911585672978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SzkajrAeklI/AAAAAAAAABQ/eJLXrTE6xt8/s1600-h/1261588881_by_Wlodi999pl_500.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 288px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SzkajrAeklI/AAAAAAAAABQ/eJLXrTE6xt8/s320/1261588881_by_Wlodi999pl_500.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420392826659574354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-2201084204716989056?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/2201084204716989056/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/gorzka-prawda.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2201084204716989056'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/2201084204716989056'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/gorzka-prawda.html' title='Gorzka prawda....'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SzkaonYb_xI/AAAAAAAAABY/XWWSeLOGiEQ/s72-c/1261589982_by_neverlandx_500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-3697010502068379248</id><published>2009-12-24T02:18:00.007+01:00</published><updated>2009-12-24T02:45:37.935+01:00</updated><title type='text'>Fuck christmas</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;Christmas time is here again&lt;br /&gt;Time to give your cash to them&lt;br /&gt;At the cross is where we'll meet&lt;br /&gt;Leaving presents at his feet&lt;br /&gt;Buy your gifts in harmony&lt;br /&gt;Feed the christmas industry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chorus:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Fuck christmas ! All the time&lt;br /&gt;Now I've got my yuletide pride !&lt;br /&gt;Fuck christmas ! All the time&lt;br /&gt;I've got Jesus on my side !&lt;br /&gt;Fuck christmas ! Fuck christmas !&lt;br /&gt;Fuck christmas ! All the time&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesus came and Jesus went&lt;br /&gt;Look at all the cash we spent&lt;br /&gt;Mother Mary you will see&lt;br /&gt;Never bought a christmas tree&lt;br /&gt;Christmas is for me and me&lt;br /&gt;I give only to receive&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;He was fuckin' born in august anyway...&lt;br /&gt;&lt;a style="font-style: italic;" name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:Verdana;" &gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;a style="font-style: italic;" name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:Verdana;" &gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;TANKARD - Fuck christmas / płyta The Tankard 1995&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proste, nieskomplikowane i dość leciwe. Ale sentyment pozostał.&lt;br /&gt;Do poczytania było.&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=-jmiWFKW3P4"&gt; Tu jest do posłuchania&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;a name="8"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-3697010502068379248?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/3697010502068379248/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/fuck-christmas.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3697010502068379248'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/3697010502068379248'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/fuck-christmas.html' title='Fuck christmas'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8866987215385384011</id><published>2009-12-22T20:46:00.002+01:00</published><updated>2009-12-22T20:49:45.949+01:00</updated><title type='text'>Invictus</title><content type='html'>Out of the night that covers me,&lt;br /&gt;Black as the Pit from pole to pole,&lt;br /&gt;I thank whatever gods may be&lt;br /&gt;For my unconquerable soul.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;In the fell clutch of circumstance&lt;br /&gt;I have not winced nor cried aloud.&lt;br /&gt;Under the bludgeoning of chance&lt;br /&gt;My head is bloody, but unbowed.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Beyond this place of wrath and tears&lt;br /&gt;Looms but the Horror of the shade,&lt;br /&gt;And yet the menace of the years&lt;br /&gt;Finds, and shall find me, unafraid.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;It matters not how strait the gate,&lt;br /&gt;How charged with punishments the scroll&lt;br /&gt;I am the master of my fate:&lt;br /&gt;I am the captain of my soul.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;William Ernest Henley&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8866987215385384011?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8866987215385384011/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/invictus.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8866987215385384011'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8866987215385384011'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/invictus.html' title='Invictus'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-5551798794533681943</id><published>2009-12-15T17:28:00.002+01:00</published><updated>2009-12-15T17:42:36.051+01:00</updated><title type='text'>Poprawność polityczna</title><content type='html'>Europa już od jakiegoś czasu zachowuje się jak ostatnia dziwka. Oto kolejny przykład - z małej Szwajcarii. Jakiś czas temu odbyło się tam referendum - czy jesteś za budową w naszym kraju meczetów z minaretami? Jakimś strasznym zbiegiem okoliczności ( no bo jak to się mogło wydarzyć w poprawnej do bólu i tolerancyjnej Europie ??? ) 57 procent głosujących odpowiedziało NIE. Zaznaczyć trzeba , że referendum w tym kraju to normalka od pięciu wieków. Co drugie referendum odbywa się właśnie tam. Ale co to kogo obchodzi, jeśli odpowiedź jest zła ! A jest. No bo gdzie tolerancja ? UE, ONZ i Rada Europy już grożą paluszkiem. Kraje arabskie już wezwały do bojkotu towarów szwajcarskich a premier tych brudasków z Turcji aspirujących do bycia w Europie określił to faszyzmem. No i rząd w Bernie już się zastanawia co z tym fantem zrobić. Minister sprawiedliwości nazwał to wypadkiem przy pracy i zapewnił, że to nie stanie się prawem. Jasne, olejmy to co mówią ludzie. Byle się arabki nie rzucali no i nasze szefostwo z Brukseli....Ja mam propozycję - następnym razem albo w ogóle nie pytać obywateli, albo od razu rozpisać referendum w krajach arabskich - wtedy wynik będzie zadowalający. I tak niedługo będzie ich tu cała masa, więc to tak jakby już o swojej przyszłości decydowali.&lt;br /&gt;I jeszcze jedno, do premiera brudasków - spytaj swój naród czy chce kościołów katolickich. Rodaków tez określisz mianem faszystów ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-5551798794533681943?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/5551798794533681943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/poprawnosc-polityczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5551798794533681943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/5551798794533681943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/poprawnosc-polityczna.html' title='Poprawność polityczna'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1560455813608101692.post-8007593829244492627</id><published>2009-12-10T16:01:00.001+01:00</published><updated>2009-12-10T16:04:48.500+01:00</updated><title type='text'>30</title><content type='html'>Nadszedł ten moment. Trójka z przodu. Ta jednak aż takiej dużej satysfakcji nie daje. Leci ten czas, oj leci...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1560455813608101692-8007593829244492627?l=wpolukarnym.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/feeds/8007593829244492627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/30.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8007593829244492627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1560455813608101692/posts/default/8007593829244492627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wpolukarnym.blogspot.com/2009/12/30.html' title='30'/><author><name>Drago</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05281643375039198512</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_ZOnrXZg_4ak/SuoY2JxaEUI/AAAAAAAAAAY/caHv1iG5V68/S220/Liverpool_Fc(2).jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry></feed>
